poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Protest w Protektorze: Jedna osoba w szpitalu (zdjęcia)

Dodano: 5 stycznia 2012, 21:26

Nocny protest w Protektorze (Jacek Szydłowski)
Nocny protest w Protektorze (Jacek Szydłowski)

Jedna z kobiet okupujących biurowiec firmy Protektor w Lublinie trafiła do szpitala. Związkowcy obawiają się interwencji policji.

- Zosię zabrała karetka, mimo brania leków bardzo skoczyło jej ciśnienie – relacjonuje Jolanta Wojciechowska, szefowa OPZZ w zakładzie. – To najstarsza z uczestniczek protestu.

Związkowcy obawiają się również interwencji policji.

- Otrzymaliśmy informację, że służby prewencyjne planują usunięcie protestujących – dodaje Wojciechowska – Nie wiemy, czy nastąpi to tej nocy, czy dopiero jutro.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że jutro rano przez LZPS mają manifestować narodowcy. Z kolei ok. godz. 13 przed bramą zakładu planowana jest wspólna modlitwa.

- Kolejny raz odmówiono nam zgody na wejście księdza na teren zakładu, proponując w zamian podstawienie autokaru i przewiezienie strajkujących do kościoła – mówi Wojciechowska

- W związku z tym zapraszamy jutro na ul. Kunickiego. Wspólnie z nami będzie się modlił ks. Mieczysław Puzewicz. Dziękujemy też za wszelkie wyrazy solidarności, wsparcia i pomoc w ciągłym dostarczaniu żywności, wody, leków, koców, śpiworów.

Protest w Protektorze

Protektor postanowił zlikwidować lubelski zakład 29 grudnia. Tego dnia wieczorem ponad 140 pracowników dostało wypowiedzenia. Przyszły pocztą kurierską na domowy adres. Sprawę legalności wypowiedzeń bada inspekcja pracy. 2 stycznia załoga rozpoczęła okupację zakładu.

Związkowcy zapewniają, że nie opuszczą zakładu, jeśli nie wywalczą odszkodowań z tytułu utraty pracy. Firma Protektor, właściciel LZPS proponuje im 6 miesięcznych pensji.

Związki domagają się po 2 tys. zł na osobę, za każdy rok pracy. Według spółki oznaczałoby to wypłatę średnio 50 tys. zł na pracownika. Suma takich odszkodowań przewyższa majątek spółki.
Czytaj więcej o:
Igor
kierowca
Gość
(26) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Igor
Igor (6 stycznia 2012 o 23:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1325871548' post='579750']
wszystko dobrze. ale skoro oczekuja tak absurdalnie duzych odpraw to nie zdziwilbym gdyby oczekiwali nawet odzyskania np.kina kosmos. Moja rada dla Ciebie jest taka zeby bez wiedzy na poruszany temat nie udawac ze taka sie posiada. ja tutaj zadaje proste pytania. Skad maja sie wziac te pieniadze? i z jakiej racji mieliby Ci ludzie je otrzymac.
[/quote]

Nie wiem czy żądana kwota jest duża, czy mała i dla kogo. Natomiast ważne są warunki przejęcia państwowego zakładu przez prywatnego przedsiębiorcę. Powinny być określone gwarancje dla pracowników w przypadku likwidacji zakładu. Jeżeli tego nie ma - co jest możliwe - to warunki przejęcia zostały tak zapisane jak wszędzie, bo zaniżono wartość firmy, bo ktoś wziął w łapę itd.
Zauważ, że firma nie zbankrutowała, tylko przenosi produkcję do innego kraju. Zatem nie mędrkuj i nie udawaj, że masz wiedzę nt. dyskutowanego problemu.
Rozwiń
kierowca
kierowca (6 stycznia 2012 o 19:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[size="7"][size="5"]JADĄC UL.KUNICKIEGO PRZY PROTEKTORZE KIEROWCO WŁĄCZ KLAKSON.[/size] Prośba jednego z lokalnych rozgłośni radiowych.
[/size]
Rozwiń
Gość
Gość (6 stycznia 2012 o 18:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wszystko dobrze. ale skoro oczekuja tak absurdalnie duzych odpraw to nie zdziwilbym gdyby oczekiwali nawet odzyskania np.kina kosmos. Moja rada dla Ciebie jest taka zeby bez wiedzy na poruszany temat nie udawac ze taka sie posiada. ja tutaj zadaje proste pytania. Skad maja sie wziac te pieniadze? i z jakiej racji mieliby Ci ludzie je otrzymac.
Rozwiń
Gość
Gość (6 stycznia 2012 o 16:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='tomasz' timestamp='1325845429' post='579565']
Napisac mozna wszystko. Jesli to prawda to faktycznie brzydko. Ale w takim razie skoro pracownicy sa tacy sprawiedliwi to dlaczego nie domagaja sie odzyskania swojej wlasnosci?

[/quote]

Oczywiście, że napisać można wszystko co widać po twoim pisaniu. Na zasadzie dobrej rady, której udzieliłeś strajkującym, to ja dam ci własną. LZNS była firma państwową, która została sprywatyzowana z widocznym skutkiem. Zatem w jaki sposób pracownicy mogą domagac się "odzyskania swojej własności"? Proponuję byś w ramach odzyskania swojej własności domagał się zwrotu budynku kina Kosmos. Bo przecież tam chodziłeś; zatem jest i twoje.
Rozwiń
tomasz
tomasz (6 stycznia 2012 o 11:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Napisac mozna wszystko. Jesli to prawda to faktycznie brzydko. Ale w takim razie skoro pracownicy sa tacy sprawiedliwi to dlaczego nie domagaja sie odzyskania swojej wlasnosci?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (26)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!