poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Prokurator zajrzy za kraty

  Edytuj ten wpis

Kierownictwo schroniska przy ul. Pancerniaków znęca się nad zwierzętami - twierdzą wolontariuszki, które tam pracowały. Właśnie skierowały sprawę do prokuratury.

O sytuacji w lubelskim schronisku pisaliśmy kilkakrotnie. Jedna z naszych Czytelniczek wzięła stamtąd suczkę. Gdy okazało się, że suka jest w ciąży, kierownictwo zaproponowało darmową eutanazję miotu. Wtedy wyszło na jaw, że kopulacja zwierząt, a następnie usypianie szczeniaków, to w lubelskim schronisku powszechny zwyczaj.
Skandaliczne zwyczaje panujące w schronisku potwierdziły wolontariuszki, które tam pomagały. Zarzucają pracownikom, że trzymają suki razem z psami i robią sobie widowisko ze zbliżeń zwierząt. Nikt nie myśli o tym, żeby zapobiegać ciążom w schronisku. Na 170 zwierząt jedynie 60 psów jest wykastrowanych lub wysterylizowanych.
Wolontariuszki twierdzą też, że zwierzęta nie są szczepione na choroby zakaźne, a na wściekliznę dopiero po terminie. Mało tego: psy były ukrywane, gdy dziewczynom udało się znaleźć im dom. Po ujawnieniu zaniedbań przez kierownictwo schroniska przestały tam być mile widziane.
- Wszystko wskazuje na to, że panie prowadzące schronisko naruszyły kilka przepisów Ustawy o ochronie zwierząt - mówi Katarzyna Kotłowska-Wójcik z lubelskiego Biura Usług Prawnych "Mój Prawnik”. - Chodzi przede wszystkim o znęcanie się nad zwierzętami poprzez trzymanie ich w niewłaściwych warunkach.
Wolontariuszki właśnie złożyły doniesienie do prokuratury o podejrzeniu przestępstwa przez administrację schroniska. Skierowały też skargę do lubelskiego Ratusza, w której zarzucają kierownictwu placówki szereg zaniedbań. - Nie możemy dłużej patrzeć na to, co tam się dzieje. Dlatego sięgnęłyśmy po ostateczne środki. Najwyższa pora, by położyć kres temu, co się tam dzieje - mówi Małgorzata Obroślak, jedna z wolontariuszek.
Urząd Miasta przeznaczył w tym roku na schronisko 310 tys. zł. Jak twierdzi rzecznik prezydenta, urzędnicy badają jedynie sposób wydatkowania tych pieniędzy. - Inne nieprawidłowości muszą stwierdzić powołane do tego instytucje - informuje Tomasz Rakowski, rzecznik prezydenta Lublina.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!