wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Prokuratura: Busiarz wyłudził 284 tys. zł

Dodano: 5 marca 2010, 20:19
Autor: (rp)

Radosław P., właściciel firmy transportowej, świadczącej usługi m.in. w okolicach Lubartowa i Puław, usłyszał prokuratorskie zarzuty. Miał wyłudzić 284 tys. zł nienależnych dotacji z Urzędu Marszałkowskiego.

– Zmierzamy do zakończenia śledztwa – mówi Marek Zych, zastępca szefa Prokuratury Rejonowej Lublin-Północ. Śledczy zarzucili przedsiębiorcy wyłudzenie ok. 284 tys. zł i dodatkowo próbę wyłudzenia ponad 40 tys. zł.

Chodzi o dofinansowanie do biletów dla dzieci jeżdżących busami. Do przestępstwa miało dojść od listopada 2008 do maja 2009. Radosław P. nie przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia.

Pisaliśmy o tym w sierpniu ubiegłego roku. Zaczęło się od kontroli przewoźników przez Urząd Marszałkowski. Okazało się, że wielu z nich – zaniżając ceny – wygrało przetargi na dowożenie dzieci do szkół. Do tego sprzedawali bilety miesięczne (za które dostawali zwrot połowy kosztów) zamiast zwykłych.

Kontrola jeszcze trwa. Na razie tylko Radosław P. usłyszał zarzuty.
Czytaj więcej o:
jak
obiektywny
zyk
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jak
jak (6 marca 2010 o 18:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pytajnik nie pisz głupstw. Ty wiesz ile takich firm w ten sposób wyłudza? mnóstwo w tym kilka PKS-ów (kiedyś o tym pisali). Nie dorabiaj ideologii do tamtej śmierci, wydaje mi się że samobójstwo popełnia się z powodu ważniejszych spraw, a nie z braku możności wycofania zezwolenia.

Pytajnik napisał:
Ot tak sobie wyludzil niemal 250.000,00 PLN ? Ile to wyludzanie trwalo i kto byl wyludzanym tzn. kto akceptowal, zatwierdzal i realizowal wyplaty?
Taka tam sucha informacja radiowa majaca byc moze zwiazek ze sprawa ta:

"Lublin: Dlaczego urzędniczka popełniła samobójstwo?
źródło: Fakty RMF FM - Lublin Wtorek, 22 sierpnia 2006 (08:11) :
Tuż przed samobójczą śmiercią przygotowywała wniosek o cofnięcie koncesji firmie transportowej; wniosek niezgodny z wolą przełożonych. Czy to mogły być dodatkowe okoliczności samobójstwa urzędniczki w Lublinie? Kilka dni temu Agnieszka D. wyskoczyła z okna urzędu marszałkowskiego."

Matka dzieciom popelnia samobojstwo a po trzech latach okazuje sie, ze ktos "wyludzal"?

Epilog calej sprawy mial miejsce 2007-12-04:
Zródło GW - "Postępowanie zostało umorzone.
Sąd Rejonowy w Lublinie utrzymał wczoraj w mocy wcześniejsze postanowienie prokuratury okręgowej w Zamościu, która umorzyła postępowanie w sprawie samobójczej śmierci pracownicylubelskiego Urzędu Marszałkowskiego. Od decyzji prokuratury odwołała się rodzina kobiety.

31-letnia Agnieszka D. w sierpniu 2006 roku wyskoczyła z siódmego piętra wieżowca przy ul. Lubomelskiej. Kobieta pracowała w Urzędzie Marszałkowskim półtora roku. W departamencie mienia samorządowego, infrastruktury i transportu zajmowała się m.in. kontrolą przewoźników prywatnych oraz wydawaniem koncesji. W dniu, w którym doszło do tragedii, złożyła wypowiedzenie. Pół godziny po tym fakcie targnęła się na życie. Działacze Samoobrony, do której należała zmarła, sugerowali wówczas, że do jej śmierci przyczynili się przełożeni naciskając, by umorzyła sprawę o cofnięcie zezwolenia jednemu z przewoźników."


POzdrowienia dla umarzaczy!!!
Rozwiń
obiektywny
obiektywny (6 marca 2010 o 17:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
luka napisał:
Z treści artykułu nic nie wynika po za wyłudzeniem. Ale na czym polegało wyłudzenie:
-Przewoźnik nie dowoził dzieci?
-Przewoźnik sprzedawał bilety a nie powinie?
-Przewoźnik zaniżał ceny przejazdu?
Proszę o uszczegółowienie informacji, ponieważ aktualnie brzmi to jak słynne "oczywista oczywistość".

Pisano o tym wiele razy, więc można było poznać przyczyny zarzutów dla pana P. Ten pan nawiasem mówiąc opanował przewóz dzieci w wielu gminach, daleko od Michowa, który jest (był) siedzibą firmy. Jak to zrobił? Po prostu zaniżył koszt przewozu (podając np. 3,50 zł na kilometr). Nikt z komisji przetargowych nie zainteresował się tak niskim, poniżej "kosztów produkcji", oferowanym kosztem przewozu. Wygrawszy przetarg "biznesmen" wyciągał rękę po dopłaty - i to z dwóch źródeł: z gminy, i z UM, choć mógł ubiegać się o to tylko w jednym organie i tylko wtedy, gdy naprawdę sprzedawał bilety ulgowe. Przewóz dzieci do szkół według umów z gminami nie spełniał tego warunku. Miejmy nadzieję, że wkrótce pan P. i inni "sprytni inaczej" zapłacą za swe szachrajstwa.
Rozwiń
zyk
zyk (6 marca 2010 o 12:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie dalej niż miesiąc temu jadąc busem ANMAR kierowca sprzedał mi cały bilet znaczy kwota za cały natomiast składał się z 2 biletów ulgowych bi tak 2 razy w jedną i drugą stronę identycznie na moją uwagę iż chciałem 1 cały a nie 2 połówki kierowca najpierw udał glupiego a na moje dalne nieustępliwe twierdzenie odpowiedział że jak mi sie nie podoba to mogę nie jechać .... więc się zastanawiam ile naprawdę kosztuje mnie taki bilet....
aaaaaaaaaaa i jechało nas 2 jak by co i obydwaj dostaliśmy takie bilety..
Na szczeście z usług tej firmy korzystam naprawdę sporadycznie.

DZIADY, ZŁODZIEJE I TYLE
Rozwiń
luka
luka (6 marca 2010 o 12:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z treści artykułu nic nie wynika po za wyłudzeniem. Ale na czym polegało wyłudzenie:
-Przewoźnik nie dowoził dzieci?
-Przewoźnik sprzedawał bilety a nie powinie?
-Przewoźnik zaniżał ceny przejazdu?
Proszę o uszczegółowienie informacji, ponieważ aktualnie brzmi to jak słynne "oczywista oczywistość".
Rozwiń
Pytajnik
Pytajnik (6 marca 2010 o 06:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ot tak sobie wyludzil niemal 250.000,00 PLN ? Ile to wyludzanie trwalo i kto byl wyludzanym tzn. kto akceptowal, zatwierdzal i realizowal wyplaty?
Taka tam sucha informacja radiowa majaca byc moze zwiazek ze sprawa ta:

"Lublin: Dlaczego urzędniczka popełniła samobójstwo?
źródło: Fakty RMF FM - Lublin Wtorek, 22 sierpnia 2006 (08:11) :
Tuż przed samobójczą śmiercią przygotowywała wniosek o cofnięcie koncesji firmie transportowej; wniosek niezgodny z wolą przełożonych. Czy to mogły być dodatkowe okoliczności samobójstwa urzędniczki w Lublinie? Kilka dni temu Agnieszka D. wyskoczyła z okna urzędu marszałkowskiego."

Matka dzieciom popelnia samobojstwo a po trzech latach okazuje sie, ze ktos "wyludzal"?

Epilog calej sprawy mial miejsce 2007-12-04:
Zródło GW - "Postępowanie zostało umorzone.
Sąd Rejonowy w Lublinie utrzymał wczoraj w mocy wcześniejsze postanowienie prokuratury okręgowej w Zamościu, która umorzyła postępowanie w sprawie samobójczej śmierci pracownicylubelskiego Urzędu Marszałkowskiego. Od decyzji prokuratury odwołała się rodzina kobiety.

31-letnia Agnieszka D. w sierpniu 2006 roku wyskoczyła z siódmego piętra wieżowca przy ul. Lubomelskiej. Kobieta pracowała w Urzędzie Marszałkowskim półtora roku. W departamencie mienia samorządowego, infrastruktury i transportu zajmowała się m.in. kontrolą przewoźników prywatnych oraz wydawaniem koncesji. W dniu, w którym doszło do tragedii, złożyła wypowiedzenie. Pół godziny po tym fakcie targnęła się na życie. Działacze Samoobrony, do której należała zmarła, sugerowali wówczas, że do jej śmierci przyczynili się przełożeni naciskając, by umorzyła sprawę o cofnięcie zezwolenia jednemu z przewoźników."


POzdrowienia dla umarzaczy!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!