czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Pracownice stacji Orlen w Lublinie oskarżają szefa o mobbing

Dodano: 22 sierpnia 2010, 14:08

Praca w stresie, niewypłacanie premii, bezzasadne zwolnienie i mobbing. O to oskarżają ajenta stacji benzynowej Orlen przy ul. Mełgiewskiej w Lublinie jego dwie pracownice.

– Po pięciu miesiącach zwolniłam się sama. W tych warunkach nie dało się pracować – mówi Agnieszka. – Od godz. 7 do 12 nie mogłam wyjść do toalety. Posiłki musiałam jeść w ciągłym pośpiechu. Szef wciąż straszył mnie zwolnieniem. A teraz twierdzi, że skutecznie uniemożliwi mi znalezienie pracy na innych stacjach – opowiada.

Na kierownika stacji skarży się też pani Magdalena. – Po dwóch latach pracy, szef nagle stwierdził, że nie wywiązuję się ze swoich obowiązków. Lada dzień spodziewam się wypowiedzenia – opowiada Magdalena. – Leczę się na depresję, mam kredyt do spłacenia, mąż właśnie stracił pracę. Zostanę bez środków do życia. Już skierowałam sprawę do sądu pracy – dodaje.

Obie kobiety twierdzą, że szef stosował wobec nich mobbing. W zeszłym tygodniu prosiły klientów stacji o podpisy pod petycją o bezzasadnym zwolnieniu

Sytuację zupełnie inaczej przedstawia ajent stacji. Jego zdaniem, jedna z pracownic kradła towar, druga nie wywiązywała się ze swoich obowiązków. – Kiedy pani Agnieszka pracowała na stacji, zaczęły znikać papierosy, piwa i karty telefoniczne. Klienci nie mają do tego towaru dostępu. Musiała robić to jedna z pracownic – mówi Mariusz Huszlauk. – Nie obawiam się interwencji sądu. Wszystko jest na taśmach monitoringu – dodaje.

Kobiety zamierzają interweniować w Państwowej Inspekcji Pracy w Lublinie. – Kobiety zgłosiły się do nas kilka dni temu – potwierdza Bożena Lipert, zastępca okręgowego inspektora pracy w Lublinie. – Poinformowaliśmy je, że najpierw muszą skierować do nas odpowiednie pismo. Gdy już to zrobią, będziemy mogli rozpocząć czynności kontrolne pod kątem mobbingu.

Do sprawy wrócimy.
Czytaj więcej o:
Deb0308el
LOL
gość
(94) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Deb0308el
Deb0308el (11 października 2016 o 13:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czasami warto usiąść w fotelu i pomyśleć o tego typu sprawach. Fajnie, że są ludzie, którzy chcą się dzielić swoimi doświadczeniami z innymi za pomocą Internetu. Co byśmy bez niego dziś zrobili, ehh… Deb0308 - To jest to:
Rozwiń
LOL
LOL (24 listopada 2010 o 08:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Halo halo drogie Panie i gdzie ten pozew? W blasku fleszy fotoreportera z gazety powinnyście już daaaawno złożyć pozew, tak jak w blasku fleszy oplułyście człowieka z imienia i nazwiska! CZYŻBY OSKARŻENIA WYSSANE Z PALCA!?
DROGI PANIE MARIUSZU DO SĄDU PANIUSIE PODAĆ ZA ZNIESŁAWIENIE!!!
Rozwiń
gość
gość (22 listopada 2010 o 21:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Odpowiedź dla inspektora pracy.

Człowieku o czym ty mówisz. Nie rozmawiamy o wypowiedzeniach umów o przyjęciach do pracy, kryzysach tylko o mobbingu.
Zastanów się. I ty się nazywasz inspektorem ? Wpadnij z nienacka na takiego orlena czy shella i zapytaj pracowników jak im się pracuje, co sądzą o kierowniku, kiedy byli na urlopie jeżeli w ogóle go dostali. Takie firmy to jeden wielki mobbing. Tylko zastraszanie nawet odpocząć nie można tylko napier***anie na tej kasie czy placu w oparach paliwa w zimę czy w lato przy rekordowych temperaturach. Nawet zjeść nie można w spokoju. Nie pracowałeś to nie wiesz inspektorku. A tacy ajenci mydlić oczy to idealnie potrafią. Zapytaj się takiego pracownika co zrobi jak tatajemniczy wypadnie nie na 100 proc.
Rozwiń
gość
gość (22 listopada 2010 o 21:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Współczuję Pracowniką. Tak nie powinno się dziać w takich firmach wiem coś o tym bo sam pracuję na stacji i mam to samo ale każdy się boi utraty pracy. Co prawda kryzys już miną a jeden z największych firm ucina pracowniką pensję i nadal tłumaczy się kryzysem a do tego co zmiana są zastraszani zwolnieniem z pracy itp. więc co mamy robić. Ciągłe zastraszanie, coraz niższe wynagrodzenia, tajemniczy klient nikomu nie polecam pracy na stacja paliw szczególnie w większych firmach.
Rozwiń
tony
tony (2 września 2010 o 15:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a który ajent płaci premie...ha,ha mój też nie płaci:)Mam nadzieję,że znajdę jakąś inną pracę
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (94)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!