wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Praca w Lublinie i regionie: Etat na wagę złota

Dodano: 16 marca 2012, 17:33
Autor: Rafał Panas

Ludzie są przekonani, że państwowa posada w urzędzie gwarantuje stałe zatrudnienie (Karol Zienkiewic
Ludzie są przekonani, że państwowa posada w urzędzie gwarantuje stałe zatrudnienie (Karol Zienkiewic

Nawet po kilkadziesiąt osób stara się o jedno stanowisko pracy w lubelskich urzędach. Jeszcze dłuższe kolejki ustawiają się do największych firm w regionie. Tam, oprócz bezpieczeństwa socjalnego, kuszą wysokie zarobki.

78 osób walczy u nas o jedno miejsce pracy – pochwaliła się wczoraj Najwyższa Izba Kontroli. W sumie kontrolerami chce zostać 3589 osób, a miejsc jest zaledwie 46, z tego dwa w lubelskiej delegaturze. Jednak nie tylko ten urząd jest oblegany.

Pracownika ds. dopłat do biletów w Departamencie Mienia, Infrastruktury i Inwestycji szuka od lutego Urząd Marszałkowski. Do drugiego etapu naboru przeszło aż 66 osób.

– Praca w administracji cieszy się dużym powodzeniem, bo jest stabilna, a osoba bez doświadczenia dostaje na początek 2220 zł brutto – mówi Artur Walasek, sekretarz województwa. Rekord prawdopodobnie padł trzy lata temu. O stanowisko ds. organizacyjnych w jednym z departamentów walczyło 113 kandydatów.

– Wielu pracowników w urzędzie myśli, że złapali Pana Boga za nogi. Mają zapewnione bezpieczeństwo, choć pensje stanęły. Ludzie, którzy zajmują się finansami lub inwestycjami są zarobieni po uszy. Są jednak departamenty, gdzie, delikatnie mówiąc, nie przepracowują się – mówi prosząca o anonimowość pracowniczka Urzędu Marszałkowskiego.

– Im bardziej wykwalifikowanego pracownika szukamy, np. architekta z uprawnieniami, tym mniej chętnych. Jeśli wymogi są bardzo ogólne, to mamy nawet po kilkadziesiąt zgłoszeń na miejsce – mówi Katarzyna Mieczkowska-Czerniak, rzecznik prezydenta Lublina. Zazwyczaj w naborach próbuje sił 50–70 osób, ale w ostatnich latach były trzy konkursy, w których podanie złożyło 130 osób.

Praca w budżetówce, ale poza urzędami, też cieszy się wzięciem. W Lublinie w ub. roku 3,3 tys. osób chciało zostać policjantem. Udało się 250 z nich. Na jedno miejsce było 13 kandydatów.

Pewności zatrudnienia i lepszych zarobków niż w urzędach, ludzie szukają w największych firmach. W kopalni w Bogdance doliczyli się 8 tys. aplikacji. Tymczasem firma jest gotowa przyjąć w najbliższych dwóch latach 300 ludzi.

– Płacimy najwięcej w regionie, mamy stabilne fundamenty i wysokie pakiety socjalne – reklamuje Tomasz Ziemba, rzecznik Lubelskiego Węgla "Bogdanka” SA. Przeciętne wynagrodzenie w firmie to 6,5 tys. zł brutto. Tymczasem średnia pensja np. w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim to 1570 zł netto.

– Ludzie uważają, że z urzędu nie można "wylecieć”. To grozi tylko dyrektorom, jeśli nie są z odpowiedniego układu politycznego – tłumaczy Dariusz Jodłowski, prezes Związku Prywatnych Pracodawców Lubelszczyzny "Lewiatan”.

Również praca w takich kolosach, jak Puławy czy Bogdanka jest pewna. – Wystarczy spełniać procedury, nie spóźniać się, nie pić, nie pobić kierownika i już łapiemy się na średnie wynagrodzenie. Tymczasem w małych i średnich firmach pracownicy cały czas są oceniani za wyniki – ocenia Jodłowski.
Czytaj więcej o:
Narodowo-Radykalny
inspektor
SkinheadBlackMetal
(25) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Narodowo-Radykalny
Narodowo-Radykalny (10 czerwca 2013 o 12:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Złóż CV do roboty w Plazie, jak ktoś nie wierzy to się naocznie przekona jakie tam warunki. Co ja będę pustosłowny. Podejrzewam że warunki pracy na galeriach generalnie są podobne. Więc ciekawi mnie czy Zamkowe Tarasy, co to za zamkiem budowane, wyciągną jakieś lekcje dla siebie.

Rozwiń
inspektor
inspektor (9 czerwca 2013 o 13:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Idźcie to plazy. Dostaniecie etat na szmacie albo u tłustej rudej w ochronie :D  Śmiecióweczka, praca od 12.00 do 1.00, a potem zmiana następnego dnia od 6.00 rano chyba. Czy jakoś tak. Kariera że hej. Dziwne że tego inspekcja pracy nie sprawdza.

Nie sprawdzają,bo mają z tego BUŁĘ co miesiąc.

Rozwiń
SkinheadBlackMetal
SkinheadBlackMetal (9 czerwca 2013 o 13:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Idźcie to plazy. Dostaniecie etat na szmacie albo u tłustej rudej w ochronie :D  Śmiecióweczka, praca od 12.00 do 1.00, a potem zmiana następnego dnia od 6.00 rano chyba. Czy jakoś tak. Kariera że hej. Dziwne że tego inspekcja pracy nie sprawdza.

Rozwiń
Piotr
Piotr (9 czerwca 2013 o 11:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To wszystko prawda. Ja też szukałem pracy swoich marzeń w administracji publicznej ale niestety bez pozytywnego rezultatu. Cóż studia administracji i prawa oraz studia podyplomowe z zarządznia w administracji na nic się nie przydały i od wielu lat jestem bezrobotny :(. W Lublinie jest bardzo trudno znaleźć satysfakcjonującą pracę na etat.(to jest wręcz niemożliwe, nierealne, graniczące z cudem...).
Ofert pracy w MUPie niewiele a i z aktywizacją bezrobotnych jest słabo.... a na lokalnym rynku królują umowy śmieciowe i podejrzana praca akwizycyjna
Najgorzej,że tak mało się robi u Nas w Polsce żeby coś w tym względzie poprawić: puste gadanie, obietnice i nic z tego nie wynika a jeszcze ogranicza się środki na walkę z bezrobociem ....
A bezrobotnym jest być bardzo źle... im dłużej pozostaje się bez pracy tym gorzej nie tylko ze względów materialnych ale i zdrowotnych,... stres , depresje itd.
Dobrze że Redakcja Dziennika Wschodniego zamieściła ten artykuł.Trzeba o tym pisać bo to jest największy , jak do tej pory najbardziej zaniedbany problem w Polsce.

Jest to prawda, lubelszczyzna jest biednym regionem, ludzie wyjeżdzają do Warszawy albo za granicę. Więcej będą kosztować społczeństwo skutki zdrowotne spowodowane brakiem pracy wymienione tu między innymi - depresja, niż koszt aktywnej polityki przeciw bezrobociu. De facto nasz rząd nie robi nic żeby to zmienić a tylko dzięki zaradności Polaków, chęci pracy to wszystko jakoś się kręci. Jest to jednak dno, żeby tak było, żeby obywatelowi, który włożył dużo wysiłku w naukę chociażby, albo który ciężko pracuje starczało mu od pierwszego do pierwszego ... a tak tu jest i nie ważne na jakim stanowisku się pracuje ....to jakaś rzenuaa totalna. Tak jest od dobrych kilkunastu lat.

Rozwiń
Aga
Aga (18 marca 2012 o 00:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ok. Napiszę coś, co miałam napisać już dawno temu na forum, ale dziś zdecydowałam, że to zrobię nieodwołalnie.
Czy możecie dopracować stronę tak aby górny pasek reklam albo nie pojawiał się wcale albo z całą stroną jednocześnie? Serio, cholera bierze, gdy czyta się artykuł, czy - jeszcze gorzej stronę główną, chce się kliknąć na wybrany artykuł klika się i jednocześnie pojawia się reklama na górze. Zamiast wybranego artykułu klika się 3 artykuły niżej lub wyżej. Już to opisałam gdy zmienialiście stronę i prosiliście o opinie, ale widzę że temat został olany, chociaż WSZYSCY moi znajomi zwrócili na tę niedogodność uwagę. Więc po co ta obłudna prośba o sugestie? Chcecie mieć czytelników, czy nie, do cholery? Będę to kopiować na forum pod każdym artykułem, może wtedy się ogarniecie. I propozycja: sami wejdźcie na swoją stronę i to zaobserwujcie. To serio wkurza.
Pozdrawiam
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (25)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!