czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Prezydent obiecał pomoc samotnej matce spod Lublina

Dodano: 18 czerwca 2009, 09:33

Jest szansa na decyzję prezydenta RP w sprawie nadania polskiego obywatelstwa Halinie Sycie. Ale potrzeba było aż roku i interwencji mediów, by urzędnicy uznali sytuację chorej na raka Ukrainki i jej dzieci za wyjątkową.

- Mając na uwadze wyjątkową sytuację pani Haliny, a w szczególności okoliczność, że jest ona samotną matką dzieci posiadających polskie obywatelstwo, jej wniosek będzie rozpatrywany w szczególnym trybie - poinformował nas wczoraj Konrad Walczuk z Biura Prasowego Kancelarii Prezydenta RP.

O nadanie polskiego obywatelstwa Halina Syta, mieszkająca w Polsce od 14 lat, wystąpiła w maju ub. roku. Jej wniosek powędrował do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, a stamtąd do Kancelarii Prezydenta RP. Halina ponad rok czekała na odpowiedź. Nie doczekała się. - W październiku kończy mi się czasowy pobyt w Polsce. Zgodnie z prawem, nie będę mogła tu przebywać - mówi Halina. - A przecież moi synowie są Polakami. Ja nie mam innego domu, poza tym w Polsce.

Nikt z Kancelarii Prezydenta nie skontaktował się z kobietą, by poinformować ją, ile będzie musiała czekać na odpowiedź. Dopiero, gdy sprawą zainteresowały się media, urzędnicy zajęli się jej sprawą. Okazuje się, że nadanie jej obywatelstwa to czysta formalność. Podstawowy warunek - 5-letni okres mieszkania w Polsce - kobieta spełniła dawno temu. Dlaczego więc wciąż nie ma decyzji w jej sprawie?
- Przesyłane do Kancelarii Prezydenta RP wnioski są rozpatrywane zgodnie z kolejnością ich wpływu - tłumaczy zwłokę Walczuk. I daje nadzieję, że teraz sprawa nabierze rozpędu. - O decyzji niezwłocznie poinformujemy.

Dramatyczną historię Haliny opisujemy od kwietnia 2008 r., gdy rozpoznano u niej złośliwy nowotwór. Kobieta przeszła poważną operację i radioterapię, po której lekarze orzekli, że jest całkowicie niezdolna do pracy. Do problemów zdrowotnych dołączyły bytowe; Halina samotnie wychowuje 11-letnie bliźniaki, bo jej mąż zmarł nagle 2 lata temu. Kilkakrotnie występowała o rentę i wciąż jej odmawiano.

Dopiero, gdy o Halinie zrobiło się głośno w całej Polsce, prezes ZUS w Warszawie uznał, że jej sytuacja jest wyjątkowa. I przyznał rentę.

Wreszcie i urzędnicy prezydenta uznali sytuację Haliny za wyjątkową. - Przykro, że muszę opowiadać publicznie o swoich nieszczęściach, by urzędnicy pochylili się nad moją sprawą - mówi Halina. - Ale z góry im za to dziękuję. Będę bezpieczna, dumna i szczęśliwa, mając polskie obywatelstwo. Będę mogła godnie żyć.
Historia dramatycznych losów Haliny w piątkowym Magazynie


Czytaj więcej o:
siak
~lublinianin~
beduin
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

siak
siak (22 czerwca 2009 o 00:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
@ Gosc - piszesz farmazony
Rozwiń
~lublinianin~
~lublinianin~ (19 czerwca 2009 o 09:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a niby dlaczego walczuk jest nierobem? skad ten wniosek?
czy oby z bardzo madra zasada, zgodnie z ktora np. wszyscy faceci to swinie albo rudzi to wredni ludzie?


a poza tym, to - tak przynajmniej sobie wyobrazam - przyznawanie obywatelstwa to nie jest strzelenie z bicza... i co mogli pani halinie odpisac? ze otrzymali jej dokumenty?
bo do czasu rozpatrzenia sprawy ti chyba nic wiecej nie mogli odpisac?
poza tym, to chyba organ przekazujacy dokumenty powinien informowac o tym strone postepowania?



Gość napisał:
Walczuk jest nierobem i próbuje usprawiedliwiać kolegów nierobów z kancelarii Prezydenta,żeby przez rok nie dać kobiecie odpowiedzi??? To jest draństwo pisząc delikatnie.
Rozwiń
beduin
beduin (18 czerwca 2009 o 20:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nawet Kancelarię Prezydenta obowiązywać powinny jakieś terminy w udzielaniu ODPOWIEDZI !wstyd to dla urzędu Prezydenta .
Rozwiń
Gość
Gość (18 czerwca 2009 o 20:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Walczuk jest nierobem i próbuje usprawiedliwiać kolegów nierobów z kancelarii Prezydenta,żeby przez rok nie dać kobiecie odpowiedzi??? To jest draństwo pisząc delikatnie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!