niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Prokurator zawieszony po raz trzeci

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 grudnia 2006, 10:33

Zwierzchnicy ponownie zawiesili Macieja S., prokuratora z Lubartowa, skazanego nieprawomocnie za łapówkarstwo. Zrobili to już po raz... trzeci.

Liczą, że tym razem uda się obciąć mu pobory.
Skandal ujawniliśmy w połowie czerwca. Po raz pierwszy Maciej S. został zawieszony w styczniu 2001, kiedy jego sprawki wyszły na jaw. Obniżono mu o połowę pobory. Z przyczyn formalnych zawieszenie upadło. Maciej S. nie musiał przychodzić do pracy, ale brał pełne pobory. Ponownie został zawieszony już latem 2001 roku przez prokuratora generalnego, ale zwierzchnicy Macieja S. dopiero w maju ub. roku zwrócili się do sądu dyscyplinarnego o obniżenie mu poborów. Sprawa ciągnęła się w sądzie dyscyplinarnym, który ostatnio odmówił obniżenia prokuratorowi pensji. Postępowanie było tajne. Wiadomo tylko, że odmowa zapadła
"z przyczyn formalnych”.
W lubelskiej prokuraturze poszukano kolejnego sposobu na skompromitowanego prokuratora. - Prokurator okręgowy podjął decyzję o jego kolejnym zawieszeniu - mówi Wiesław Fryszkiewicz, zastępca rzecznika dyscyplinarnego w Prokuraturze Apelacyjnej w Lublinie.
Za tym pójdzie nowy wniosek do sądu dyscyplinarnego o obniżenie poborów Maciejowi S. W prokuraturze liczą, że tym razem uda się go przeforsować. Ostatnio Maciej S. dostawał co miesiąc około czterech tysięcy złotych.
Nie byłoby problemów z obniżaniem pensji, gdyby Maciej S. został prawomocnie skazany przez sąd karny. Wówczas wyrzucono by go z pracy. Wiosną ub. roku Maciej S. został skazany przez sąd rejonowy na dwa lata więzienia. Zebrano dowody na to, że za tysiąc złotych wyniósł z Prokuratury Rejonowej w Lubartowie kopie akt. Dał je obrońcy bandyty, który ułożył instrukcję, jak ma zeznawać kluczowy świadek.
Proces odwoławczy nie może jednak ruszyć, bo nie stawia się na niego inny oskarżony. A gdyby wyrok został uchylony - nowy proces potrwa kolejne kilka lat. (er)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!