piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Prezes PiS przegrał z Palikotem w sądzie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 sierpnia 2013, 15:21

 (Archiwum)
(Archiwum)

Janusz Palikot nie musi przepraszać Jarosława Kaczyńskiego. Sąd Okręgowy w Lublinie oddalił powództwo w tej sprawie. Prezes Prawa i Sprawiedliwości pozwał Palikota za słowa "spreparowaniu afery hazardowej", które padły na telewizyjnej antenie.

Zgodnie z decyzją lubelskiego sądu, Jarosławowi Kaczyńskiemu nie tylko nie należą się przeprosiny. Prezes PiS będzie też musiał zapłacić Palikotowi ponad 2 tys. zł tytułem zwrotu kosztów procesu.

– Krytyka zmierzająca do poprawy rzeczywistości nie jest działaniem bezprawnym – mówi uzasadniając wyrok sędzia Alicja Zych. – Osoby publiczne mają prawo zadawać niewygodne pytania. Mogą również posługiwać się przesadą.

Lider PiS pozwał Palikota za jego słowa wypowiedziane w TVN24 w 2009 r. o "zmowie” prezesa Kaczyńskiego i b. szefa CBA Mariusza Kamińskiego i "spreparowaniu” przez nich tzw. afery hazardowej. Kontrowersyjne wypowiedzi miały formę pytań. Zdaniem lidera PiS i tak rodziły one określone podejrzenia. Kaczyński zażądał w pozwie od Palikota przeprosin i zapłacenia 30 tys. zł na rzecz Polskiej Akcji Humanitarnej.

– Pytania były usprawiedliwione interesem społecznym – dodaje sędzia Zych. – Pozwany nie naruszył swoim działaniem dóbr osobistych powoda.

Zdaniem sądu, o naruszeniu dóbr decydowałaby reakcja opinii społecznej. Tymczasem Jarosław Kaczyński nie udowodnił, że wypowiedzi Janusza Palikota naraziły go na utratę zaufania społecznego.
Zarówno lidera PiS, jak i Palikota nie było w sądzie. Obecna była jedynie pełnomocniczka pozwanego. Nie kryła zadowolenia z rozstrzygnięcia sporu.

– Jeśli ktoś godzi się na obecność w polityce, musi być przygotowany na krytykę. To nie tylko przyjemność – skwitowała Marzena Kucharska Derwisz.

Wczorajszy wyrok nie kończy sądowej batalii między Kaczyński, a Palikotem. W Lublinie toczy się jeszcze jeden proces, wytoczony przez lidera PiS Palikotowi, o ochronę dóbr osobistych. Tym razem chodzi o kilka wypowiedzi Palikota w mediach, m.in. o słowa, które Palikot miał wypowiedzieć w programie Szymon Majewski Show: "Zastrzelimy Jarosława Kaczyńskiego, wypatroszymy i skórę wystawimy na sprzedaż w Europie”.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
az
mecenas
Gość
(19) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

az
az (23 sierpnia 2013 o 09:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Gdzież by tam lubelskie umoczone POubeckie sądy skazały za cokolwiek swojego.

Rozwiń
mecenas
mecenas (23 sierpnia 2013 o 09:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A czy ktokolwiek wygrał w Lublinie w sądzie z Palikotem? Wszyscy sędziowie wiedzą jak mają orzekać i żaden się nie wychyli.

Wszystkich ma w kieszeni,tych pokornych i tych mniej pokornych,na każdego są haki.

Rozwiń
Gość
Gość (23 sierpnia 2013 o 08:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Trafiła kosa na kamień! Kaczyńskiemu wydaje się, że każdego może iopluwać! A jak jego oplują, to czuje się obrażony. działa zgodnie z zasadą : Co twoje to moje, a co moje to nierusz! Mały człowiek to i przyziemne zasady! Ale to politycy, no to maja politykę! Niech się pzagryzają, przynajmniej jest darmowa rozrywka!

Święta racja,dlatego RYŻY z tą bandą komuchów muśi odejść.

Rozwiń
sasza
sasza (23 sierpnia 2013 o 08:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Trafiła kosa na kamień! Kaczyńskiemu wydaje się, że każdego może iopluwać! A jak jego oplują, to czuje się obrażony. działa zgodnie z zasadą : Co twoje to moje, a co moje to nierusz! Mały człowiek to i przyziemne zasady! Ale to politycy, no to maja politykę! Niech się pzagryzają, przynajmniej jest darmowa rozrywka!

Rozwiń
IPNs
IPNs (23 sierpnia 2013 o 08:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pojawia sie po raz kolejny kto i kiedy zdekomunizuje togi POstkomusze?

60 % tych katów orzekała jeszcze opozycjonistów w stanie wojennym,i wcześniej,wszystko z przeszłością NKWD.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (19)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!