poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Prawnik przed sądem. Śledczy: Spowodował stłuczkę i uciekł. Potem wpadł w furię

Dodano: 21 listopada 2016, 18:13

Spowodował stłuczkę i uciekł. Później awanturował się z policjantami. Tak zdaniem śledczych zachowywał się Ryszard K., prawnik z Lublina. We wtorek mężczyzna ma stanąć przed sądem

Prawomocny wyrok w tej sprawie może oznaczać dla Ryszarda K. pożegnanie z profesją radcy prawnego. Akt oskarżenia przeciwko 56-latkowi był gotowy już w czerwcu, ale sąd zwrócił sprawę do prokuratury. Chodziło o zastrzeżenia dotyczące opinii toksykologicznej. Śledczy skutecznie zaskarżyli tę decyzję. We wrześniu Sąd Okręgowy w Lublinie uchylił postanowienie poprzednika. Spraw wróciła więc na wokandę.

Zarzuty stawiane Ryszardowi K. dotyczą wydarzeń z września ubiegłego roku. Prawnik jechał wówczas swoim volkswagenem. Wieczorem, u zbiegu ulic Czeremchowej i Baśniowej w Lublinie uderzył w taksówkę i odjechał. Taksówkarz ruszył w pościg za uciekinierem.

Z relacji mężczyzny wynika, że kierowca volkswagena zatrzymał się kilkaset metrów dalej, w pobliżu swojego domu. Między mężczyznami doszło do krótkiej przepychanki. Później sprawca kolizji wjechał swoim autem do garażu, po czym poszedł do siebie. Taksówkarz wezwał mundurowych. Utrzymywał, że czuł od uciekiniera wyraźną woń alkoholu. Także relacja świadka, który obserwował starcie obu panów wskazuje, że 56-latek nie był całkiem trzeźwy.

Policjantom, którzy przyjechali na miejsce nie od razu udało się porozmawiać z kierowcą volkswagena. W drzwiach do wskazanego domu przywitała ich żona Ryszarda K. Oświadczyła, że małżonek śpi. Z akt sprawy wynika, że kobieta zaprzeczyła, by po powrocie do domu 56-latek pił alkohol.

Policjanci nie czekali aż mężczyzna się wyśpi i obudzili Ryszarda K. Pierwszy test na trzeźwość wskazywał, że mężczyzna jest pijany. Policjanci chcieli więc zaprowadzić 56-latka do radiowozu na kolejne badanie. Według mundurowych, mężczyzna wpadł wtedy w furię. Miał wypychać policjantów z mieszkania i uderzać ich drzwiami wejściowymi. Szarpaninie miały towarzyszyć groźby i wyzwiska pod adresem mundurowych.

56-latek zdołał wypchnąć policjantów z mieszkania. Ci jednak nie dali za wygraną i wezwali posiłki. Przy wsparciu kolegów ponownie weszli do środka. Tym razem jednak obezwładnili i skuli Ryszarda K. Mężczyzna trafił do celi. Tam, parę godzin po awanturze, „wydmuchał” 1,3 promila.

Śledczy zarzucili później prawnikowi prowadzenie samochodu po pijanemu oraz znieważenie i stosowanie przemocy wobec policjantów. Ryszard K. nie przyznał się do tych zarzutów.

Czytaj więcej o: Lublin policja prawnik
lila
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

lila
lila (7 maja 2017 o 18:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
czyzbys byl z parczewa
Rozwiń
Gość
Gość (22 listopada 2016 o 10:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po 15 miesiącach od zdarzenia sprawa ciągle w toku. Wsi spokojna, wsi wesoła.
Rozwiń
Gość
Gość (22 listopada 2016 o 10:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sami swoi. Nic mu nie zrobią bo "nie przyznał się do zarzutów". A że było 6 policjantów to nic nie znaczy.
Rozwiń
Gość
Gość (22 listopada 2016 o 09:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tego Pana Radcy Prawnego SYN na sali sadowej zrobił sobie "arenę cyrkową" tak było mu śmiesznie ,że śmiał się na głos oczywiście ani sędzia ani Palestra Radców Prawnych do dnia dzisiejszego nie ukarała syna za jego "występek". Dla tych panów ETYKA RADCOWSKA ani też szacunek dla naszego GODŁA POLSKIEGO !!! nie istnieje . Obaj są siebie warci.
Rozwiń
Gość
Gość (21 listopada 2016 o 23:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo panowie policjanci . Teraz zobaczymy jak sąd postąpi . Może nie będzie już bał się że " brat PO "patrzy i wyda sprawiedliwy wyrok , łącznie z napaścią na policjantów .
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!