niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Prokurator skarży posła

  Edytuj ten wpis
Dodano: 31 sierpnia 2007, 16:25

Robert Bednarczyk, szef prokuratury apelacyjnej w Lublinie, złożył dziś w prokuraturze doniesienie na posła Janusza Palikota (PO).

Chodzi o to co Palikot powiedział na środowej konferencji prasowej. Stwierdził, ze należy "sprawdzić nieprawidłowości w relacjach między wice- komendantem R. a prokuratorem B.”
- Chodzi o poważne sugestie dotyczące biznesu prostytucyjnego, czerpania zysków z agencji towarzyskich, zaginięcia broni - powiedział. Nie chciał podać szczegółów. Tłumaczył, że nie ma dowodów, ale tych informacji jest pewien.
Wypowiedzią poczuł się dotknięty Robert Bednarczyk, który nie ma wątpliwości, że poseł mówił właśnie o nim. A to dlatego, że przed ponad rokiem zginęła jego broń. Jak sam przyznaje od dawna zna Jana Rawskiego, zastępcę komendanta wojewódzkiego policji w Lublinie.
- Nie wiem o jakie nieprawidłowe relacje między nami chodzi - mówi prokurator Bednarczyk. - Miałem ścisłe służbowe związki z biznesem prostytucyjnym. Co najmniej w kilku sprawach ścigałem sprawców czerpania korzyści z nierządu.
Bednarczyk chce również, żeby prokuratura sprawdziła procesowo podane przez Palikowa informacje. Sporządził w tej sprawie stosowną notatkę. Zapowiada też, że w przyszłości wytoczy posłowi proces cywilny.
- Czekam na rozpoczęcie procesu - zapowiedział wczoraj Palikot. - Jako świadek albo jako oskarżony chętnie ujawnię źródła moich informacji. Na wszystko mam dowody. Są świadkowie, którzy mnie o pewnych rzeczach informowali.
Er,mb
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
motor lublin
(Anonimowy)
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

motor lublin
motor lublin (31 sierpnia 2007 o 19:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
moze wkoncu Palikot rozbije ta klike prokuratorsko -policyjno gwalcicielska ci ludzie nie moga stac ponad prawem
Rozwiń
(Anonimowy)
(Anonimowy) (31 sierpnia 2007 o 17:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
no narescie wzieli sie za niego
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!