wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Protest lekarzy: Zamknęli gabinety "dla dobra pacjentów”

Dodano: 12 lipca 2011, 17:39

Pacjenci byli zaskoczeni, że ich lekarze nie przyszli rano do pracy. – Rozumiem, że protestują, ale
Pacjenci byli zaskoczeni, że ich lekarze nie przyszli rano do pracy. – Rozumiem, że protestują, ale

Dzisiaj przez pięć godzin lekarze rodzinni zrzeszeni w Porozumieniu Zielonogórskim nie przyjmowali pacjentów. Tak protestowali przeciwko ostatnim decyzjom NFZ.

O tym, jak będzie wyglądał protest, lekarze poinformowali dopiero w poniedziałek po południu. Pacjenci, którzy dzisiaj odwiedzili przychodnie, zastali zamknięte drzwi.

– Miałem dziś odebrać wyniki badania krwi dla mojej babci. Byliśmy tu wczoraj i nikt nam nie powiedział, że dziś będzie zamknięte – dziwi się Łukasz Mączka, którego dzisiaj rano spotkaliśmy pod budynkiem przychodni przy ul. Weteranów w Lublinie.

– Powinni o tym informować przynajmniej tydzień wcześniej. Co by to było, gdyby nagle pozamykali szpitale? Rozumiem, że protestują, ale nie powinni tego robić kosztem pacjenta – dodaje Anna Wójcik, kolejna pacjentka tej przychodni.

"Narodowy Fundusz Zdrowia unieważnia wolę wyboru lekarza wielu pacjentów”

– można było przeczytać na kartkach wywieszonych przy drzwiach protestujących przychodni. Gdy pacjenci przyglądali się kartkom z niedowierzaniem, lekarze spotykali się w Centrum Kongresowym Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie.

– Część lekarzy przyjechała do nas tylko na 3-godzinną konferencję. Staramy się, aby pacjenci jak najmniej to odczuli. Będziemy ich przekonywać, że to dla ich dobra – zapewnia Teresa Dobrzańska-Pielichowska, wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego i prezes Lubelskiego Związku Lekarzy Rodzinnych-Pracodawców.

W Centrum Kongresowym UP lekarze tłumaczyli, dlaczego sprzeciwiają się zapowiedziom lubelskiego oddziału NFZ. Chodzi o oświadczenia pacjentów, dotyczące wyboru swojego lekarza rodzinnego. Fundusz ostrzega, że wkrótce nie będzie mógł wypłacać pieniędzy za deklaracje dotyczące lekarzy, którzy nie pracują już w danej przychodni. A to – jak twierdzą protestujący – oznacza dla przychodni finansowe problemy.

NFZ jest protestem zaskoczony. I zapewnia, że nie odbierze lekarzom pieniędzy z dnia na dzień. Daje im czas do końca roku na poprawienie deklaracji pacjentów i list swoich pracowników. – Wymaga to tylko złożenia wniosku i wskazania czasu przepisania pacjentów – tłumaczy Marek Kokoszka, zastępca dyrektora ds. medycznych lubelskiego NFZ.

Według Kokoszki, tylko niektórzy lekarze zareagowali sprzeciwem na komunikat NFZ. Dzisiaj pracownicy funduszu wyrywkowo odwiedzili kilkadziesiąt przychodni należących do Porozumienia Zielonogórskiego w naszym województwie. – Do południa byliśmy w 32 placówkach, z czego tylko 19 było zamkniętych dla pacjentów – wyliczał.
Czytaj więcej o:
czasem pacjent
czasem pacjent
specjalista
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

czasem pacjent
czasem pacjent (13 lipca 2011 o 11:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='gosc' timestamp='1310534321' post='500832']
nieuku antybiotek nie jest na grype. a w nagrode za 12 lat ksztatcenia lekarzy moga miedzy innymi pisac recepty na ktore ty musisz odstac w kolejce.
[/quote]

k..wa dałem przykład. czasem mam anginę, czasem zapalenie gardła czasem itp itd.
jakie 12 lat kształcenia bez specjalizacji ??
Rozwiń
czasem pacjent
czasem pacjent (13 lipca 2011 o 11:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='specjalista' timestamp='1310535946' post='500846']
Ty naprawdę jesteś nieukiem. Mylisz zawody. Obrażasz mgr farmacji, Ci pracują w aptekach a nie w przychodniach. A wiedzę mają solidną.
[/quote]


"farmacji" napisało mi sie z rozpędu , chyba znam zbyt wielu przedstawicieli farmaceutycznych . a z tą wiedzą bym nie przesadzał.
Rozwiń
specjalista
specjalista (13 lipca 2011 o 07:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='czasami pacjent' timestamp='1310500053' post='500695']
bywam od czas do czasu w przychodniach i poraża mnie niekompetencja lekarzy to jest dramat. tylko coś zaradzą na przeziebienie ew. grypę. jak coś innego koniec nie potrafią w żaden sposób pomóc. oczywiście nie wszyscy ale bardzo wielu. niby mają tytuł mgr farmacji ale ... wiedza mizerna.
[/quote]

Ty naprawdę jesteś nieukiem. Mylisz zawody. Obrażasz mgr farmacji, Ci pracują w aptekach a nie w przychodniach. A wiedzę mają solidną.
Rozwiń
gosc
gosc (13 lipca 2011 o 07:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nieuku antybiotek nie jest na grype. a w nagrode za 12 lat ksztatcenia lekarzy moga miedzy innymi pisac recepty na ktore ty musisz odstac w kolejce.
Rozwiń
czasami pacjent
czasami pacjent (12 lipca 2011 o 23:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='gosc' timestamp='1310503539' post='500725']
to po co łazisz?
[/quote]

bo mam od czsu do czasu grype i antybiotyku nie sprzedają bez recepty. jakby sprzedawali napewno bym ni łaził.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!