sobota, 18 listopada 2017 r.

Lublin

Prezydent wycofuje się z szybkiego poszerzania granic Lublina

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 maja 2011, 16:55
Autor: Dominik Smaga

– Nie będzie żadnych formalnych działań zmierzających do zmiany granic - wyjaśnia Krzysztof Żuk (Bar
– Nie będzie żadnych formalnych działań zmierzających do zmiany granic - wyjaśnia Krzysztof Żuk (Bar

Prezydent Lublina wycofuje się z pomysłu szybkiego poszerzania granic miasta. O ile w styczniu zapowiadał, że procedura zmiany granic zacznie się jeszcze w tym roku, o tyle teraz nie podaje już żadnej daty. I stwierdza, że lepiej zachęcić lublinian, by nie wyprowadzali się pod miasto.

Prezydencka deklaracja zelektryzowała w styczniu mieszkańców podlubelskich gmin. Ratusz zapowiedział, że będzie dążył do tego, by granice miasta sięgały aż do jego przyszłej obwodnicy.

– Nie zgodzimy się na to – protestowała Dorota Góźdź, sołtys Elizówki (gm. Niemce). – U nas w gminie domy mieszkalne i gospodarcze są zwolnione z podatku od nieruchomości. W Lublinie już nie.

Podobnie wypowiadali się inni mieszkańcy terenów, po które chciał sięgnąć Lublin. A wójtowie ościennych gmin zgodnie mówili, że nie chcą oddawać miejscowości, które wyposażyli m.in. w drogi czy kanalizację.
Teraz samorząd Lublina nieoczekiwanie zmienił front.

– Jestem już po kilku spotkaniach z wójtami – przyznaje Krzysztof Żuk, prezydent miasta. – Nie będzie żadnych formalnych działań zmierzających do zmiany granic. Rozwój Lublina w kierunku tych obszarów chcemy opierać na tworzeniu ośrodka metropolitalnego i wspólnych przedsięwzięciach z sąsiednimi gminami.

Teraz miasto liczy na to, że za pewien czas to sami mieszkańcy podlubelskich miejscowości zechcą znaleźć się w Lublinie. Jednym z wabików ma być rozwój komunikacji.

– Chodzi tu także o rozwój transportu kolejowego i drogi dojazdowe do obwodnicy – dodaje Żuk. Wspomina też o przebudowie dróg wyjazdowych na południe, m.in. ul. Abramowickiej i Zemborzyckiej, przy czym ta druga może zostać ujęta już w przyszłorocznym planie wydatków miasta.

Zostańcie w mieście

Magistrat zapowiada też, że będzie starał się powstrzymać odpływ mieszkańców z Lublina. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, od roku 2001 do 2009 liczba osób zameldowanych w mieście spadła o blisko 6700.

Część z nich zdecydowała się na przeprowadzkę do ościennych gmin. – Stąd nasza decyzja o uwolnieniu do sprzedaży miejskich działek przy ul. Poligonowej przeznaczonych pod budownictwo jednorodzinne. Przygotowujemy już kolejne takie działania, by osoby zainteresowane budową domu mogły znaleźć atrakcyjną lokalizację w granicach miasta – zapowiada prezydent.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
G.
herbatnik
Lubelak
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

G.
G. (4 maja 2011 o 19:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='tomek' timestamp='1304456587' post='472076']
Panie Prezydeńcie,
proszę jednak starać się o powiększenie miasta za wszelką cenę. Proponuję użyć do tego spółek miejskich i możliwości urzędowych. Poniżej kilka moich pomysłów:
1. MPK - całkowity zakaz opuszczania granic miasta przez autobusy komunikacji miejskiej (ewentualnie wprowadzenie drugiej strefy, oczywiście droższej, dla pojazdów wyjeżdżających za miasto),
2. Budowa sieci parkingów "parkuj i jedź P+R" zmuszająca indywidualnych użytkowników dróg do przesiadki do komunikacji zbiorowej,
3. Wprowadzenie pasów autobusowych na ulicach w całym Lublinie żeby utrudnić wjazd i poruszanie się pojazdów z poza miasta,
4. Drastyczne zwiększenie opłat (np. o 500%) za wszelkie możliwe usługi oferowane przez miasto dla osób z poza jego granic (skoro wyprowadzają się za miasto to i tak ich będzie na to stać, niech zapłacą więcej) - te usługi to: odprowadzenie ścieków, dostęp dom sieci wodociągowej, wywóz śmieci i korzystanie z wysypiska śmieci, korzystanie ze szkół i przedszkoli, wielokrotne powiększenie strefy płatnego parkowania-szczególnie w okolicach uczelni wyższych i organów administracyjnych-np. sądy,
5. utrudnienie wjazdu do miasta dla rejonów gmin ościennych szczególnie opierających się włączeniu w granice miasta np.: zaślepienie wjazdów w boczne ulice miejskie-konieczność codziennego nadkładania drogi, zwiększenie ilości skrzyżowań ze światłami-wydłużenie czasu dojazdu, celowe utrzymywanie w tragicznym stanie dróg dojazdowych do tych rejonów-pogorszenie komfortu podróżowania, odcięcie tych rejonów od komunikacji miejskiej, zastopowanie jakichkolwiek inwestycji w wodociągi kanalizację i drogi oraz wszelkie inne pomysły na "banowanie" tych rejonów przez miasto Lublin.

W zamian proponuję duże inwestycje we wszytkich wymienionych sferach na terenach znajdujących się w granicach miasta, aby wytwożyć jak największą dysproporcję standardów.
[/quote]

Rewelacja...
Znakomita koncepcja, jak zabić miasto. Miasto nie tylko żyje mieszkańcami i z mieszkańców, ale także z obsługi otoczenia. Zawsze tak było. Od samego początku istnienia takiego bytu, jakim jest miasto. To skala kontaktów zewnętrznych buduje miasto i jego rangę.
Rozwiń
herbatnik
herbatnik (4 maja 2011 o 15:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I bardzo dobrze. Zamiast robić wielką ekspansję w stylu dawnego imperium rzymskiego, które jak skoczyło wszyscy (bądź nie) wiedzą, należy zadbać i rozwijać to, co już mamy. Mamy niewiele.
Rozwiń
Lubelak
Lubelak (4 maja 2011 o 10:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='tomek' timestamp='1304456587' post='472076']
Panie Prezydeńcie,
proszę jednak starać się o powiększenie miasta za wszelką cenę. Proponuję użyć do tego spółek miejskich i możliwości urzędowych. Poniżej kilka moich pomysłów:
1. MPK - całkowity zakaz opuszczania granic miasta przez autobusy komunikacji miejskiej (ewentualnie wprowadzenie drugiej strefy, oczywiście droższej, dla pojazdów wyjeżdżających za miasto),
2. Budowa sieci parkingów "parkuj i jedź P+R" zmuszająca indywidualnych użytkowników dróg do przesiadki do komunikacji zbiorowej,
3. Wprowadzenie pasów autobusowych na ulicach w całym Lublinie żeby utrudnić wjazd i poruszanie się pojazdów z poza miasta,
4. Drastyczne zwiększenie opłat (np. o 500%) za wszelkie możliwe usługi oferowane przez miasto dla osób z poza jego granic (skoro wyprowadzają się za miasto to i tak ich będzie na to stać, niech zapłacą więcej) - te usługi to: odprowadzenie ścieków, dostęp dom sieci wodociągowej, wywóz śmieci i korzystanie z wysypiska śmieci, korzystanie ze szkół i przedszkoli, wielokrotne powiększenie strefy płatnego parkowania-szczególnie w okolicach uczelni wyższych i organów administracyjnych-np. sądy,
5. utrudnienie wjazdu do miasta dla rejonów gmin ościennych szczególnie opierających się włączeniu w granice miasta np.: zaślepienie wjazdów w boczne ulice miejskie-konieczność codziennego nadkładania drogi, zwiększenie ilości skrzyżowań ze światłami-wydłużenie czasu dojazdu, celowe utrzymywanie w tragicznym stanie dróg dojazdowych do tych rejonów-pogorszenie komfortu podróżowania, odcięcie tych rejonów od komunikacji miejskiej, zastopowanie jakichkolwiek inwestycji w wodociągi kanalizację i drogi oraz wszelkie inne pomysły na "banowanie" tych rejonów przez miasto Lublin.

W zamian proponuję duże inwestycje we wszystkich wymienionych sferach na terenach znajdujących się w granicach miasta, aby wytwożyć jak największą dysproporcję standardów.
[/quote]

Człowieku, ale żeś wykoncypował, normalnie nadajesz się na kolejnego urzędnika-kandydata do tytułu głupoty roku. Jakby tak gminy ościenne chciały postępować w podobny sposób to do Lublina i z powrotem musiałbyś latać śmigłowcem bo nie byłoby Cię stać na myto za przejazd ich drogami czy przez same miejscowości.

A Żuku widać nawet mądry człowiek, zrobił rozeznanie, gminy rozłożyły go swoimi argumentami, a on nie ma mocy na ściągnięcie ich dodatkowymi atutami. Mógłby próbować pewnie coś działać, ale druga strona wszystko by pewnie blokowała, a ich zgoda chyba musi być. Straciłby pewnie tylko czas i trochę środków nic nie zyskując, najwyżej wrogów po okolicznych gminach.
Rozwiń
exlublinianin
exlublinianin (4 maja 2011 o 08:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeżeli nadal będą takie jak obecnie możliwości uzyskania mieszkania i dostania pracy w Lublinie lub bliskiej okolicy to zamiast rozwijania miasta będzie zwijanie. Tak już się dzieje z kilkom miastami wojewódzkimi i w naszym regionie z miastami powiatowymi. Gdy do uzyskania pracy zamiast kwalifikacji potrzebne są znajomości, gdy stanowiska istotne dla funkcjonowania miasta obsadzają importowani z z innych nie koniecznie wybitni fachowcy ale mający układy, gdy większość zarabia na poziomie zbliżonym do płacy minimalnej to mamy takie efekty i nie pomagaja temu wcale lubelskie uczelnie.
Rozwiń
krzych
krzych (4 maja 2011 o 08:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Akurat z tym wysypiskiem śmieci to żeś Pan przesadził - bo wysypisko jest w Rokitnie (gmina Niemce). W ramach rewanżu proponuję, żeby gmina Miemce radykalnie podwyższyła opłaty za wywóz śmieci nie ze swojego terenu. Dla Lublinian o 500%. I tak oko za oko - wiesz Pan czym to się skończy?

Pozdrawiam wszystkich z Lublina i ościennych gmin
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!