czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Prawka lepiej nie omijać

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 czerwca 2006, 21:05
Autor: Paweł Puzio

Konrad Szulc z Lublina odebrał wczoraj plastikowe prawo jazdy tuż przed zamknięciem urzędu. Dzisiaj bez obaw może prowadzić samochód. Bo od 1 lipca jazda z papierowym prawem jazdy jest zabroniona i grozi 50-złotowym mandatem.

Tylko w powiecie bialskim pozostało do wymiany 12,5 tys. praw jazdy. Wiele z tych osób dopiero wczoraj przypomniało sobie o złożeniu wniosku na nowe „prawko”. W Wydziale Komunikacji było tak tłoczno, że zasłabła kasjerka. Musiał ją zastąpić jeden z dyrektorów starostwa.
Tłum kłębił się także w Inspektoracie Komunikacji UM Lublin. – Muszę godzinkę odstać, bo zostawiłem złożenie wniosku na ostatnią chwilę – mówił Konrad Szulc. Na odbiór dokumentu czekał sześć tygodni.
W lubelskim inspektoracie wnioski przyjmowały trzy osoby, cztery wydawały prawa jazdy. A i tak przed drzwiami stała długa kolejka.
– Wczoraj wydaliśmy blisko 1000 nowych praw jazdy i przyjęliśmy ponad 500 wniosków na wymianę – dodaje Janina Matacz, kierowniczka referatu praw w UM Lublin.
Kierowcy mieli na wymianę praw jazdy prawie siedem lat. Kto się ociągał i nie zdążył wymienić dokumentu musi się liczyć z konsekwencjami. – Nie będzie taryfy ulgowej. Za jazdę z papierowym prawem jazdy będziemy wlepiać mandaty 50-złotowe, bez punktów karnych – zapowiada Arkadiusz Delekta z Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Lublinie. – Nie od razu, bo przy pierwszej kontroli policjant zatrzyma papierową książeczkę i wyda pokwitowanie. Będzie można z nim jeździć przez kolejnych siedem dni. Ale po tym terminie mandat gwarantowany.
Ale kierowcy kombinują. W oczekiwaniu na nowe „prawko”, zgłaszają policji zaginięcie lub kradzież starego. Liczą na taryfę ulgową. – Dochodzeniówka wydaje zaświadczenie o zaginięciu prawa jazdy, lecz absolutnie nie uprawnia ono do kierowania samochodem – dodaje Delekta.
Próby takich praktyk potwierdza Janina Matacz. – Wczoraj mieliśmy dwie osoby, które chciały wycofać wniosek na wymianę i zgłosić zaginięcie, aby otrzymać wtórnik. A na wtórnik teraz trzeba czekać minimum cztery tygodnie, czyli tyle samo, co na nowe prawo jazdy.

Kinga Herma z PZU SA

- Kierowca jadący bez ważnego prawa jazdy naraża się także na kłopoty z wypłatą odszkodowania z polisy AC. PZU SA nie bierze wówczas odpowiedzialności za szkody powstałe w kolizji czy wypadku. Umowa AC nie różnicuje przyczyn utraty ważności dokumentu prawa jazdy. Jednak, gdy kierowca udowodni, że dołożył wszelkich starań, aby ten dokument otrzymać, wówczas sprawę będziemy rozpatrywać indywidualnie. •
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!