sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Proboszcz z parafii w Lublinie stanie przed sądem. Za jadę po pijanemu

Dodano: 25 września 2016, 19:07
Autor: jsz

Proboszcz parafii przy ul. Skierki w Lublinie ma w poniedziałek stanąć przed sądem. 53-letni Leszek Sz. odpowie za jazdę samochodem po pijanemu. Po zatrzymaniu „wydmuchał” ponad dwa promile.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Duchowny wpadł w lutym, po interwencji kierowcy, któremu wcześniej miał zajechać drogę. Mężczyzna wraz z żoną i dzieckiem jechał ul. Filaretów. Z jego relacji wynika, że z ul. Radości tuż przed nim wyjechało rozpędzone audi. O mało nie doszło do zderzenia. Kierowca audi jechał niemal całą szerokością jezdni. Świadek ruszył więc za podejrzanym kierowcą i powiadomił mundurowych. Audi zatrzymało się przy ul. Skierki. Z relacji świadka wynika, że kierowca szybko wysiadł i poszedł na plebanię. Kiedy na miejsce przyjechali policjanci, po dłuższej chwili drzwi otworzył im proboszcz. Świadek rozpoznał w nim kierowcę audi. Duchowny trafił na komisariat. Miał w organizmie 2,2 promila alkoholu. Policjanci zatrzymali księdzu prawo jazdy. Leszek Sz. usłyszał później zarzut dotyczący prowadzenia samochodu po pijanemu. Grozi za to grzywna oraz do dwóch lat pozbawienia wolności. Duchowny nie przyznał się do winy.

– Ja nie jechałem samochodem – zapewniał proboszcz, z którym rozmawialiśmy niedługo po zatrzymaniu.

• A czy podczas rozmowy z policjantami ksiądz był trzeźwy?

– Niekoniecznie – uciął Leszek Sz.

53-latek Leszek Sz. to nie pierwszy duchowny z naszego regionu oskarżony o jazdę samochodem po pijanemu. Przed trzema laty podobne problemy miał ówczesny proboszcz parafii w Annopolu. Jadąc swoim volkswagenem golfem stracił panowanie nad autem i na zakręcie uderzył w inny samochód. Nie zatrzymał się i uciekł. Miał w organizmie 1,1 promila alkoholu. Na prowadzeniu auta po pijanemu wpadł również w 2013 roku były proboszcz parafii w Lipsku niedaleko Zamościa. Ks. Andrzej T. z ponad promilem alkoholu w organizmie jechał prowadzić katechezę w miejscowej szkole. Zatrzymał go patrol policji.

Czytaj więcej o: alkohol ksiądz
Użytkownik niezarejestrowany
anonin
Użytkownik niezarejestrowany
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (26 września 2016 o 12:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe jak się zakończy sprawa czy wyrok będzie sprawiedliwy tym bardziej że to nie pierwszy jego występek. Mohery będą Go bronić i już pewnie zrzucają się na grzywnę ha ha
Rozwiń
anonin
anonin (26 września 2016 o 11:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Potwierdzam,że jeżeli chodzi o załatwienie sprawy w kancelarii to aż sie odechciewa...Długo tam nie zajrzę..
Rozwiń
Gość
Gość (26 września 2016 o 10:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do pierdla chama!!!
Rozwiń
ubi
ubi (26 września 2016 o 09:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ten kierowca co ścigał tego księdza to mój kolega. Z lewakami na tyle wspólnego co Ty z obiektywizmem... Zanim zaczniesz swoje chore myśli wytaczać polecam dwa razy w ścianę ... może pomoże. A z drugiej strony to w co Wy wierzycie w księdza czy w Boga? Ksiądz jest człowiekiem, który także popełnia błędy i za  swoje kłamstwo powinien odpowiedzieć, ale żeby swoją wiarę opierać na występkach jakiegoś księdza ... Taka to dzisiejsza wiara ...
Rozwiń
Gość
Gość (26 września 2016 o 08:44) 1
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo!!! Ukarać fałszywą gnide. Kogoś poucza a sam grzechy popełnia! Mnie on od samego początku zrażał . Cokolwiek z nim załatwić np chrzest czy coś innego to najpierw trzeba się osluchac jego gadki i morałów i dopiero z wielką łaską podchodzi do sprawy. Powinni ho stąd wypieprzyć!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!