środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Prokurator: Komendant kazał strażakom budować swój dom

Dodano: 17 lutego 2010, 20:53

Andrzej G., były komendant wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie, jest podejrzany o wykorzystywanie podwładnych do budowy swego domu. Przed tygodniem zrezygnował z pracy w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, gdzie ostatnio był zatrudniony.

Były szef lubelskich strażaków stawił się na przesłuchanie w Prokuraturze Okręgowej w Siedlcach we wtorek.

– Andrzej G. jest podejrzany o to, że w od września 2000 r. do sierpnia 2001 r. w Lublinie przekraczał swoje uprawnienia – poinformowała nas wczoraj Krystyna Gołąbek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Siedlcach. – Wydawał podległym pracownikom polecenia wykonania prac budowlanych lub innych czynności związanych z budową jego domu. Wobec podejrzanego nie stosowano żadnych środków zapobiegawczych

Prokuratura nie chce ujawnić, jakie prace u komendanta wykonywali jego podwładni,
ani też, co Andrzej G. powiedział na przesłuchaniu. Podaje jedynie, że działał w "celu osiągnięcia korzyści majątkowej”.

Andrzej G. był dwukrotnie komendantem lubelskich strażaków. Najpierw w latach 1999–2001, potem od 2006 do 2008. Po ostatnim odwołaniu trafił do podległego prezydentowi RP Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Był tam głównym specjalistą w Departamencie Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

– Pracował na jedną trzecią etatu – mówi Joanna Kwaśniewska z bura prasowego BBN. – Teraz jest w okresie wypowiedzenia, który upływa 31 marca.

Andrzej G. zrezygnował z pracy w BBN 10 lutego. Czy już wtedy dotarło do niego wezwanie do prokuratury? – Nie odpowiem na to pytanie, bo nie dotyczy meritum sprawy – ucina prokurator Gołąbek.

Prokuratorskie śledztwo trwa od jesieni 2007 roku. Początkowo postępowanie dotyczyło niegospodarności przy przetargach organizowanych w lubelskiej komendzie w latach 2005–2006.

Potem doszły nowe wątki, bo prokuratorzy nie ograniczali się na przesłuchaniach do wypytywania o przetargi.

Tak zgromadzili dowody obciążające byłe kierownictwo PSP w Lublinie.

Zarzuty usłyszeli już Adam Sz. i Tomasz A., do 2008 roku zastępcy komendanta wojewódzkiego PSP w Lublinie. Dotyczą korupcji. – Obydwaj są podejrzani o branie łapówek w związku z bezpłatnym przekazywaniem sprzętu ochotniczym strażom pożarnym – podaje prokuratura.
Czytaj więcej o:
firemen
LINKS and RECHT
strażak
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

firemen
firemen (18 lutego 2010 o 19:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A marzyly sie chlopcom szlify generalskie a tym czasem grozi im szlifowanie podlogi w ZK . Cha cha cha. Ideowi panowi ! lgneli do kazdej wladzy !.
OKRYLI WSTYDEM CALA BRAC STRAZACKA !
Rozwiń
LINKS and RECHT
LINKS and RECHT (18 lutego 2010 o 00:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak komendant straży gabinet sobie ogrzewał
Karol Adamaszek, Jacek Brzuszkiewicz
2007-10-09, ostatnia aktualizacja 2007-10-09 00:00

W gmachu komendy wojewódzkiej straży pożarnej sezon grzewczy rozpoczęto od pomieszczeń biurowych. W mieszkaniach służbowych strażaków kaloryfery zrobiły się ciepłe dopiero wczoraj po południu, po interwencji ?Gazety?.
Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej mieści się przy ul. Strażackiej. Nad garażami wozów bojowych swoje biura ma strażacka administracji. To właśnie tam swój sekretariat i gabinet ma komendant wojewódzki Andrzej Gregorek. W lewym skrzydle gmachu znajduje się 15 mieszkań służbowych, które zajmują z rodzinami lubelscy strażacy, wśród nich są osoby starsze.........

[url="http://lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,4563345.html"]http://lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,4563345.html[/url]
Rozwiń
strażak
strażak (18 lutego 2010 o 00:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy to nie chodzi o komendanta Gregorka? To protegowany PiS! Gdzie był Kamiński z CBA i Ziobro? W Polsce koniecznie trzeba przeprowadzić dePiSiasyzację!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!