niedziela, 26 marca 2017 r.

Lublin

Prof. Kokowski zostaje na UMCS. Profesor porozumiał się z rektorem

Dodano: 17 grudnia 2010, 13:20
Autor: (MB)

Jeden z najbardziej cenionych archeologów w Polsce pozostanie na lubelskim Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej. Naukowiec spotkał się dziś z władzami uczelni. Doszli do porozumienia.

Kokowski otrzymał deklarację, że uniwersytet sfinansuje badania w Czermnie, prowadzone przez archeologów pod jego kierunkiem. Nieoficjalnie wiadomo, że obie strony doszły do porozumienia także w innych, spornych kwestiach. O szczegółach nie chcą jednak informować prasy.

Wczoraj Kokowski na ostatnim posiedzeniu senatu UMCS złożył mandat senatora. – Z powodu przekształcenia uniwersytetu w zakład przemysłowy, gdzie traktuje się nas nie jak pracowników uczelni, tylko jak szeregowych robotników – tłumaczył na naszych łamach. – Nie ma znaczenia tytuł czy dorobek naukowy. Każdy jest traktowany jak petent.

Szalę goryczy przelały prace prowadzone przez archeologów pod kierunkiem prof. Kokowskiego w Czermnie, a także na terenie planowanej obwodnicy Lublina. – Załatwienie 1-stronicowego aneksu do umowy z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad, w sprawie przedłużenia terminu naszych prac, trwa na uczelni w nieskończoność – oburzał się archeolog. – Trzeba było ponad tydzień chodzić od biura do biura na uczelni, żeby coś załatwić.

– Jestem tutaj niepotrzebny. Dano mi do zrozumienia, że moje działania nie są dla uczelni interesujące – mówił rozgoryczony naukowiec. I zapowiedział, że rozważa odejście z uniwersytetu.

Po dzisiejszym spotkaniu Kokowski jednak zostanie na uczelni. Nie wróci jednak do jej senatu.
Czytaj więcej o:
ewelina
ewelina
maryśka
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

ewelina
ewelina (22 grudnia 2010 o 18:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='NOP' timestamp='1292594797' post='407335']
Tak trzymac panie profesorze! Wyczyścic UMCS z tego czerwonego betonu blokujacego inicjatywy!
[/quote]
Proszę sprawdzić listę WIlsteina: Jest tam nijaki Jan Kokowski = Andrzej Jan Kokowski. Dziwne że teraz opisuje się profesor jako Andrzej Kokowski.
Rozwiń
ewelina
ewelina (22 grudnia 2010 o 18:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Jeden z najbardziej cenionych archeologów w Polsce" nie przesadzajmy.
Pozorant i bajerant.
Rozwiń
maryśka
maryśka (18 grudnia 2010 o 17:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Strony się porozumiały i postanowiły nie informować prasy. I o to głównie chodziło władzom uczelni. Za dużo się przedostało na zewnątrz, a teraz może przyjdzie ktoś i skontroluje sposób wynagrodzeń niektórych osób, ich awanse, premie i podwyżki, których ponoć nie ma, a dla niektórych jednak są... Oj, wiele ciekawych rzeczy można zaobserwować i się dowiedzieć...Czy w związku z obustronnym porozumieniem pan profesor Kokowski przymknie jednak oczy na zaobserwowane dotychczas nieprawidłowości i przejdzie do porządku dziennego, czy też ma zamiar pracować nad zaprowadzeniem na uczelni normalności?
Rozwiń
:(
:( (17 grudnia 2010 o 20:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"– Jestem tutaj niepotrzebny. Dano mi do zrozumienia, że moje działania nie są dla uczelni interesujące – mówił rozgoryczony naukowiec."

- Jak to niektórzy mówią:

"jakim kto jest pracownikiem, tak mówi o swoim zakładzie pracy . . . ."
Rozwiń
sonpyh
sonpyh (17 grudnia 2010 o 19:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Hypnos' timestamp='1292594601' post='407332']
A pisałem wczoraj, że trzeba być mężczyzną, żeby odejść z uczelni... i miałem rację. Teraz wyjdzie na to, że Pan Profesor jest wybawcą uczelni, bo łaskawie został... Na pewno zrobił to dla dobra uczelni... Ale czy zechce odzyskać mandat senatora?
[/quote]
Już się tym cały senat, co ja mówię - cała społeczność akademicka - tym zamartwia. Co oni poczną, kto się za nimi ujmie, jak zabraknie tego obrońcy robotników nauki. Strach pomyśleć ))
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24