piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Prochy spoczęły na cmentarzu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 stycznia 2007, 18:22

Jeśli ktoś zbezcześcił zwłoki, zrobili to Żydzi – twierdzi spółka Arkady

Urny z prochami Żydów pomordowanych podczas II Wojny Światowej, odkryte podczas przeprowadzki pomnika z pl. Ofiar Getta, spoczęły wczoraj na żydowskim cmentarzu przy ul. Walecznych. Sprawę odnalezienia urn bada już prokuratura.
Przypomnijmy. Za przeprowadzkę pomnika odpowiada chełmska spółka Arkady. Jest ona właścicielem terenu między Lubartowską a Świętoduską, na którym stał monument. Obelisk kolidował z planowaną budową parkingu podziemnego, dlatego na czas robót został przeniesiony na plac przed Szkołą Podstawową nr 24 przy ul. Niecałej.

Już latem ujawniliśmy, że pomnik może kryć prochy pomordowanych. Urny zostały odkryte w sobotę. Właśnie wtedy przewodniczący lubelskiej filii Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie dowiedział się o przeprowadzce pomnika. Kiedy pojechał na miejsce, robotników już nie było. W ziemi zauważył jedną z metalowych puszek z ludzkimi szczątkami. Wezwał policję, która odkryła jeszcze trzy urny. Kolejne cztery znaleźli robotnicy we wtorek.

– Sprawdzamy czy nie doszło do zbezczeszczenia pomnika bądź spopielonych zwłok – mówi Andrzej Lepieszko, zastępca prokuratora okręgowego w Lublinie. Zabezpieczono już dokumentację związaną z pracami przy pomniku. Prokuratura ma pięć dni na podjęcie decyzji czy będzie wszczynać w tej sprawie śledztwo.
– Nie mam wątpliwości. To było zbezczeszczenie zwłok. Przecież prasa pisała o tym, że mogą tam być ludzkie szczątki, więc ma usprawiedliwienia, że ktoś nie wiedział – mówi Piotr Rytka-Zandberg z Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie. – Nie jest dobrze, że sprawa ludzkich prochów rozgrywa się w atmosferze policji i prokuratury. I do tej pory nie wpłynęły do nas żadne przeprosiny.
– Jeżeli było to zbezczeszczenie zwłok, to tylko ze strony Żydów, bo weszli na plac budowy – mówi Andrzej Wilczewski, szef Arkad. – Spokojnie czekam na decyzję prokuratury. (DRS, ER)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!