niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Prof. Marian Harasimiuk nadal rektorem UMCS

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 kwietnia 2002, 21:41

Na przedwyborczej giełdzie szanse obydwu kandydatów do urzędu rektora Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, profesorów Mariana Harasimiuka i Ziemowita Jacka Pietrasia, oceniano jako równe. Tymczasem już po godzinie, bo stało się to w pierwszej turze, na kadencję 2002-2005 wybrano dotychczasowego szefa uczelni, prof. Mariana Harasimiuka.

Nowy stary rektor wyniki głosowania przyjął z nieukrywaną ulgą. Za jego kandydaturą opowiedziało się 124 spośród 196 elektorów, za prof. Ziemowitem J. Pietrasiem 64, obydwóch kandydatów skreśliło 8 wyborców.
Jego Magnificencja prof. M. Harasimiuk zadeklarował usilną pracę na rzecz uniwersytetu, zgodnie z przedstawionym w czasie kampanii wyborczej programem, którego hasło brzmi: "Kontynuujmy zmiany”. Zaprosił też kontrkandydata i jego sztab na piwo. Prof. Z. J. Pietraś pogratulował zwycięstwa, wyraził nadzieję, że przedwyborcza dyskusja będzie wstępem do przygotowania strategii rozwoju uczelni, w której większa autonomia przypadnie wydziałom. I przyjął zaproszenie. Z "drużyną Harasimiuka” do kawiarni w Chatce Żaka udał się tylko on. Rozprawiano o przyszłości uniwersytetu, ale już na luzie. Za osiem piw zapłacił prof. Jan Pomorski, co zostało odebrane jako zapowiedź jego startu na pierwszego prorektora w wyborach dalszych władz UMCS. Prof. Pietraś zapowiedział relaks na ulubionym rowerze.
Powierzenie urzędu rektorskiego prof. M. Harasimiukowi tak skomentował jeden z elektorów, prof. Andrzej Kidyba: - Wybory był mniej emocjonalne aniżeli te sprzed trzech lat. Dowodzi to, iż społeczność akademicka zaakceptowała styl i dotychczasowy, mający być kontynuowany, program prof. Harasimiuka. Dzięki temu, że było dwóch kandydatów, miała miejsce ważna dyskusja o przyszłości uniwersytetu. Ja osobiście za najpilniejszą widzę potrzebę dania większej samodzielności wydziałom - stwierdził.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!