wtorek, 24 października 2017 r.

Lublin

Prof. Starosławska o umowach z Roche: Nie naruszały prawa

Dodano: 22 marca 2016, 21:09
Autor: łm, toma

Prof. Elżbieta Starosławska
Prof. Elżbieta Starosławska

- Moje umowy z firmą Roche na prowadzenie badań klinicznych nie były umowami zlecenia i w żaden sposób nie naruszały prawa - pisze w oświadczeniu do mediów prof. Elżbieta Starosławska, zwolniona dyscyplinarnie z COZL.

Prof. Starosławska podkreśliła, że decyzja zarządu województwa nie znajduje żadnego uzasadnienia w faktach. Dodała, że planuje odwołanie do sądu i jest pewna wygranej.

- Wszystkie przetargi były prowadzone zgodnie z obowiązującymi przepisami, a ja nigdy nie uczestniczyłam w  żadnej komisji przetargowej. Moje umowy z firmą Roche na prowadzenie badań klinicznych nie były umowami zlecenia i w żaden sposób nie naruszały prawa - pisze prof. Starosławska.

Według niej "marszałek Sosnowski kontynuuje kampanię dezawuowania" jej osiągnięć. - Przy jego „osiągnięciach” w zarządzaniu województwem trzeba mieć do tego niebywały tupet - kwituje na koniec.

Dyscyplinarka

Jak pisaliśmy, we wtorek zarząd Województwa Lubelskiego zdecydował o dyscyplinarnym zwolnieniu byłej szefowej Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej

Przyczyną zwolnienia były wyniki kontroli w centrum, które ujawniły szereg nieprawidłowości. Chodzi o przetargi na dostawę leków dla szpitala. Była szefowa COZL była związana umowami-zlecenie na prowadzenie badań klinicznych z firmą Roche Polska sp. z o.o., należącą do szwajcarskiego koncernu Roche.

Ta sama firma wygrała w latach 2013-2015 pięć przetargów ogłaszonych przez COZL. Za dostarczenie leków do szpitalnej apteki Roche Polska otrzymała łącznie prawie 16 mln zł. Sprawa trafiła do prokuratury.

– Prof. Starosławska przebywa na zwolnieniu lekarskim, jednak dyscyplinarne zwolnienie zwalnia pracodawcę z obowiązku dostarczenia jej wypowiedzenia – mówi Beata Górka, rzeczniczka marszałka województwa lubelskiego. – Podczas posiedzenia zarządu województwa nikt nie zgłosił sprzeciwu wobec dyscyplinarnego trybu zwolnienia.

Cała treść oświadczenia

Decyzja Zarządu Województwa nie znajduje żadnego uzasadnienia w faktach. Oczywiście planuję odwołanie do Sądu i jestem pewna wygranej. Wszystkie przetargi były prowadzone zgodnie z obowiązującymi przepisami, a ja nigdy nie uczestniczyłam w  żadnej komisji przetargowej. Moje umowy z firmą Roche na prowadzenie badań klinicznych nie były umowami zlecenia i w żaden sposób nie naruszały prawa. Marszałek Sosnowski kontynuuje kampanię dezawuowania moich osiągnięć. Przy jego „osiągnięciach” w zarządzaniu województwem trzeba mieć do tego niebywały tupet.

prof. Elżbieta Starosławska

Czytaj więcej o: Lublin COZL Elżbieta Starosławska
Gość
Gość
Jarek
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (24 marca 2016 o 06:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zapewne są koledzy którzy skrzętnie pomagali pani prof. Starosławskiej np. wykonując badania (laboratoryjne). Oczywiście pomoc nie koleżeńska tylko ze wsparciem. NFZ. Odczynniki też kosztują. Wyniki muszą być najwyższej jakości wszak to dla firmy zagranicznej. I pewnie odczynniki też były firmy Roche.

Rozwiń
Gość
Gość (23 marca 2016 o 15:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przecież ta kobieta nie miała pojęcia o zarządzaniu i gospodarowaniu! Może kontrola pogrzebałaby w tym na co ona wydawała pieniądze?
Rozwiń
Jarek
Jarek (23 marca 2016 o 14:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sad wszystko oceni. Ale jakos pani staroslawka ma tupet na zwolnieniu do mediow pisac. Pewnie teraz bedzie cudowne ozdrowienie
Rozwiń
Pawlo
Pawlo (23 marca 2016 o 14:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciezko sie pani pozegnac z wladza w cozl. Tupet to ma pani. Szpital sie przez pania zadluza a pani chciała to zgonic na kogos innego..
Rozwiń
Gość
Gość (23 marca 2016 o 12:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Towarzysze z PO-ZSL spokojnie, bo pampersy drogie... a w szpitalach trzeba mieć przecież swoje.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!