poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

Pracownicy przeciwko sprzedaży budynku Instytutu Pedagogiki UMCS

Dodano: 30 stycznia 2017, 19:26

Budynek niedawno został wyremontowany wewnątrz. Jest przystosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych. Fot. Maciej Kaczanowski
Budynek niedawno został wyremontowany wewnątrz. Jest przystosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych. Fot. Maciej Kaczanowski

Na jutro zaplanowano rozmowy w sprawie zgody na sprzedaż siedziby Instytutu Pedagogiki UMCS. Pracownicy jednostki są temu przeciwni

W ubiegłym tygodniu senat uniwersytetu przyjął warunkową uchwałę w sprawie sprzedaży budynku przy ul. Narutowicza 12. Aby transakcja doszła do skutku, muszą zostać spełnione dwa warunki. Po pierwsze potencjalny nabywca musi wyłożyć, co najmniej 15 mln zł, bo taka kwota wynika z aktualnej wyceny nieruchomości. Po drugie na sprzedaż muszą zgodzić się pracownicy Instytutu Pedagogiki.

- Już na posiedzeniu senatu mówiłem, że taka kolejność działań nie będzie dobrze rokować. Rozumiem intencje władz uczelni, ale nie wszystkie sprawy powinno się załatwiać tak szybko – mówi nam prof. Janusz Kirenko, dziekan Wydziału Pedagogiki i Psychologii UMCS.

Dziekan podaje przykład Instytutu Psychologii przy pl. Litewskim, który także ma trafić pod młotek. Jednak w tym przypadku najpierw przeprowadzono konsultacje z pracownikami, a dopiero potem decyzję w tej sprawie podjął senat.

Dzień po wydaniu warunkowej uchwały dotyczącej budynku przy Narutowicza odbywało się posiedzenie rady instytutu. Przyszło na nie 82 pracowników. – 81 z nich było przeciwnych opuszczeniu gmachu – przyznaje prof. Kirenko. – Budynek niedawno został wyremontowany wewnątrz. Jest przystosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych. Niedawno był sprawdzany przez Polską Komisję Akredytacyjną i otrzymał bardzo dobre oceny. Jest też aspekt historyczny. Olbrzymi wkład w budowę gmachu miał dziadek Marii Curie-Skłodowskiej, a uczyli się w nim m.in. Bolesław Prus i Andrzej Strug – mówi dziekan.

Pracownicy podchodzą też sceptycznie do planów budowy nowej siedziby w rejonie ulic Głębokiej i Pagi. – Nie znamy żadnych szczegółów tej inwestycji. Do tego nie wszystkim odpowiada nowa lokalizacja. Teraz jesteśmy w centrum, a tam nawet nie dojeżdżają żadne autobusy – mówi nam anonimowo jedna z pracownic naukowych Instytutu Pedagogiki.

Stanowisko dotarło już do rektora UMCS. – Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami chcemy jednak porozmawiać w sposób bezpośredni – mówi Aneta Adamska, rzecznik prasowy uczelni i dodaje, że pozytywna opinia pracowników pozostaje głównym warunkiem wystawienia kamienicy na sprzedaż.

Uczelnia 10 lat temu planowała sprzedać budynek przy ul. Narutowicza. Zainteresowane nieruchomością było m.in. Ministerstwo Sprawiedliwości, które szukało lokalizacji dla Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury (ostatecznie wprowadziła się ona do Pałacu Mokrskich przy Krakowskim Przedmieściu). Z planów zrezygnowano pod koniec 2008 roku, a później wyremontowano wnętrza budynku. 

Czytaj więcej o: Lublin UMCS
Użytkownik niezarejestrowany
Janusz
Użytkownik niezarejestrowany
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (3 lutego 2017 o 20:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No właśnie, teraz dziekanat Pedagogiki i Psychologii zostanie na Narutowicza, a psychologia pójdzie w okolice ulicy Kraśnickiej. W takich warunkach, przy takich odległościach od dziekanatu nie da się pracować. Chyba że Psychologia się stanie odrębnym Wydziałem, jeśli nie, to taki rozrzut budynków jest nierealny do normalnego funkcjonowania.
Rozwiń
Janusz
Janusz (31 stycznia 2017 o 13:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pedagogika pedagogiką, ale politologia powinna zostać w dotychczasowym miejscu. Gmach historyczny, rząd Daszyńskiego, taki budynek powinien byc dla UMCS perełką.  Tymbardziej, że to nie chemia, fizyka czy informatyka,gmachy nie muszą być przesadnie nowoczesne.
Rozwiń
Gość
Gość (31 stycznia 2017 o 12:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A co przepraszam mają do tego pracownicy.
Rozwiń
Gość
Gość (31 stycznia 2017 o 08:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Studiowałam tam, za czasów przed remontem i jakoś to przeżyłam. Budynek ma swój klimat i jest w dobrym miejscu. Uważam, że sprzedanie go to bardzo zły pomysł, szczególnie teraz gdy w remont włożono tyle pieniędzy. Trzymam kciuki za pracowników.
Rozwiń
PRACOWNICY
PRACOWNICY (31 stycznia 2017 o 06:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
NIE POZWÓLCIE, ABY MICHAŁOWSKI DZIAŁAŁ NA SZKODĘ UMCS. POWIEDZCIE 'NIE' JEGO IDIOTYZMOM. TAKICH LUDZI TRZEBA POWSTRZYMYWAĆ.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!