Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

4 listopada 2009 r.
20:07
Edytuj ten wpis

Praca w supermarkecie: ponad siły, za długo, za najniższą krajową

0 17 A A

Po godzinach, dłużej niż przewiduje umowa, ale i tak w lepszych warunkach niż kilka lat temu – tak zdaniem inspektorów pracuje się w lubelskich supermarketach.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Okręgowa Inspekcja Pracy w Lublinie skontrolowała w tym roku 4 supermarkety na Lubelszczyźnie: E.Leclerc w Lublinie przy ul. Turystycznej, Carrefour w Chełmie, Stokrotkę w Tomaszowie Lubelskim i Zamośćdis w Zamościu.

Sprawdzano m.in. bezpieczeństwo, czas pracy, terminowość wypłat. – Jest troszkę lepiej. Myślę, że kierownictwo supermarketów wie już, czego może się spodziewać po naszych kontrolach i się przygotowuje – ocenia Krzysztof Sudoł, z-ca okręgowego inspektora pracy w Lublinie.

Wciąż kiepsko wygląda jednak sprawa czasu pracy. Pracodawcy nierzetelnie prowadzą ewidencje, nie zapewniają pracownikom wolnego i każą im pracować dłużej, niż to wynika z umowy.

Jeden z supermarketów został za to ukarany mandatem w wysokości 1000 zł. – Wykroczenia polegały m.in. na zatrudnianiu pracowników na czas powyżej 48 godzin w tygodniu i przekraczaniu 5-dniowego tygodnia pracy – tłumaczy Sudoł.

Inspektorzy mieli też zastrzeżenia do bezpieczeństwa. Pracownicy przewozili towary cięższe, niż dopuszczają normy. Inspekcja skierowała też do sądu wniosek o ukaranie grzywną pracodawcy, który zatrudniał kobietę w ciąży w uciążliwych warunkach.
Supermarkety nie zatrudniają jednak na czarno i płacą w terminie. Ale pracownicy twierdzą, że to za mało.

– Jak można utrzymać rodzinę za 1100 złotych? – pyta Zofia Wach, szefowa Wolnego Związku Zawodowego „Sierpień ‘80” w lubelskim Tesco. – Jedna osoba musi pracować za kilka, a ci co mają pół etatu pracują 8 godzin.

W połowie października związkowcy z Tesco zorganizowali w Lublinie pikietę. Żądali 300 zł podwyżki. Zapowiadają, że jeśli firma nie zacznie ich lepiej traktować, przed Bożym Narodzeniem zablokują kasy.

– Jesteśmy najgorzej traktowaną grupą zawodową w Polsce. To jest praca od niedzieli do niedzieli, najczęściej za najniższą krajową – dodaje Alfred Bujara, przewodniczący Sekcji Krajowej Pracowników Handlu NSZZ „Solidarność”.

– W dodatku, szefowie hipermarketów wykorzystują kryzys, by ciąć etaty. Ci, którzy zostają, wykonują pracę ponad siły. Tego nie wykaże żadna kontrola, a to jest codzienność.

Komentarze 17

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Karola / 9 listopada 2011 o 20:40
Witam,
Ja pracowałam w wakacje na kiesie w supermarkecie (3 miesiące) i już nie mogłam się doczekać kiedy już kończę tą pracę. Większość klientów traktuje Cię jak dno, które skończyło podstawówkę a tymczasem większość młodych ludzi tam pracujących jest w trakcie studiów albo już je skończyło. Na cały dzień pracy miałam 20 min przerwy tylko, że zanim zeszłam ze swojego stanowiska,podpisałam się w nadzorze że idę na przerwę, oddałam kasetkę z pieniędzmi i poddałam się kontroli czy przypadkiem czegoś nie wyniosłam to zrobiło się z tego 5 min:/ Ogólnie nie polecam, ale jak nie ma czego innego to i do takiej pracy można iść na jakiś czas.
Witam,
Ja pracowałam w wakacje na kiesie w supermarkecie (3 miesiące) i już nie mogłam się doczekać kiedy już kończę tą pracę. Większość klientów traktuje Cię jak dno, które skończyło podstawówkę a tymczasem większość młodych ludzi tam pracujących jest w trakcie studiów albo już je skończyło. Na cały dzień pracy miałam 20 min przerwy tylko, że zanim zeszłam ze swojego stanowiska,podpisałam się w nadzorze że idę na przerwę, oddałam kasetkę z pieniędzmi i poddałam się kontroli czy przypadkiem czegoś nie wyniosłam to zrobiło się z tego 5 ... rozwiń
Avatar
Goooość / 15 czerwca 2010 o 20:45
Mloda-gniewna napisał:
Wiecie co?Nie jestem jakas zmanierowana lala,ale szlag mnie trafia. Doslownie. Wlasnie skonczylam dobre liceum,z wynikiem...hmm...swietnym. Nie mowie tego,zeby sie chwalic,ale to,co sie dzieje,mnie przeraza. co ja mam z soba teraz zrobic?[/quote]

Dostać się na świetne studia (czyli poza Lublinem, w Lublinie co najwyżej gorsze lub lepsze, świetnych brak) albo szykować pieluchy do siedzenia za kasą, bo o ile nie masz dobrze ustosunkowanej rodzinki, to tertium non datur.

[quote name='Mloda-gniewna' post='303603' date='15.06.2010, 20:08:54']Mam wakacje,mase wolnego czasu,chcialabym pojsc do pracy w supermarkecie. Ale jak czytam Wasze opinie,dostaje gesiej skorki. Przeciez to chore. Zap***ac po tyle godzin za taka stawke? I jeszcze w milczeniu znosic obelgi rozkapryszonych klientow?A co,to moze wina kasjerki,ze "pomidory sa za miekkie"?Hello,a coz to za prawo,coz za moralnosc? Ja,wchdzac do sklepu,zawsze ciesze sie do ludzi,usmiecham,grzecznie odpowiadam,zartuje. I szanuje pracujace tam Panie po stokroc bardziej anizeli tych konowalow z grubymi porfelami,ktorzy rzucaja pieniedzmi jak psom(zamiast grzecznie podac kasjerce).Ba,nietylko pieniedzmi,ale i obelgami rzucaja. Wiem,co mowie. Bywam,widuje,slucham opowiesci kolezanek,kasjerek. Czyz to nie jest skrzywienie?


Jak się nic innego nie potrafi, to trzeba tyrać za takie pieniądze. Myślisz, że jeśli siądziesz do pierwszej pracy w banku, urzędzie lub biurze, to dostaniesz więcej? Wprost przeciwnie- jeszcze mniej, za to perspektywy lepszej pracy w przyszłości.
To nie prawo, to nie moralność... to chory, lubelski rynek pracy.


Jak się nic innego nie potrafi, to trzeba tyrać za takie pieniądze. Myślisz, że jeśli siądziesz do pierwszej pracy w banku, urzędzie lub biurze, to dostaniesz więcej? Wprost przeciwnie- jeszcze mniej, za to perspektywy lepszej pracy w przyszłości.
To nie prawo, to nie moralność... to chory, lubelski rynek pracy. rozwiń
Avatar
Mloda-gniewna / 15 czerwca 2010 o 20:08
Wiecie co?Nie jestem jakas zmanierowana lala,ale szlag mnie trafia. Doslownie. Wlasnie skonczylam dobre liceum,z wynikiem...hmm...swietnym. Nie mowie tego,zeby sie chwalic,ale to,co sie dzieje,mnie przeraza. co ja mam z soba teraz zrobic? Mam wakacje,mase wolnego czasu,chcialabym pojsc do pracy w supermarkecie. Ale jak czytam Wasze opinie,dostaje gesiej skorki. Przeciez to chore. Zap***ac po tyle godzin za taka stawke? I jeszcze w milczeniu znosic obelgi rozkapryszonych klientow?A co,to moze wina kasjerki,ze "pomidory sa za miekkie"?Hello,a coz to za prawo,coz za moralnosc? Ja,wchdzac do sklepu,zawsze ciesze sie do ludzi,usmiecham,grzecznie odpowiadam,zartuje. I szanuje pracujace tam Panie po stokroc bardziej anizeli tych konowalow z grubymi porfelami,ktorzy rzucaja pieniedzmi jak psom(zamiast grzecznie podac kasjerce).Ba,nietylko pieniedzmi,ale i obelgami rzucaja. Wiem,co mowie. Bywam,widuje,slucham opowiesci kolezanek,kasjerek. Czyz to nie jest skrzywienie?
Wiecie co?Nie jestem jakas zmanierowana lala,ale szlag mnie trafia. Doslownie. Wlasnie skonczylam dobre liceum,z wynikiem...hmm...swietnym. Nie mowie tego,zeby sie chwalic,ale to,co sie dzieje,mnie przeraza. co ja mam z soba teraz zrobic? Mam wakacje,mase wolnego czasu,chcialabym pojsc do pracy w supermarkecie. Ale jak czytam Wasze opinie,dostaje gesiej skorki. Przeciez to chore. Zap***ac po tyle godzin za taka stawke? I jeszcze w milczeniu znosic obelgi rozkapryszonych klientow?A co,to moze wina kasjerki,ze "pomidory sa za miekkie"... rozwiń
Avatar
empi / 15 kwietnia 2010 o 07:34
Mandat powinien wynosić nie 1 000 a 100 000 złotych. może by się czegoś nauczyli
Avatar
Gość / 19 stycznia 2010 o 22:15
– Jak można utrzymać rodzinę za 1100 złotych? – pyta Zofia Wach, szefowa Wolnego Związku Zawodowego „Sierpień ‘80” w lubelskim Tesco. – Jedna osoba musi pracować za kilka, a ci co mają pół etatu pracują 8 godzin.

Przeczytałam na wyrywki ale powyższe zdanie (skopiowałam z artykułu) mnie rozwaliło!!!

Jakie 1100zł???????????????????????????? Ja zapiep.....am w Carrefour już 3 lata, średnia mojej pensji to ok 950zł na rękę!!!! Ponad tysiąc udało mi się wziąć max cztery razy i to tylko dlatego, że były nocne zatowarowania!!!!!!!
– Jak można utrzymać rodzinę za 1100 złotych? – pyta Zofia Wach, szefowa Wolnego Związku Zawodowego „Sierpień ‘80” w lubelskim Tesco. – Jedna osoba musi pracować za kilka, a ci co mają pół etatu pracują 8 godzin.

Przeczytałam na wyrywki ale powyższe zdanie (skopiowałam z artykułu) mnie rozwaliło!!!

Jakie 1100zł???????????????????????????? Ja zapiep.....am w Carrefour już 3 lata, średnia mojej pensji to ok 950zł na rękę!!!! Ponad tysiąc udało mi się wzią... rozwiń
Avatar
~gość~ / 5 listopada 2009 o 17:18
"Okręgowa Inspekcja Pracy w Lublinie skontrolowała w tym roku 4 supermarkety na Lubelszczyźnie"-to się qrwa napracowali...............
Avatar
Gość / 5 listopada 2009 o 17:16
Gość napisał:
Od łamania praw pracowniczych jest PiP... można zawsze zgłosić nadużycie u nich.

Wlepią pracodawcy mandat 1000 zł a ten się tak tym przejmie, że będzie miał nauczke do końca życia
Avatar
Gość / 5 listopada 2009 o 15:35
Od łamania praw pracowniczych jest PiP... można zawsze zgłosić nadużycie u nich.

A co do ciężkiej pracy za grosze- chodziło się na wagary, trzeba nosić ciężary.
Avatar
STYX / 5 listopada 2009 o 11:43
Ale za to jest demokracja, wolność, pomniki papieża ! Tym żyjcie Polacy i...nie lękajcie się !
Avatar
antyhipokryta / 5 listopada 2009 o 10:24
Szef związku zawodowego "Sierpień 80" ukarany za łamanie praw pracowniczych!


16 października 2009 r. przed sądem w Katowicach odbyła się rozprawa o bezprawne zwolnienie z pracy dwojga pracowników związku zawodowego "Sierpień 80". Sąd orzekł, że związek "Sierpień 80" dopuścił się rażącego złamania praw pracowniczych i przyznał pracownikom odszkodowania.

Sąd nie miał wątpliwości w uznaniu związku „Sierpień 80" winnym łamania praw pracowniczych. Poszkodowanym przyznał maksymalne odszkodowania, a wyrokowi nadał klauzulę natychmiastowej wykonalności. Wszelkimi kosztami sąd obciążył stronę pozwaną.

W uzasadnieniu wyroku sąd uznał za okoliczność obciążającą fakt, że pracodawcą był związek zawodowy, którego statutowym obowiązkiem jest obrona praw pracowniczych, a nie ich łamanie.
Szef związku zawodowego "Sierpień 80" ukarany za łamanie praw pracowniczych!


16 października 2009 r. przed sądem w Katowicach odbyła się rozprawa o bezprawne zwolnienie z pracy dwojga pracowników związku zawodowego "Sierpień 80". Sąd orzekł, że związek "Sierpień 80" dopuścił się rażącego złamania praw pracowniczych i przyznał pracownikom odszkodowania.

Sąd nie miał wątpliwości w uznaniu związku „Sierpień 80" winnym łamania praw pracowniczych. Poszkodowanym przyznał... rozwiń
Avatar
Karola / 9 listopada 2011 o 20:40
Witam,
Ja pracowałam w wakacje na kiesie w supermarkecie (3 miesiące) i już nie mogłam się doczekać kiedy już kończę tą pracę. Większość klientów traktuje Cię jak dno, które skończyło podstawówkę a tymczasem większość młodych ludzi tam pracujących jest w trakcie studiów albo już je skończyło. Na cały dzień pracy miałam 20 min przerwy tylko, że zanim zeszłam ze swojego stanowiska,podpisałam się w nadzorze że idę na przerwę, oddałam kasetkę z pieniędzmi i poddałam się kontroli czy przypadkiem czegoś nie wyniosłam to zrobiło się z tego 5 min:/ Ogólnie nie polecam, ale jak nie ma czego innego to i do takiej pracy można iść na jakiś czas.
Witam,
Ja pracowałam w wakacje na kiesie w supermarkecie (3 miesiące) i już nie mogłam się doczekać kiedy już kończę tą pracę. Większość klientów traktuje Cię jak dno, które skończyło podstawówkę a tymczasem większość młodych ludzi tam pracujących jest w trakcie studiów albo już je skończyło. Na cały dzień pracy miałam 20 min przerwy tylko, że zanim zeszłam ze swojego stanowiska,podpisałam się w nadzorze że idę na przerwę, oddałam kasetkę z pieniędzmi i poddałam się kontroli czy przypadkiem czegoś nie wyniosłam to zrobiło się z tego 5 ... rozwiń
Avatar
Goooość / 15 czerwca 2010 o 20:45
Mloda-gniewna napisał:
Wiecie co?Nie jestem jakas zmanierowana lala,ale szlag mnie trafia. Doslownie. Wlasnie skonczylam dobre liceum,z wynikiem...hmm...swietnym. Nie mowie tego,zeby sie chwalic,ale to,co sie dzieje,mnie przeraza. co ja mam z soba teraz zrobic?[/quote]

Dostać się na świetne studia (czyli poza Lublinem, w Lublinie co najwyżej gorsze lub lepsze, świetnych brak) albo szykować pieluchy do siedzenia za kasą, bo o ile nie masz dobrze ustosunkowanej rodzinki, to tertium non datur.

[quote name='Mloda-gniewna' post='303603' date='15.06.2010, 20:08:54']Mam wakacje,mase wolnego czasu,chcialabym pojsc do pracy w supermarkecie. Ale jak czytam Wasze opinie,dostaje gesiej skorki. Przeciez to chore. Zap***ac po tyle godzin za taka stawke? I jeszcze w milczeniu znosic obelgi rozkapryszonych klientow?A co,to moze wina kasjerki,ze "pomidory sa za miekkie"?Hello,a coz to za prawo,coz za moralnosc? Ja,wchdzac do sklepu,zawsze ciesze sie do ludzi,usmiecham,grzecznie odpowiadam,zartuje. I szanuje pracujace tam Panie po stokroc bardziej anizeli tych konowalow z grubymi porfelami,ktorzy rzucaja pieniedzmi jak psom(zamiast grzecznie podac kasjerce).Ba,nietylko pieniedzmi,ale i obelgami rzucaja. Wiem,co mowie. Bywam,widuje,slucham opowiesci kolezanek,kasjerek. Czyz to nie jest skrzywienie?


Jak się nic innego nie potrafi, to trzeba tyrać za takie pieniądze. Myślisz, że jeśli siądziesz do pierwszej pracy w banku, urzędzie lub biurze, to dostaniesz więcej? Wprost przeciwnie- jeszcze mniej, za to perspektywy lepszej pracy w przyszłości.
To nie prawo, to nie moralność... to chory, lubelski rynek pracy.


Jak się nic innego nie potrafi, to trzeba tyrać za takie pieniądze. Myślisz, że jeśli siądziesz do pierwszej pracy w banku, urzędzie lub biurze, to dostaniesz więcej? Wprost przeciwnie- jeszcze mniej, za to perspektywy lepszej pracy w przyszłości.
To nie prawo, to nie moralność... to chory, lubelski rynek pracy. rozwiń
Avatar
Mloda-gniewna / 15 czerwca 2010 o 20:08
Wiecie co?Nie jestem jakas zmanierowana lala,ale szlag mnie trafia. Doslownie. Wlasnie skonczylam dobre liceum,z wynikiem...hmm...swietnym. Nie mowie tego,zeby sie chwalic,ale to,co sie dzieje,mnie przeraza. co ja mam z soba teraz zrobic? Mam wakacje,mase wolnego czasu,chcialabym pojsc do pracy w supermarkecie. Ale jak czytam Wasze opinie,dostaje gesiej skorki. Przeciez to chore. Zap***ac po tyle godzin za taka stawke? I jeszcze w milczeniu znosic obelgi rozkapryszonych klientow?A co,to moze wina kasjerki,ze "pomidory sa za miekkie"?Hello,a coz to za prawo,coz za moralnosc? Ja,wchdzac do sklepu,zawsze ciesze sie do ludzi,usmiecham,grzecznie odpowiadam,zartuje. I szanuje pracujace tam Panie po stokroc bardziej anizeli tych konowalow z grubymi porfelami,ktorzy rzucaja pieniedzmi jak psom(zamiast grzecznie podac kasjerce).Ba,nietylko pieniedzmi,ale i obelgami rzucaja. Wiem,co mowie. Bywam,widuje,slucham opowiesci kolezanek,kasjerek. Czyz to nie jest skrzywienie?
Wiecie co?Nie jestem jakas zmanierowana lala,ale szlag mnie trafia. Doslownie. Wlasnie skonczylam dobre liceum,z wynikiem...hmm...swietnym. Nie mowie tego,zeby sie chwalic,ale to,co sie dzieje,mnie przeraza. co ja mam z soba teraz zrobic? Mam wakacje,mase wolnego czasu,chcialabym pojsc do pracy w supermarkecie. Ale jak czytam Wasze opinie,dostaje gesiej skorki. Przeciez to chore. Zap***ac po tyle godzin za taka stawke? I jeszcze w milczeniu znosic obelgi rozkapryszonych klientow?A co,to moze wina kasjerki,ze "pomidory sa za miekkie"... rozwiń
Avatar
empi / 15 kwietnia 2010 o 07:34
Mandat powinien wynosić nie 1 000 a 100 000 złotych. może by się czegoś nauczyli
Avatar
Gość / 19 stycznia 2010 o 22:15
– Jak można utrzymać rodzinę za 1100 złotych? – pyta Zofia Wach, szefowa Wolnego Związku Zawodowego „Sierpień ‘80” w lubelskim Tesco. – Jedna osoba musi pracować za kilka, a ci co mają pół etatu pracują 8 godzin.

Przeczytałam na wyrywki ale powyższe zdanie (skopiowałam z artykułu) mnie rozwaliło!!!

Jakie 1100zł???????????????????????????? Ja zapiep.....am w Carrefour już 3 lata, średnia mojej pensji to ok 950zł na rękę!!!! Ponad tysiąc udało mi się wziąć max cztery razy i to tylko dlatego, że były nocne zatowarowania!!!!!!!
– Jak można utrzymać rodzinę za 1100 złotych? – pyta Zofia Wach, szefowa Wolnego Związku Zawodowego „Sierpień ‘80” w lubelskim Tesco. – Jedna osoba musi pracować za kilka, a ci co mają pół etatu pracują 8 godzin.

Przeczytałam na wyrywki ale powyższe zdanie (skopiowałam z artykułu) mnie rozwaliło!!!

Jakie 1100zł???????????????????????????? Ja zapiep.....am w Carrefour już 3 lata, średnia mojej pensji to ok 950zł na rękę!!!! Ponad tysiąc udało mi się wzią... rozwiń
Avatar
~gość~ / 5 listopada 2009 o 17:18
"Okręgowa Inspekcja Pracy w Lublinie skontrolowała w tym roku 4 supermarkety na Lubelszczyźnie"-to się qrwa napracowali...............
Avatar
Gość / 5 listopada 2009 o 17:16
Gość napisał:
Od łamania praw pracowniczych jest PiP... można zawsze zgłosić nadużycie u nich.

Wlepią pracodawcy mandat 1000 zł a ten się tak tym przejmie, że będzie miał nauczke do końca życia
Avatar
Gość / 5 listopada 2009 o 15:35
Od łamania praw pracowniczych jest PiP... można zawsze zgłosić nadużycie u nich.

A co do ciężkiej pracy za grosze- chodziło się na wagary, trzeba nosić ciężary.
Avatar
STYX / 5 listopada 2009 o 11:43
Ale za to jest demokracja, wolność, pomniki papieża ! Tym żyjcie Polacy i...nie lękajcie się !
Avatar
antyhipokryta / 5 listopada 2009 o 10:24
Szef związku zawodowego "Sierpień 80" ukarany za łamanie praw pracowniczych!


16 października 2009 r. przed sądem w Katowicach odbyła się rozprawa o bezprawne zwolnienie z pracy dwojga pracowników związku zawodowego "Sierpień 80". Sąd orzekł, że związek "Sierpień 80" dopuścił się rażącego złamania praw pracowniczych i przyznał pracownikom odszkodowania.

Sąd nie miał wątpliwości w uznaniu związku „Sierpień 80" winnym łamania praw pracowniczych. Poszkodowanym przyznał maksymalne odszkodowania, a wyrokowi nadał klauzulę natychmiastowej wykonalności. Wszelkimi kosztami sąd obciążył stronę pozwaną.

W uzasadnieniu wyroku sąd uznał za okoliczność obciążającą fakt, że pracodawcą był związek zawodowy, którego statutowym obowiązkiem jest obrona praw pracowniczych, a nie ich łamanie.
Szef związku zawodowego "Sierpień 80" ukarany za łamanie praw pracowniczych!


16 października 2009 r. przed sądem w Katowicach odbyła się rozprawa o bezprawne zwolnienie z pracy dwojga pracowników związku zawodowego "Sierpień 80". Sąd orzekł, że związek "Sierpień 80" dopuścił się rażącego złamania praw pracowniczych i przyznał pracownikom odszkodowania.

Sąd nie miał wątpliwości w uznaniu związku „Sierpień 80" winnym łamania praw pracowniczych. Poszkodowanym przyznał... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 17

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Sytuacja jest bardzo zła, ale Wisła Puławy chce jeszcze powalczyć

Sytuacja jest bardzo zła, ale Wisła Puławy chce jeszcze powalczyć 3 1

Zostały już tylko dwa mecze, szanse na utrzymanie są bardzo małe, a na dodatek Wisła gra z zespołami, które mogą mieć jeszcze nadzieje na awans. Mimo wszystko puławianie chcą jeszcze powalczyć. W sobotę o godz. 17 czeka ich wyjazdowy mecz z Radomiakiem

Wypadek w Dominiczynie, trzy osoby ranne. Zablokowana DK82

Wypadek w Dominiczynie, trzy osoby ranne. Zablokowana DK82 2 0

Do czołowego zderzenia dwóch samochodów osobowych doszło w Dominiczynie na drodze krajowej nr 82 między Łęczną a Włodawą

Kiermasz Klubu Twórców Ludowych w Puławach
27 maja 2018, 10:00

Kiermasz Klubu Twórców Ludowych w Puławach 0 0

W niedzielę, 27 maja o godz. 10 na Skwerze Niepodległości w Puławach odbędzie się Wiosenny Kiermasz Klubu Twórców Ludowych.

Dziecko zginęło na przejściu wracając ze szkoły, ojciec chce poznać opinie o dyrektorze

Dziecko zginęło na przejściu wracając ze szkoły, ojciec chce poznać opinie o dyrektorze 20 15

Grzegorz Małys, ojciec 12-letniego Rafała, który zginął na przejściu dla pieszych wracając z zajęć na basenie, będzie mógł poznać opinie dotyczące pracy byłego już dyrektora Szkoły Podstawowej nr 2 w Zamościu. Sam domagał się ich ujawnienia. Prezydent Zamościa będzie musiał udostępnić te dokumenty

Akademickie Mistrzostwa Polski w lekkiej atletyce od soboty w Lublinie

Akademickie Mistrzostwa Polski w lekkiej atletyce od soboty w Lublinie 2 0

W ten weekend Lublin będzie gospodarzem Akademickich Mistrzostw Polski. Uroczyste otwarcie zaplanowano na sobotę, o godz. 17.30. Zawody oczywiście odbędą się na nowym stadionie przy Al. Piłsudskiego 22

Dlaczego trzeba wstawać rano? Krótka opinia pana Mirona

Dlaczego trzeba wstawać rano? Krótka opinia pana Mirona 0 0

Bez tytułu, bez nadmiaru strof. Ale z cennymi uwagami stołecznego poety. Akurat coś na sobotni poranek

Finał Ligi Mistrzów. Gdzie oglądać? Transmisja w TV i Internecie

Finał Ligi Mistrzów. Gdzie oglądać? Transmisja w TV i Internecie 1 0

W sobotę najważniejszy mecz klubowego sezonu. Punktualnie o 20.45 na stadionie w Kijowie w meczu finałowym zagrają Real Madryt i Liverpool

Dzień matki spędzają w szpitalu ze swoimi dziećmi. To dla nich była akcja "Piękna Mama"
galeria

Dzień matki spędzają w szpitalu ze swoimi dziećmi. To dla nich była akcja "Piękna Mama" 5 1

Rozmową z Natalią Voytsel z Fundacji „Gdy Liczy się Czas”, która już po raz trzeci zorganizowała charytatywną akcję „Piękna Mama” w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Lublinie. Akcja, w której uczestniczą stylistki, fryzjerki i masażysta jest adresowana do matek dzieci z oddziału Onkologii, Hematologii i Transplantologii.

Hubert z Rokitna ubiera gwiazdy. "Projektuję modę niecodzienną i niełatwą"

Hubert z Rokitna ubiera gwiazdy. "Projektuję modę niecodzienną i niełatwą" 0 1

Hubert Kołodziejski z Rokitna (pow. bialski) znalazł się w gronie najbardziej obiecujących projektantów mody w Polsce według magazynu K–MAG.

"W rytmie natury". Akcja nad Zalewem Zemborzyckim
26 maja 2018, 11:00

"W rytmie natury". Akcja nad Zalewem Zemborzyckim 1 0

Co Gdzie Kiedy. 26 maja o godz. 11 na terenie Mariny nad Zalewem Zemborzyckim rozpocznie się akcja W rytmie natury. Na uczestników czeka moc atrakcji.

Dni Puław 2018: Mieszkańcy zatańczyli poloneza [zdjęcia, wideo]
galeria
film

Dni Puław 2018: Mieszkańcy zatańczyli poloneza [zdjęcia, wideo] 15 5

Kilkaset par zatańczyło w piątek poloneza na placu Chopina w Puławach. Na koniec mieszkańcy zrobili sobie pamiątkowe zdjęcie.

Ciężka sytuacja w szpitalu przy Kraśnickiej. Zemdlała pielęgniarka, która była sama na dyżurze
film

Ciężka sytuacja w szpitalu przy Kraśnickiej. Zemdlała pielęgniarka, która była sama na dyżurze 200 22

– Totalne fiasko – tak pielęgniarki ze szpitala wojewódzkiego przy al. Kraśnickiej w Lublinie oceniają dzisiejsze rozmowy z dyrekcją w sprawie podwyżek wynagrodzeń. Kilkadziesiąt pielęgniarek nadal jest na L4. Na poniedziałek zaplanowano kolejną turę rozmów.

Eurojackpot losowanie 25.05.2018. Czy ktoś wygra 385 milionów złotych?

Eurojackpot losowanie 25.05.2018. Czy ktoś wygra 385 milionów złotych? 2 1

Kolejna gigantyczna kumulacja w loterii Eurojackpot. Już dziś 25.05.2018 r. do wygrania jest aż 385 mln zł. Sprawdź wyniki losowania i zwycięskie liczby. Czy ktoś zgarnie główną wygraną?

Bezsenność. Fatalna noc, godzina po godzinie

Bezsenność. Fatalna noc, godzina po godzinie 0 3

Nie ma tu recepty, ale każdy kto nie może zasnąć, łatwo zidentyfikuje się z podmiotem lirycznym

Nowa hala sportowa powstanie za większe pieniądze. Radni zgodzili się na wzrost zadłużenia

Nowa hala sportowa powstanie za większe pieniądze. Radni zgodzili się na wzrost zadłużenia 14 24

Puławscy radni upoważnili prezydenta do zadłużenia miasta i rozstrzygnięcia ostatniego przetargu na budowę nowej hali widowiskowo-sportowej. Łączne wydatki związane z budową pierwszego etapu obiektu (bez basenu) władze szacują na ok. 90 mln złotych.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.