poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Prokuratura wstrzymała przekazanie Jasia matce

Dodano: 25 kwietnia 2008, 12:18

Prokuratura Rejonowa Lublin Północ chce wstrzymania czwartkowej decyzji sądu w sprawie Jasia.

- Prokurator złożył wniosek o nadesłanie orzeczenia sądu wraz z uzasadnieniem. Po zapoznaniu się z dokumentami podejmiemy decyzję o ewentualnym zaskarżeniu decyzji sądu - mówi Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Nie ujawniła, czy i jakie wątpliwości ma prokuratura.

Dowiedzieliśmy się jednak, że przedstawiciel prokuratury, który obecny był na posiedzeniu sądu, wnioskował, by dziecko zostało w rodzinie zastępczej.

- Przez to nie mogę załatwiać niezbędnych rzeczy, by syn jak najszybciej wrócił do domu - ubolewa Madzina, matka Jasia. O przekazaniu chłopca białoruskiej matce zdecydował w czwartek sąd rodzinny w Lublinie.

Losem Jasia żyje cała Polska. Na razie chłopiec znajduje się pod opieką rodziny zastępczej w Gdyni. Wczoraj miał opuścić szpital po dwutygodniowej hospitalizacji.

(mm)


Czytaj więcej o:
yula
gość
anka
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

yula
yula (28 kwietnia 2008 o 23:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziekujemy Pani Prokurator za tę decyzję! Wszyscy, krórzy tu zabieramy głos na Forum kochamy Jasia i chcemy tylko jego szczęścia.
Rozwiń
gość
gość (25 kwietnia 2008 o 16:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo Pani Syk-Jankowska. A miałem obawy, czy Prokuratura zadziała. Przecież to "pachnie" szwindlem ta miłość Madziny do dziecka! Chwała, że tak sie nie stało na razie, że malec trafi do "ukochanej" matki, która ani statusu, ni obywatelstwa, ni pracy czy mieszkania. Nie wspomne o środkach na utrzymanie. Szczególnie utrzymanie dziecka ze śmiertelna chorobą.
Rozwiń
anka
anka (25 kwietnia 2008 o 13:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
i bardzo dobrze! Dać dziecko z powrotem rodzinie zastępczej. A pani Madzinie, matce kochającej pod wpływem interesu powiedzieć do widzenia przy granicy.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!