piątek, 24 listopada 2017 r.

Lublin

Prawo jazdy: Od stycznia wykłady nieobowiązkowe. Na egzaminie ekojazda

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 grudnia 2014, 15:15
Autor: Paweł Puzio

Rewolucyjne zmiany w egzaminach na prawo jazdy. Po 1 stycznia wykłady z teorii nie będą obowiązkowe, a na egzaminie praktycznym trzeba będzie jeździć ekonomicznie. I najważniejsze: zanim wsiądziesz do auta z "L na dachu, musisz zdać w WORD egzamin teoretyczny.

Od 1 stycznia kandydat na kierowcę sam zdecyduje, czy będzie chodzić na wykłady w ośrodku szkolenia kierowców, czy też przygotuje się do egzaminu teoretycznego we własnym zakresie. - Dopiero po zdaniu tego egzaminu będzie mógł wsiąść do samochodu z literą "L” na dachu i rozpocząć naukę jazdy - tłumaczy Wojciech Targoński, szef egzaminatorów w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Lublinie. Ta zmiana nie podoba się właścicielom OSK. Dlaczego? - Bo zagraża funkcjonowaniu szkół oraz samym kursantom - twierdzi Maciej Kulka z OSK Kulka. - Nie wiadomo, jak długo po Nowym Roku potrwa przerwa w dopływie kursantów ze względu na obowiązek zdania teorii. Dla wielu szkół jazdy ta przerwa może być zabójcza - prognozuje. Właściciele ośrodków szkolenia kierowców boją się też, że kandydaci na kierowców będą niedouczeni. A już teraz nie jest z tym najlepiej - za pierwszym podejściem w lubelskich WORD-ach zdaje zaledwie co trzeci. Kolejna ważna zmiana, która wchodzi w życie po 1 stycznia, to obowiązek ekojazdy na egzaminie praktycznym. To wymóg unijny. - Zdający ma jak najszybciej rozpędzić auto do 50 km/h, dochodząc do 4 biegu przy 1800-2600 obrotach na minutę - tłumaczy Maciej Kulka. I podkreśla, że w praktyce to niewykonalne. - Skoda fabia i każdy inny samochód używany do egzaminowania przez lubelskie WORD-y, w zalecanym zakresie obrotów silnika jedzie znacznie szybciej. Sprawdziliśmy to na naszych skodach - przekonuje.

- Do tego punktu będziemy podchodzić zdroworozsądkowo - zapewnia Wojciech Targoński z WORD. Sami egzaminatorzy także nie mają wielkiego doświadczenia z ekojazdą. - Nasi pracownicy przeszli kilkugodzinny kurs ekojazdy w Ośrodku Doskonalenia Techniki Jazdy w Lublinie - mówi Targoński. Ci, którzy obawiają się ekojazdy na egzaminie, mogą jej uniknąć. Wystarczy, że egzamin teoretyczny zdadzą jeszcze w tym roku. Tak zamierza zrobić pani Katarzyna. - Ekojazda, którą będzie oceniać niedoświadczony w tej materii egzaminator, to dodatkowy stres - mówi kursantka z Lublina. - Dlatego postaram się zdać część teoretyczną jeszcze w grudniu. Wtedy jazdę będę zdawać na starych zasadach. Jest i dobra wiadomość. W przyszłym roku egzamin na prawo jazdy będzie można zdawać samochodem, na którym kursant uczył się jeździć, pod warunkiem, że auto będzie odpowiednio wyposażone, m.in. w kamerę w kabinie. Wiele lubelskich szkół już ma lub przygotowuje takie pojazdy. Ceny egzaminów Po 1 stycznia każdy WORD będzie musiał odprowadzać 1,5 proc. opłat z egzaminów teoretycznych do budżetu państwa. Obecnie egzamin teoretyczny na kat. B kosztuje 30 zł, a praktyczny 140 zł i coraz głośniej mówi się o potrzebie podwyżek.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: prawo jazdy
osessek
szkoda gadac
xxx
(21) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

osessek
osessek (18 czerwca 2015 o 21:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

hmm nie wiem czy takiej eko jazdy da się nauczyć na zwykłym kursie, jak już koniecznie chcecie jeździć ekologicznie to warto wykupić dodatkowy kurs np. w szkole jazdy Michała Kościuszko http://sjmk.pl/ w ogóle mają tam wiele innych dużo ciekawszych kursów niż eko jazda, można sobie poszaleć ;) 

Rozwiń
szkoda gadac
szkoda gadac (9 grudnia 2014 o 22:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A co z pierwszą pomocą?

Rozwiń
xxx
xxx (9 grudnia 2014 o 05:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Hahaha dobre.... jak ktos kto gowno wie o ekodrivingu moze oceniac i egzaminowac innych? Najwiekszym bledem jest slabe przygotowanie. Pytajac czy podczas kursu sa szkolenia w odtj uslyszalem ze tam mozna jeździc jak ma sie prawko. Przepisy powinny byc takie ze obowiazkowo na kursie jest plyta poslizgowa zeby nauczyc sie ogarniac samochod a nie tylko plac i misato a spadnie snieg i wiekszosc ludzi rozklada rece wlecze sie slamazarnie bo boja sie ze nieopanuja samochodu podczas poslizgu... a nie jakas zasrana eko jazda...
Rozwiń
co jest?
co jest? (9 grudnia 2014 o 00:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Tego imbecyla który wymyślił te zmiany z miejsca wsadziłbym do pierdla, tak głośno powtórzę - IMBECYLA, któryś minister się przyznaje? Przez takich idiotów po Polsce jeżdżą coraz durniejsi i niedouczeni kierowcy, ludzie tracą czas i pieniądze na wypełnianie kretyńskich przepisów, uczciwie pracujący ludzie tracą pracę a debil w ministerstwie szczyci się swoimi "osiągnięciami". Na samym polu praw jazdy co roku mamy kilka zmian, co jedna to durniejsza, imbecyl który je co raz wprowadza w życie z pewnością nie ma żadnego wykształcenia w tym kierunku ani kompetencji. Ludzie co się dzieje?

Rozwiń
SameMiszcze
SameMiszcze (9 grudnia 2014 o 00:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Bzdury mówi ten Pan!! W tych granicach obrotów można jechać nawet 50km/h na piątym biegu nawet w aucie z silnikiem 2-3,0l !! I taka jazda na 5 biegu z prędkością 50-60km to zużycie paliwa najniższe z możliwych, a i silnik nie zarżnięty częstą zmianą obrotów!! A co dopiero w takiej pierdziawce jak skoda fabia

W samochodzie to chyba siedziałeś tylko jako pasażer... Ogarnij sie...

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (21)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!