piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Precz z tym płotem!

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 września 2006, 16:05
Autor: Dominik Smaga

Budowa ogrodzenia wokół targu przy Wileńskiej nie posuwa się ani o krok. Kupcy ciągle przeganiają robotników stawiających płot. Zwłaszcza ci, którzy nie znajdą miejsca na targowisku

Płot stawia Lubelska Spółdzielnia Mieszkaniowa po to, żeby handlarze przestali okupować okoliczne chodniki. Teraz większość straganów z warzywami stoi poza głównym targowiskiem. Sięgają aż do garaży przy ul. Wileńskiej. Spółdzielnia chce to ukrócić. Kiedy stanie płot, wszyscy którzy ustawią się poza obrębem targu będą karani przez Straż Miejską.
- Przegoniliśmy robotników. Niech idą pracować z drugiej strony - mówi Józef Skrzypiec, który handluje warzywami w miejscu, przez które ma biec ogrodzenie. Przęsła już tam stoją. Ale kupcy nie pozwalają zamontować między nimi krat. Od strony ul. Wileńskiej, gdzie targ najmocniej "rozlewa się” po okolicy, robotnikom udało się zamontować zaledwie trzy kraty. Dochodzi nawet do tego, że handlowcy wyrywają już postawione przęsła płotu.
- Łatwo nie jest - przyznaje Krzysztof Pieczykolan, który na zlecenie LSM montuje ogrodzenie. - Ale staram się nie wdawać z kupcami w dyskusję. Musimy sobie radzić różnymi sposobami. Płot ma być gotowy do końca września.
- Już nawet mówiłem wykonawcy, żeby stawiał to ogrodzenie wczesnym rankiem, albo późnym popołudniem. Bo opór jest bardzo silny. Zresztą tego się spodziewałem - przyznaje Wojciech Lewandowski, wiceprezes Lubelskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.
Sprzedawców, którzy znajdą się poza targowiskiem biorą w obronę klienci. - Przecież to głównie rolnicy, którzy przyjechali tu po to, żeby sprzedać swoje plony. Im trzeba pomóc, a nie robić problemy - mówi Anna Wasilewska, regularnie zaopatrująca się na Wileńskiej w warzywa.
Targ przy ul. Wileńskiej budowany był z myślą o członkach spółdzielni. Miał być miejscem, w którym można było sprzedać to, co urosło na działce lub polu. Jak jest teraz? Stoły pomiędzy pawilonami handlowymi opanowali sprzedawcy taniej odzieży z Chin i obuwia oraz kupcy handlujący innymi artykułami przemysłowymi. - I jak postawią ten płot, to nasze zdrowe warzywa całkiem znikną z Wileńskiej - krzywi się Skrzypiec.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!