piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Promil Party w Lublinie. Im jesteś bardziej pijany, tym więcej gratisowego piwa

Dodano: 3 lutego 2016, 13:50
Autor: dad, toma

Impreza Promil Party w Klubie Studenckim Kazik została odwołana. Współwłaścicielami klubu są miejski radny Piotr Breś (PiS) i były radny PO Marcin Kowalewski, fot. Wojciech Nieśpiałowski
Impreza Promil Party w Klubie Studenckim Kazik została odwołana. Współwłaścicielami klubu są miejski radny Piotr Breś (PiS) i były radny PO Marcin Kowalewski, fot. Wojciech Nieśpiałowski

Zamiast ostro zakrapianej imprezy „której nie będziecie pamiętać”, zabawa charytatywna. Klub Studencki Kazik na Politechnice Lubelskiej odwołuje „Promil Party”. Nie będzie gratisowego piwa za wysokie wskazania alkomatu

Na imprezę pt. Promil Party, Klub Studencki Kazik zapraszał w czwartek, 4 lutego. Oprócz klasycznej zabawy przy muzyce, obiecywano dodatkowe atrakcje. Po klubie miał krążyć alkomat badający zawartość alkoholu w wydychanym przez imprezowiczów powietrzu. Ci, u których pomiar będzie wyjątkowo wysoki, mogli liczyć na darmowy alkohol. Im więcej promili - tym więcej gratisowego piwa.

Zapytaliśmy współwłaściciela klubu, czy nie widzi nic nieodpowiedniego w tym, że impreza promująca spożywanie jak największych ilości alkoholu, odbywa się w klubie studenckim.

W rozmowie z nami Łukasz Jakubowski przyznał, że temat imprezy rzeczywiście nie pasuje do profilu Klubu Studenckiego Kazik. Jak tłumaczy, zabawa została zaplanowana bez konsultacji z właścicielem klubu, który w ostatnim czasie „był zaangażowany w inne sprawy”.

– Dalecy jesteśmy od promowania pijaństwa – zapewnia Jakubowski. – W tym konkretnym przypadku zabrakło kontroli z naszej strony.

Klub zareagował natychmiast – impreza „Promil Party” została odwołana, a z sieci znikły wszystkie informacje na jej temat.

W poniedziałek właścicieli lokalu wezwał do siebie „na dywanik” rektor Politechniki Lubelskiej prof. Piotr Kacejko.

– Pomysł był najwyraźniej efektem niedoświadczenia i braku wyobraźni. Nie ma zgody na organizowanie imprez w takiej formule na terenie uczelni. Mamy nadzieję, że to był pierwszy i ostatni taki przypadek – mówi Iwona Czajkowska-Deneka, rzecznik prasowy Politechniki Lubelskiej.

Zamiast „Promil Party” w najbliższy czwartek w klubie Kazik przy ul. Nadbystrzyckiej odbędzie się zabawa charytatywna. To druga część wydarzenia, które odbyło się 30 stycznia w innym lokalu firmy Jakubowskiego - Silence Clubie przy ul. Radziszewskiego (pod kinem Bajka). To koncert charytatywny na rzecz chorego na stwardnienie zanikowe boczne Mariusza. Chłopak potrzebuje bardzo drogiego sprzętu rehabilitacyjnego. Cały dochód z bramki (opłat za wejście) ma zostać przeznaczony leczenie Mariusza.

Współwłaścicielami klubu Kazik są miejski radny Piotr Breś (PiS) i były radny PO Marcin Kowalewski.

Zamiast „Promil Party” w najbliższy czwartek w klubie Kazik przy ul. Nadbystrzyckiej odbędzie się zabawa charytatywna
Zamiast „Promil Party” w najbliższy czwartek w klubie Kazik przy ul. Nadbystrzyckiej odbędzie się zabawa charytatywna
quest
Nunbas
Alex
(58) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

quest
quest (6 lutego 2016 o 01:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brechta z Was ;)hahaha
Rozwiń
Nunbas
Nunbas (5 lutego 2016 o 09:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Robia wiele imprez 'ciekawych i na poziomie'?! Az mi sie smiac chce. 'Na poziomie' to jest moze Czekolada, ewentualnie dawny Cream. Silence i Kazik to przeniesienie imprezy z podlubelskiej remizy do centrum miasta - tylko swiatelek wiecej. Ale kto co lubi. Hajs sie kreci. I podejrzewam, ze panu Jakubowskiemu i kolegom od kielicha, az sie klawiatury w rekach pala od pisania komentarzy o tej ciezkej pracy i licznych sukcesach. A badzmy szczerzy - nawet jego zona jest z dawnego samorzadu UP, co ulatwialo kontakty ze studentami, co do reszty to facet wiedzial z kim wypic i tyle. Co do barmanek (a raczej kelnerek) to swoje slyszalam. Ale spoko, ich sprawa. Niech sobie robia co chca i jak chca, ja im tam zle nie zycze.



A co może robić barmanka w takiej spelunie ? Dostanie 4,50/ godz, żadna normalna kobieta nie dała by się tak wykorzystywać. Chyba, że tu wcale nie chodzi o pieniądze.....
Rozwiń
Alex
Alex (5 lutego 2016 o 09:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kim jest bres ? Kim jest jakubowski ? Wielka 'anonimowa' dyskusja ludzi, którzy tam pracują.
Rozwiń
Gość
Gość (5 lutego 2016 o 09:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
rzeczywiście Cream bardzo na poziomie, szczególnie te gwałty ochroniarzy, brawo ty! Nie czepiajcie się koleszki z tymi barmankami, nawet jeśli coś było to jego prywatna sprawa!
Rozwiń
Gość
Gość (4 lutego 2016 o 18:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Robia wiele imprez 'ciekawych i na poziomie'?! Az mi sie smiac chce. 'Na poziomie' to jest moze Czekolada, ewentualnie dawny Cream. Silence i Kazik to przeniesienie imprezy z podlubelskiej remizy do centrum miasta - tylko swiatelek wiecej. Ale kto co lubi. Hajs sie kreci. I podejrzewam, ze panu Jakubowskiemu i kolegom od kielicha, az sie klawiatury w rekach pala od pisania komentarzy o tej ciezkej pracy i licznych sukcesach. A badzmy szczerzy - nawet jego zona jest z dawnego samorzadu UP, co ulatwialo kontakty ze studentami, co do reszty to facet wiedzial z kim wypic i tyle. Co do barmanek (a raczej kelnerek) to swoje slyszalam. Ale spoko, ich sprawa. Niech sobie robia co chca i jak chca, ja im tam zle nie zycze.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (58)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!