poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Premia to nie jest podwyżka

Dodano: 18 września 2007, 19:39
Autor: Ewa Stępień

Nie pomogły pikiety, wizyty u marszałka, groźby i prośby. Pracownicy szpitala im. Jana Bożego myślą o głodówce.

- Wykorzystaliśmy wszystkie pokojowe formy protestu - żali się Lidia Harnatkiewicz, wiceprzewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w szpitalu im. Jana Bożego w Lublinie. - Zostało nam odejście od łóżek pacjentów, ale tego robić nie chcemy. Nasz związek zawodowy jest zdecydowany na głodówkę.
Dr Stefan Panasiuk, przewodniczący Związku Zawodowego Lekarzy w Janie Bożym na razie nic nie deklaruje. - Czekamy do czwartku. Wtedy będziemy rozmawiać z dyrektorem - mówi.
- Ja w te rozmowy nie wierzę. Rozmawiamy już 10 lat, bo tyle czasu Piotr Cioczek jest na stanowisku - mówi jedna z lekarek. - I co? I nic.
Od kilku tygodni rozmowy stron przybrały na sile i ostrości. Pracownicy szpitala w świetle kamer skarżą się na nieudolność dyrektora, skutkującą zapaścią szpitala i żenującymi płacami. A Piotr Cioczek, dyrektor placówki odpowiedzialność za powstały konflikt zrzuca na dziennikarzy. - Szpital dobrze pracuje, wszyscy są zadowoleni, tylko prasa wywołuje niepotrzebny szum - stwierdził wczoraj.
Jego zdaniem, pielęgniarki i lekarze są zadowoleni z jego ostatniej propozycji w postaci 20-procentowej premii. - Na pewno będzie za wrzesień. Wszyscy się cieszą - mówi.
- Nie o to nam chodziło - krytykuje Harnatkiewicz. - Chcemy podwyżki wliczonej do pensji zasadniczej, co gwarantowałoby nam stały wzrost płac. Premia takiego wzrostu nie zapewnia.
- Mamy najniższe płace wśród szpitali w Lublinie oraz jedne z najniższych w regionie - porównuje Panasiuk.
Zarząd Województwa poręczył kredyt w wysokości 5 mln złotych dla szpitala im. Jana Bożego. Jednak te pieniądze nie mogą być przeznaczone na podwyżki.
- Można je będzie przeznaczyć na inwestycje i unowocześnienie szpitala. A dzięki modernizacji dyrektor będzie mógł się starać o większy i atrakcyjniejszy kontrakt z funduszu zdrowia na przyszły rok. I z tego źródła może dać podwyżki - wskazuje rozwiązanie Andrzej Olborski, wicemarszałek ds. służby zdrowia. - Teraz ruch należy do dyrektora. Już powinien myśleć o przetargach na inwestycje.
Czytaj więcej o:
ja
ja
ja
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ja
ja (19 września 2007 o 22:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wychodzi na to że to janioł nie człowiek a pracownicy się czepili.ciekawe ilu jeszcze znajdzie sie do obrony tego dożywotniego dyrektorka
Rozwiń
ja
ja (19 września 2007 o 22:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wychodzi na to że to janioł nie człowiek a pracownicy się czepili.ciekawe ilu jeszcze znajdzie sie do obrony tego dożywotniego dyrektorka
Rozwiń
ja
ja (19 września 2007 o 22:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wychodzi na to że to janioł nie człowiek a pracownicy się czepili.ciekawe ilu jeszcze znajdzie sie do obrony tego dożywotniego dyrektorka
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!