sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Pracownik Reala w Lublinie: 'To nie zakład, to obóz pracy'

Dodano: 27 maja 2015, 12:55

Jesteśmy na skraju wyczerpania, pracujemy w atmosferze zastraszania, gnębienia i poniżania. Nie mamy już siły na pracę w tak nieludzkich warunkach – napisał do nas pracownik hipermarketu Real w Lublinie

To fragment listu, który jeden z pracowników Reala przysłał do naszej redakcji. Opisuje warunki, w jakich pracuje od czasu, kiedy sieć Auchan przejęła hipermarkety Real. W lutym ubiegłego roku grupa Auchan podpisała umowę na przejęcie hipermarketów Real w Polsce.

– Od niedawna mamy nową panią dyrektor, która przeszła z marketu Auchan. Nie jesteśmy w stanie wykonać wszystkich obowiązków, więc musimy zostawać po godzinach. Za nadgodziny nie mamy płacone, możemy je sobie odebrać. Ale ilość zadań, jakie stawia przed nami pani dyrektor, to wyklucza – czytamy w liście. – Jesteśmy straszeni naganami, upomnieniami. Ci, którzy nie są w stanie wytrzymać psychicznie, idą na zwolnienia. Reszta zaciska zęby i pracuje.

Problem zna przewodnicząca związku zawodowego działającego w hipermarkecie przy ul. Chodźki. – To nie zakład pracy, tylko obóz pracy – mówi Grażyna Przysiężniak, przewodnicząca zakładowej Solidarności. 

–Formalnie jeszcze nie było przejęcia Reala przez Auchan, ale już jesteśmy traktowani jak pracownicy tamtej firmy. Mamy mnóstwo dodatkowych obowiązków, za którymi nie idą żadne korzyści finansowe. Atmosfera pracy się pogorszyła, pracownicy są straszeni naganami. – Niektórzy są na granicy wytrzymałości i muszą sięgać po środki uspokajające – opowiada Przysiężniak.

Autor listu uważa, że to celowe działanie dyrekcji. – Może chodzi o to, żeby pracownicy sami złożyli wypowiedzenia? Market zaoszczędzi na odprawach i zatrudni nowych tańszych pracowników – spekuluje. – My jednak nie chcemy się zwalniać sami, po kilkunastu latach pracy należy nam się odprawa. Ciężko pracowaliśmy, nie skarżyliśmy się. Ale to, co dzieje się od półtora miesiąca to istny horror. Czekamy już tylko na zmianę szyldu i nowe umowy, których mamy nadzieję nie podpisywać i spokojnie odejść.

Co na to Państwowa Inspekcja Pracy? – Ostatnia kontrola była tam przeprowadzona w 2012 roku. Wówczas nie było żadnych nieprawidłowości – mówi Danuta Serwinowska z Okręgowego Inspektoratu Pracy w Lublinie. – Na pewno przyjrzymy się sprawie i uwzględnimy Real w harmonogramie kontroli, które prowadzimy w hipermarketach w tym roku – zapowiada.

Dyrekcja lubelskiego marketu nie chciała z nami rozmawiać, odesłano nas do rzecznika. Rzeczniczka Auchan też nie odniosła się do zarzutów.

– Nie będę tego komentować. Pracownicy muszą przysłać do nas skargę. Wówczas uruchomimy wewnętrzne procedury i wyjaśnimy tę sprawę – ucina Dorota Patejko, rzeczniczka Auchan. 

Auchan kupił Real

W grudniu 2012 r. niemiecki Real ogłosił, że sprzedaje francuskiej sieci Auchan 91 hipermarketów w Polsce, Rosji, Rumunii i na Ukrainie, a także 13 galerii handlowych w Rosji i w Rumunii za kwotę 1,1 mld euro. Spora część tej sumy została wyłożona za 57 sklepów w Polsce. Sprawę przejęcia badała Komisja Europejska, która w marcu 2013 w przekazała ją do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Na początku ubiegłego roku urząd wyraził zgodę na transakcję, ale jednocześnie nakazał Auchan sprzedaż ośmiu hipermarketów. W ub. r. przebrandowane zostało 12 sklepów. pozostałe mają zostać przemianowane do końca 2015 r.

Czytaj więcej o: Lublin
Gość
Gość
Gość
(176) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (28 sierpnia 2015 o 16:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludzie co wy:??? Jeżeli ktoś chce zasuwać za 1300 zł w takim burdelu jak Real to wolna droga ktoś kto ma przynajmniej cień szacunku do siebie nie pozwoli sobie na poniżanie przez bandę kretynów dla których tabelka jest ważniejsza niż zysk i obrót. Z całym szacunkiem "wykładacze" w realu sa na jednym dziale Pracownico Auchan od siedmiu boleści nie ma w realu tempory przynajmniej w Lublinie i nikt tam nie siedzi na przerwie ile chce a co gorsza są ludzie którzy wogóle nie chodzą na przerwy i jest ich sporo, dofinansowanie do urlopu hahahahah 100 zł wiesz gdzie sobie to wsadz.... i cała reszta socjalu jest do d.. sam miałem po 30 nadgodzin w miesiącu co było przez Panią Dyrektor nazwane dupogodzinami ale tak jest jak sie robi robotę 3 osób samemu i strasznie ciekawe żę sam znam kilka osób które pracowały w realu a teraz wsuwają środki uspokajające albo włuczą sie po kardiologach albo ortopedach A nagrywanie pracownika w czasie pracy celem weryfikacji szybkości jego pracy to nic innego tylko Mobbing I ludzie z Auchan nie piszcie o pracy w realu bo g... wiecie jak było i jak sie w 3 osoby ciągnęło cały dział Francuzi wam zrobili pranie muzgu i tyle ciekawe dlaczego z Auchana też ludzie uciekaja skoro jest taka bajka pozdro
Rozwiń
Gość
Gość (27 czerwca 2015 o 08:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z całym szacunkiem, znam te realiia bo tez jestem pracownikiem Auchan. Niestety muszę stwierdzic ze pracownikom reali ciężko sie przestawić na standardy auchan. Bo kiedyś towar wykładali wykładacze z firm zewnętrznych a teraz muszą sami to robić, bo kiedyś w trakcie p0rzerwu mogli chodzić na zakupy a teraz już nie, bo kiedyś przerwa trwała ile kto chciał a teraz jest tempora i trzeba pilnować czasu. Na umowę zlecenie też pewnie pracowało im sie lepiej bo niestety większość pracownikow byłych reałi była zatrudniona na umowy śmieciowe. Kiedyś kasjerki mogły na kase chodzić z torebką a teraz mogą wziąć tylko napój. Wiadomo że są takie dni kiedy jest ciężko ale to jak w każdej pracy. Auchan zatrudnia pracownikow na umowe o prace, są wczasy pod gruszą, bony na święta, paczki na mikołaja i na dzień dziecka. Dofinansowanie do biletów do kina i do karty benefit. Czas pracy jest rozli8czany kwartalnie i zaden pracowniik nie pracuje więcej niż wunosi miesiąc nominalnie, a jeśli ma nadgodziny to są one do odbioru. Jest odbiór godzin za badania okresowe i sanepidowskie, co nie zdarza się w wielu prywatnych firmach. Będąc ostatnio na badaniach okresowych w przychodni na Kolejowej z 50 osób czekających w kolejce tylko ja miałam godziny do odbioru za badania. Trzeba zacisnąć zęby i wziąć sie do pracy a nie narzekać jak jest ciężko i po gazetach latać bo od tego się Wam nie polepszy. A jak nie to proponuję pracę u zwykłego prywaciarza....Tam Was na pewno docenią.
Rozwiń
Gość
Gość (17 czerwca 2015 o 09:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z mojego punktu widzenia, jako klienta. Może to dobrze, że Real jest przejmowany przez inną firmę. Spora część pracowników Reala jest niegrzeczna. Jestem w stanie zrozumieć że każdy może mieć zły dzień, ale jeżeli to zdarza się codziennie wówczas przestaje być przyjemnie zarówno dla klientów, jak i dla pracowników. Chyba Państwo powinni pamiętać, że otrzymaliście tą pracę i w dalszym ciągu pracujecie tam, dzięki temu, że odwiedzają Was klienci. Oczywiście spodziewam się, że po moim poście zaleje mnie fala nieprzyjemnych komentarzy z Państwa strony. Jednakże to jaką wprowadzacie atmosferę jest również po części Wasza wina.
Rozwiń
reality show
reality show (4 czerwca 2015 o 23:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Hahahah, i bardzo dobrze! A zwalniajcie się wszyscy! Będzie miejsce dla osób które na prawdę chcą pracować. Przed przejęciem na waszych działach praca wyglądała tak... Siedział kierownik w biurze i klepał zamówienia, obok siedział zastępca i mu pomagał.,.. a na dole jeden człowiek towarował. TERAZ jak weszła automatyzacja i zostaliście przejęci i Dyrektor Was zagonił z ciepłego biurka do pracy na hali sprzedaży to wiELKI SZUM!!! ZACZNIJCIE PRACOWAĆ A NIKT NA PEWNO NIE ZOSTANIE WYRZUCONY!

chyba bajki ci się poje***bały... w realu to kierownik zasuwał na sklepie, a teraz tylko napiernicza tabelki i prezentacje ...

Rozwiń
lord
lord (4 czerwca 2015 o 23:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Raczej odwrotnie to kierownik miał kiedyś czas pracować na stoisku teraz tylko siedzi przed komputerem i wymyśla prezentację zmienia ceny i pilnuje promocji bo centrala co rusz strzeli jakiegoś babola cenowego albo towaru nie zamówi a kierownicy za to odpowiedzą.

bo zasuwa za kilku kierowników ... w realu 10-ciu, a oszołomie 40 i kilku seniorów ... a robota ta sama ... i pieprzcie już, że realowcom nie chce się pracować, ani że nie potrafią ...

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (176)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!