środa, 20 września 2017 r.

Lublin

Praca się nie opłaca

Dodano: 11 kwietnia 2002, 20:44

Już nie tylko szkolenia ale także pieniądze odstraszają kandydatów na rachmistrzów od uczestnictwa w dalszych przygotowaniach do spisu. Wycofują się przede wszystkim bezrobotni z prawem do zasiłku. Zamiast zapowiadanych 1000 zł obliczyli, że mogą dostać
ledwie kilkaset złotych.

Osoby bezrobotne, które będą pracować w charakterze rachmistrzów, zostaną zatrudnione na podstawie umowy-zlecenia. Oznacza to, że od 9 maja do 20 czerwca (czyli w okresie spisu powszechnego) nie będą otrzymywać zasiłku dla bezrobotnych. Poza tym kwota brutto, jaką zarobią, zostanie uszczuplona o 35 proc.: 20 procent pochłonie podatek, a pozostałe 15 proc. składka ZUS.
– Przykładowo, jeśli bezrobotny zarobi brutto 1 tys. złotych, to po odliczeniu podatku zostanie mu około 650 złotych – informuje Maria Bilska, zastępca dyrektora Urzędu Statystycznego w Lublinie.
Podobne wyliczenia wykonali bezrobotni i to zadecydowało, że niektórzy z nich już nie uczestniczą w szkoleniach. W Zamościu dotąd wycofało się 12 osób, w tym także bezrobotni. – Jedna z tych osób powiedziała wprost, że rezygnuje, ponieważ po odliczeniu podatku niewiele zostanie jej z tych pieniędzy – mówi Krzysztof Ziemiński, sekretarz w UM w Zamościu.
Podobnie jest w Tomaszowie Lubelskim, gdzie na 87 osób zakwalifikowanych do szkoleń zrezygnowało prawie 20. – U nas także wycofują się osoby bezrobotne. Główny powód to wstrzymanie zasiłku na czas pracy. Do tego rachmistrz będzie także ponosił koszty dojazdów do miejscowości. I to jest kolejnym minusem – mówi Barbara Drapała, kierownik Gminnego Biura Spisowego w Tomaszowie Lubelskim.
Informacje o rezygnacji bezrobotnych dotarły także do urzędów pracy. – Całkiem niedawno apelowaliśmy do samorządów, aby w charakterze rachmistrzów zatrudniały w pierwszej kolejności bezrobotnych. Wiele gmin pozytywnie ustosunkowało się do tego apelu. Tymczasem teraz dowiaduję się, że niektórym bezrobotnym nie opłaca się pracować podczas spisu powszechnego – mówi Marcin Hawrylak, zastępca kierownika PUP w Zamościu.
Jego zdaniem niektóre osoby mogły dojść do wniosku, że lepiej nic nie robić i wziąć zasiłek, niż pracować od 8 do 20 i też dostać kilkaset złotych, tym bardziej że praca rachmistrza jest ciężka i czasochłonna.
Jak już pisaliśmy, ze szkoleń dla rachmistrzów rezygnują jednak i inne osoby. W Lublinie w pierwszym tygodniu cyklu wykładów z 800 zakwalifikowanych kandydatów zrezygnowała już połowa. Odstraszył ich zakres materiału do przyswojenia i późniejszy egzamin. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!