niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Praca sezonowa w Lublinie: Dużo ofert, ale mało chętnych

Dodano: 11 lipca 2016, 20:00
Autor: Daniel Drob

Zarobione w wakacje pieniądze Paulina planuje wydać na wycieczkę do Wiednia
Zarobione w wakacje pieniądze Paulina planuje wydać na wycieczkę do Wiednia

Coraz trudniej jest znaleźć chętnych do pracy. Z problemem tym borykają się zarówno rolnicy jak i właściciele biznesów w mieście. – Jedni się nie nadają, inni od razu rezygnują – skarżą się przedsiębiorcy i plantatorzy

W internecie wysyp ofert: od prac typowo sezonowych przy zbiorze owoców czy roznoszeniu ulotek po stanowiska w restauracyjnej kuchni bądź magazynie. W natłoku ogłoszeń nietrudno znaleźć pracę z dniówką w wysokości nawet 100 zł. Oryginalnych zachęt do wysłania CV też nie brakuje; „Lubisz się wyspać? Pracuj u nas popołudniami!”.

Restauratorzy i właściciele sklepów szukają pracowników także metodą tradycyjną. W centrum Lublina nietrudno się natknąć na ogłoszenie wywieszone na witrynie lokalu.

– Bardzo trudno znaleźć odpowiedniego pracownika – mówi ekspedientka w sklepie przy Bramie Krakowskiej. – Ogłoszenie wisi od 4 miesięcy. Chętni albo od razu rezygnują, albo po prostu się nie nadają do pracy w handlu.

Podobnymi spostrzeżeniami dzieli się kelnerka jednej z restauracji przy ul. Fryderyka Chopina. – W porównaniu do lata sprzed dwóch lat zdecydowanie trudniej jest znaleźć pracownika – mówi. – Najczęściej na ogłoszenie odpowiadają młodzi ludzie, o pracę pytało też sporo Ukrainek. Ogłoszenie wisi od maja, a chętnych można policzyć na palcach jednej ręki.

Problem z pracownikami mają również właściciele plantacji. – Polacy nie są zainteresowani, nawet młodzi. W tym sezonie zadzwoniły tylko dwie osoby – mówi pan Mirosław, który pod Bełżycami ma pole truskawek. Na ok. 4 hektarach pracuje u niego mniej więcej 40 osób. – Gdyby nie Ukraina, uprawa truskawki w Polsce przestałaby funkcjonować. Polacy nawet jak przyjadą do pracy to tylko na chwilę, a Ukraińcy uczciwie pracują cały sezon – podkreśla. – Za 40 łubianek, a to nie jest jakoś bardzo dużo, płacę 100 zł. Do tego dochodzi wyżywienie.

Młodych pracowitych nietrudno za to spotkać na Krakowskim Przedmieściu, gdzie najczęściej uczniowie i studenci rozdają ulotki. Zarabiają 7-8 zł za godzinę.

– Pierwszy raz pracuję przy ulotkach – mówi 17-letnia Ola, uczennica jednego z lubelskich liceów. – Bywa ciężko, dużo czasu spędza się na nogach, bolą plecy i ręce. Większość moich znajomych nie pracuje, szkoda im wakacji. Z drugiej strony, w ten sposób można przecież na fajne wakacje zarobić.
Podobnie myśli 18-letnia Paulina Wójtowicz, która pracuje na stoisku z okularami w hipermarkecie E.Leclerc.

– Podoba mi się praca, czuje się dzięki niej bardziej samodzielna – mówi. – Wśród moich znajomych w wakacje pracuje sporo osób. Rzeczywiście, trochę szkoda wakacji, ale ja znalazłam taką pracę, że mam trochę czasu dla siebie.

Czytaj więcej o: Lublin praca oferty pracy
Deb0308el
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(64) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Deb0308el
Deb0308el (11 października 2016 o 17:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Proponuję niektórym więcej rozwagi. Czasami warto przemyśleć niektóre kwestie, zanim podejmie się odpowiednie działania. Deb0308 - Coś dla Ciebie:
Rozwiń
Gość
Gość (18 lipca 2016 o 07:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tak, ja pracowalam w media expert i bylo fajnie i nawet nie tak duzo pracy...raczej mila atmosfera i spokojnie...nawet po przeprowadzce do warszawy zastanawiam sie czy nie wrocic do pracy tylko juz tutaj na miejscu ale boje sie ze wiekszy ruch
Rozwiń
Gość
Gość (14 lipca 2016 o 11:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
no ciekawe.. składam cv praktycznie wszędzie od połowy czerwca , dzien w dzien I że niby to pracownicy wybredni? Ciekawe
Rozwiń
Gość
Gość (13 lipca 2016 o 20:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
młodzie nie są głupi i nie dają się wykorzystywać jak starszyzna która pracuje za grosze, inne sprawa że młodych za te grosze utrzymują potem
Rozwiń
Gość
Gość (13 lipca 2016 o 13:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A pracował ktoś w media expert? Podobno nie jest źle i można sobie trochę dorobić nie harując jak wół... Wolałabym nie iść do gastronomii.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (64)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!