niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lublin

Pracownicy Tesco: Albo podwyżki, albo przed świętami blokujemy sklepy!

  Edytuj ten wpis

300 zł podwyżki, poprawy warunków pracy i zwiększenia zatrudnienia domagało się dziś około stu związkowców z "Sierpnia ‘80” przed lubelskim hipermarketem Tesco. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom, nie udało im się sparaliżować pracy sklepu.

– Jak można utrzymać rodzinę za 1100 złotych? – pyta Zofia Wach, szefowa Wolnego Związku Zawodowego "Sierpnia ‘80” w lubelskim Tesco. – To jest jałmużna. Do tego szeregowi pracownicy są traktowani jak śmieci, jak złodzieje. To my pracujemy na dobre wyniki sklepu, a nie kierownicy.

Związkowcy są wzburzeni, bo polski oddział Tesco chwali się jednymi z najlepszych wyników finansowych w Europie, a jednocześnie tłumaczy, że nie ma pieniędzy na podwyżki. Ostatnia, 3-procentowa, była w lipcu.

– Domagamy się 300 złotych podwyżki – mówi Elżbieta Fornalczyk, przewodnicząca WZZ w Tesco Polska. – Tym protestem chcemy pokazać, że sytuacja w Tesco nie jest tak różowa, jak malują ją władze firmy. Jedna osoba musi pracować na kasie, nosić worki w magazynie i pomagać na hali. Ludzie są wykończeni. Tesco musi zwiększyć zatrudnienie.

Pracownicy lubelskiego hipermarketu są wyjątkowo zdesperowani. Chodzi przede wszystkim o cięcia personalne i różnice w zarobkach. Jak twierdzą, zarabiają najmniej w całym kraju.

– Kasjerka w Krakowie dostaje 1700 zł – dodaje Wach. – U nas jak człowiek zarobi tysiąc, to ma się cieszyć.

Popołudniowa pikieta trwała kilkadziesiąt minut. Po godz. 16 protestujący ruszyli do Tesco na zakupy. Zapowiadali, że będą płacić 1-groszowymi monetami. Kolejki przy kasach miały pokazać braki w zatrudnieniu. Masowy paraliż się nie udał, bo zabrakło monet.

– Chociaż mają rację, to blokady mogliby sobie odpuścić – komentował Jerzy Lech, jeden z klientów. – Skoro firma świetnie sobie radzi, to powinni trochę podnieść pensje. To ciężka robota, więc wcale się tym kasjerkom nie dziwię.

Do protestujących nie wyszedł nikt z kierownictwa sklepu. W specjalnym oświadczeniu Tesco Polska stwierdza, że postulaty związkowców są niemożliwe do spełnienia. Solidarność zapowiada, że jeśli firma nie zmieni stanowiska, związkowcy zablokują sklepy przed Bożym Narodzeniem.

– Zrobimy wszystko, żeby sparaliżować pracę Tesco – zapowiada Wach. – Skoro nasze prośby i pikiety nic nie dają, trzeba przejść do bardziej radykalnych środków.

Protest ma objąć cały kraj. Pracownicy zapowiadają, że będą masowo brać urlopy i zwolnienia lekarskie.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ir
klient
konsument
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ir
ir (30 października 2009 o 16:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A poco budowac takie hipermarkety przeciez to kołchoz a przeciez taka sama praca co w innym nawet mniej bo wiecej pracowników W porownaniu co kiedys Koziolek był najwiekszym w lublinie a w porownaniu do mniejszego sklepu to nie radze nikomu strajkowac bo zmieni sobie na gorzej Jedynie co było inne to dodatki dla kasjerów 50 zł dawniej ale to po kilku szkoleniach i kursach na starszego kasjera Ale w porownaniu do obecnych zarobkow były takie same Teraz są talony przedswiąteczne a kiedys 13 - pensje Jest to praca nie dla wszystkich bo wymaga wytrwałosci i lubienia tego co sie robi Co było inne ze w swieta były zamkniete nawet w sobote krócej Ale kazdy kto sie zgodzil tak
Rozwiń
klient
klient (17 października 2009 o 12:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
czy ktoś zwrócił uwagę na to ile osób było z firmy pomocniczej? na samych kasach 20 osób a i na innych działach... większość dopiero się szkoliła... ciekawe czy na święta też będą tacy pomocni..
Rozwiń
konsument
konsument (17 października 2009 o 00:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jako klient też przyłączę się do tego strajku już zbieram drobne a przed świętami przyjdę na zakupy ! DOŚĆ WYZYSKU -Polski konsument .
Rozwiń
oliffkalub
oliffkalub (17 października 2009 o 00:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo dobrze że walczą o swoje prawa!!! w tesco na orkana bywam bardzo często, znam już z widzenia chyba wszystkie kasjerki, są bardzo bardzo miłe POZDRAWIAM PRACOWNIKÓW TESCO i ZYCZE POWODZENIA!!!!!!!!!!!!!!!!!
Rozwiń
ir
ir (16 października 2009 o 23:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No to o wiele odwazniejsi są ci sprzedawcy niz kiedys co byl tylko LSS bo niedosc ze o wiele ciezsze byly warunki pracy to i nie bylo takich zarobków niech sie pozwalniaja to drudzy za nich przyjdą bo i tego niemają Wiadomo ze jest to niwiele taka pensja ale i ciezko z pracą A za granicą tez nie wesoło z pracą To lepiej na rente za 500
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!