środa, 13 grudnia 2017 r.

Lublin

Pruszkowski wraca do prokuratury

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 maja 2006, 20:19
Autor: Dominik Smaga

Prokurator ponownie przyjrzy się polityce informacyjnej prezydenta Lublina. Jeżeli śledczy uznają, że Andrzej Pruszkowski złamał prawo i zataja informacje przed opinią publiczną, grozi mu nawet rok więzienia.

Wszystko zaczęło się od publikacji w Dzienniku. W lutym opisaliśmy, jak prezydent zataił przed Radą Miasta informację o sponsorze alkoholu serwowanego na ratuszowym bankiecie w skansenie. Ujawnienia darczyńcy wielokrotnie domagał się miejski radny Sławomir Janicki. - Osoba prywatna będąca sponsorem alkoholu ma prawo zastrzec sobie anonimowość - odpisał radnemu Pruszkowski. Mimo kolejnych pytań, nie ujawnił żadnych szczegółów. Chociaż wszelkie finanse publiczne, w tym podarunki dla samorządów, muszą być jawne.
- Taka odmowa jest przestępstwem z Ustawy o dostępie do informacji publicznej. Grozi za to nawet rok więzienia - skomentował Paweł Kamiński, wiceprezes polskiego oddziału antykorupcyjnej organizacji Transparency International.
Po naszej publikacji sprawą zainteresowała się Prokuratura Rejonowa Lublin-Północ. Janicki został przesłuchany w charakterze pokrzywdzonego. Mówił nie tylko o dożynkach, wymieniał także inne pytania do prezydenta, na które nie dostał odpowiedzi, bądź dostał niepełną. Ale prokuratura postanowiła, że śledztwa nie będzie. - Osoba starająca się o udzielenie takiej informacji nie wyczerpała procedury przewidzianej prawem - tłumaczył Tadeusz Kubalski, szef Prokuratury Rejonowej Lublin-Północ.
- Miałem wrażenie, że pani prokurator chciała się ograniczyć tylko do kwestii dożynek - opowiada Sławomir Janicki. Radny złożył zażalenie w Prokuraturze Okręgowej. A ta przyznała mu rację. - Prokurator rejonowy nie odniósł się do wszystkich zarzutów Janickiego - tłumaczy Andrzej Lepieszko, zastępca prokuratora okręgowego.
Sprawa wraca więc do Prokuratury Rejonowej. - Ma przeanalizować ponownie zebrane materiały. Uwzględniając też przepisy określające terminy udzielania odpowiedzi - dodaje Lepieszko.
- Odpowiemy na każde pytanie prokuratury - komentuje lakonicznie Tomasz Rakowski, rzecznik prezydenta Lublina.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!