piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Prezydent miesza w śmieciach

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 listopada 2005, 18:55
Autor: Rafał Panas

Miasto chce utworzyć spółkę, która zajmie się śmieciami i zarządzaniem wysypiskiem w Rokitnie. Prezydent pokazał radnym projekt, który jest jak czeski film. Bo nie wyjaśnił, ile Ratusz wyda na utworzenie spółki i czy w ogóle skorzystamy na jej powstaniu.

W tej chwili odpady od mieszkańców odbierają dwie duże firmy i kilka małych. Dzielą je na nadające się do odzysku i śmieci wywożone na wysypisko w Rokitnie. Wysypiskiem od lat zarządza Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji. Co skorzystamy na utworzeniu spółki PPUH Lublin Recykling System?
– Musimy założyć niezależną firmę, jeśli chcemy starać się o pieniądze z Unii Europejskiej na budowę zakładu odzysku odpadów komunalnych. A MPWiK jest tylko administratorem wysypiska w Rokitnie, wykonuje nasze zlecenie – tłumaczy nam zastępca prezydenta Ryszard Pasikowski.
Sama procedura zakładania spółki ma kosztować według Ratusza 50 tys. zł. A co z pensjami, np. prezesa? W ubiegłym roku szef MPWIK zarobił prawie 270 tys. zł, a MPK niespełna 145 tys. zł.
– Z budżetu miasta damy pieniądze tylko na rejestrację spółki. I ani grosza więcej. Firma ma się sama utrzymać – zapewnia Pasikowski.
Dzisiaj Rada Miasta ma głosować pomysł utworzenia firmy. Ale według radnych projekt w ogóle nie nadaje się do dyskusji. Brakuje w nim podstawowych informacji, np. biznesplanu. Dlatego trzy komisje radnych chcą zdjęcia projektu i jego dopracowania.
– Powołanie spółki to bardzo poważna sprawa. Trzeba opinii, ekspertyz. A my mamy to zrobić na trzy doby przed Radą Miasta – twierdzi radny Jacek Sobczak z Platformy Obywatelskiej.
– Prezydent przedstawił zbyt mało informacji, żeby dyskutować i ocenić pomysł powołania spółki. Teraz praktycznie znamy tylko jej nazwę – komentuje Stanisław Podgórski z Ligi Polskich Rodzin.
– Musimy wiedzieć, czy obecny system zajmowania się odpadami jest lepszy czy gorszy od proponowanego przez prezydenta. Za mało mam informacji, żeby to stwierdzić – mówi Tomasz Białopiotrowicz (Prawo i Rodzina), przewodniczący Komisji Budżetowo-Ekonomicznej.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!