czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Prof. Starosławska walczy o powrót do COZL. Jest pewna wygranej w sądzie

Dodano: 27 czerwca 2016, 14:23
Autor: kp

Była szefowa Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej walczy o przywrócenie na stanowisko. Dziś pierwsza rozprawa w sądzie pracy.

– Nie chciałabym tego komentować. Sprawę rozstrzygnie sąd – ucina prof. Elżbieta Starosławska.

Zarząd Województwa zdecydował o dyscyplinarnym zwolnieniu prof. Starosławskiej ze stanowiska dyrektora COZL 22 marca. Główną przyczyną były wyniki kontroli w COZL, które ujawniły szereg nieprawidłowości.

Chodzi o przetargi na dostawę leków dla szpitala. Była szefowa COZL była związana umowami-zlecenie na prowadzenie badań klinicznych z firmą Roche Polska sp. z o.o., należącą do szwajcarskiego koncernu Roche. Ta sama firma wygrała w latach 2013-2015 pięć przetargów ogłaszanych przez COZL. Za dostarczenie leków do szpitalnej apteki Roche Polska otrzymała łącznie prawie 16 mln zł. Sprawa trafiła do prokuratury.

– Powody dyscyplinarnego zwolnienia zostały bardzo klarownie przedstawione. Nasze stanowisko pozostaje w tej kwestii bez zmian – mówi Beata Górka, rzeczniczka marszałka województwa lubelskiego.

Była szefowa COZL wydała w tej sprawie oświadczenie, w którym podkreśla m.in., że decyzja Zarządu Województwa nie znajduje żadnego uzasadnienia w faktach. Dodała, że jest pewna wygranej w sądzie.

– Wszystkie przetargi były prowadzone zgodnie z obowiązującymi przepisami, a ja nigdy nie uczestniczyłam w żadnej komisji przetargowej. Moje umowy z firmą Roche na prowadzenie badań klinicznych nie były umowami zlecenia i w żaden sposób nie naruszały prawa – tłumaczy prof. Starosławska.

Według niej, marszałek Sosnowski kontynuuje „kampanię dezawuowania” jej osiągnięć. – Przy jego „osiągnięciach” w zarządzaniu województwem trzeba mieć do tego niebywały tupet – kwituje na koniec.

Czytaj więcej o: Lublin COZL Elżbieta Starosławska
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
zen
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (30 czerwca 2016 o 09:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
200 osób to za mało -tam administracja rozbuchana do granic skrajnego nepotyzmu . Sprawdźcie kto tam pracuje i jacy specjaliści i za jakie pieniądze.
Rozwiń
Gość
Gość (30 czerwca 2016 o 09:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ta baba nigdy nie powinna być Dyrektorem. Za powołanie na to stanowisko powinien odpowiadać Gogacz , który ją na tym stołku posadził. To za czasów Pisowskiej nagonki na urzędy instytucje w 2006 r narobiono tyle szkody dla Polski. Zwalniano ze stanowisk i obsadzano kolesiami i tworzono kliki. Zatrudniła kilkaset procent więcej ludzi jak za poprzedników. Zdecydowanie co najmniej 200 osób zbędnych i do zwolnienia -na 1 miejscu trzeci dyr. Krupa i rozbuchane służby administracyjno techniczne. Tam przez 10 lat była wielka rozrzutność kasy WIELKA -premie za lojalność itp. Tam konieczna jest szczegółowa kontrola od 2006 roku i stosowne kary.
Rozwiń
zen
zen (29 czerwca 2016 o 16:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ponieważ mam chore osoby w rodzinie, trochę się orientuję. Na Staszica sprawnie, na kraśnickich operacja i pobyt oceniłbym na 5. COZL - (sytuacja sprzed miesiąca) 2 osoby biorą urlop (mama jest prawie niechodząca), jedna wyprowadza chorą, druga jedzie szukać miejsca parkingowego kilkaset metrów (płatnego oczywiście) bo budynek ciągle rozbudowywany nie posiada parkingów. Po kilku godzinach oczekiwania na ciasnych korytarzach, gdzie nawet dla ciężko chorych ludzi brakuje miejsc siedzących, dowiadujemy się, że chora nie będzie przyjęta i trzeba przyjechać za tydzień. W jedną stronę mamy 100km! Sytuacja sprzed 2 tygodni. Wyjazd na badania; 2 osoby urlop, 200km w obie strony. Za kilka dni wyjazd na podanie chemii; 2 osoby urlop, 200km. po kilku godzinach czekania (od 9-tej do 14.30) dowiadujemy się, że pani doktor nie zleciła wszystkich potrzebnych badań i chemia (po dodatkowych badaniach) będzie podana za tydzień. a więc znowu urlop, 200km itd. Leczenie ma trwać półtora roku z wyjazdami co 3 tygodnie. Na szczęście nie pracujemy u tzw. prywaciarza, bo dawno pracodawca wyrzuciłby nas na twarz, albo przynajmniej nie dał urlopu. I co wtedy. Mama ma umierać bo państwo doktorstwo nie wie jakie badania należy zlecić albo jakie skierowanie wypisać? Chory nie ma lekarza prowadzącego, tylko za każdym razem pojawia się inna lekarka, która dopiero wczytuje się w kartę pacjenta, widać z jakim skutkiem. SKANDAL !!! Kto wymyślił aby rozbudowywać kolejnego molocha w centrum miasta, gdzie pacjenta traktuje się jak kolejną sztukę na taśmie do obsłużenia jak w fabryce, gdzie jest problem z dojazdem, parkowaniem, doprowadzaniem chorych, odwiedzaniem ich...
Rozwiń
Gość
Gość (28 czerwca 2016 o 10:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kiepski dyrektor ale pewny swej wygranej oto portret kolejnego lubelskiego urzedasa coraz gorzej w tym miescie!
Rozwiń
kwaczystan rozpaczy
kwaczystan rozpaczy (27 czerwca 2016 o 21:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pewnie jakis znafca ale z pisu, oni maja swoich" specjalistuf" juz chyba wszedzie poobsadzanych a ze na poziomie takim, ze kon by sie usmial, to juz inna sprawa. Zostal im jeszcze do obsadzenia watykan, chodza sluchy ze maja mocnego kandydata w toruniu.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!