poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Prywatne uczelnie z Lublina rozpoczęły nabór. Czym kuszą studentów?

Dodano: 2 czerwca 2015, 06:28

W Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Administracji od tego roku na każdym kierunku będzie można wybrać możliwość studiowania w języku angielskim (fot. Jerzy Szubiela)
W Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Administracji od tego roku na każdym kierunku będzie można wybrać możliwość studiowania w języku angielskim (fot. Jerzy Szubiela)

Brak opłaty za wpisowe, sięgające nawet 50 proc. rabaty na czesne, czy nowe specjalności – tym lubelskie uczelnie prywatne kuszą kandydatów na studia. Ściągają też coraz więcej obcokrajowców, dzięki którym mogą kontynuować swoją działalność.

W poniedziałek rekrutację rozpoczęła Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Administracji. W uczelni pojawią się nowe specjalizacje, m.in.: turystyka międzynarodowa na stosunkach międzynarodowych, analiza rynków finansowych na finansach i rachunkowości czy studia miejskie na gospodarce przestrzennej.

Ponadto od tego roku na każdym kierunku będzie można wybrać możliwość studiowania w języku angielskim. Czesne wynosi od 1650 do 2350 zł za semestr.

– Na zniżkę będą mogli liczyć ci, którzy polecą naszą uczelnię innym kandydatom, przygotowaliśmy też promocję dla tych, którzy wybiorą drugi kierunek. Poza tym zrezygnowaliśmy z opłat za wpisowe – mówi Katarzyna Zajączkowska, kierownik działu rekrutacji WSPiA.

Od poniedziałku nabór prowadzi też Wyższa Szkoła Społeczno-Przyrodnicza im. Wincentego Pola. Tu czesnego na pierwszym roku nie będą musieli płacić polscy studenci na zdominowanym przez obcokrajowców kierunku turystyka i rekreacja. Na pozostałych kierunkach opłaty wynoszą po 1800 zł za semestr, ale ci, których członkowie rodziny już studiują na tej uczelni mogą liczyć na 70-procentową bonifikatę.

– Innych rabatów nie wprowadzamy, bo wybór kierunku studiów to nie jest zakup gruszek – mówi Henryk Stefanek, kanclerz WSSP. – Do tej pory na nadchodzący rok akademicki przyjęliśmy już kilkadziesiąt osób z zagranicy, bo w ich przypadku proces rekrutacyjny trwa dłużej ze względu na konieczność otrzymania wizy – dodaje.

Na wspomnianej turystyce i rekreacji na pierwszym roku studiować będzie kolejna grupa ok. 30 Nepalczyków. W sumie na WSSP kształcą się studenci z 23 krajów. W tym roku uczelnia nie planuje uruchomienia nowych kierunków, ale wprowadza nowe specjalności na zdrowiu publicznym. Będą to: dietetyka ogólna i specjalistyczna, technologia medyczna oraz asystent stomatologa.

Trzy tygodnie temu rekrutację rozpoczęła Wyższa Szkoła Ekonomii i Innowacji. – Do tej pory zgłosiło się kilkadziesiąt osób. Największego natężenia spodziewamy się w drugiej połowie czerwca i w lipcu, ale zazwyczaj ok. 30 proc. studentów przyjmujemy we wrześniu – mówi Teresa Bogacka, kanclerz WSEI.

W nadchodzącym roku akademickim uczelnia uruchomi nowy kierunek: finanse i rachunkowość. Kandydaci na studia stacjonarne w pierwszym roku zapłacą tylko 50 proc. czesnego, które wynosi 1500–1600 zł za semestr. Na kolejnych latach studiów opłaty wzrastają o ok. 100 zł. Ponadto przygotowano rabaty dla firm i dla rodzin.

Gość
Gość
Gość
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (30 czerwca 2015 o 09:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Hej, na zdjęciu poznaję bibliotekę WSPA, w której spędziłem wiele godzin w czasie studiów. Wyspę skończyłem pięć lat temu i bardzo miło ją wspominam.
Rozwiń
Gość
Gość (30 czerwca 2015 o 09:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Uważam, że dzisiaj bardziej opłaca się studiować na uczelni niepublicznej, ponieważ programy studiów zostały tam dopasowane do potrzeb rynkowych. To już przeszłość, że były to fabryki dyplomów. Ja ukończyłem Wyższa Szkołę Przedsiębiorczości i Administracji na kierunku transport i logistyka. Mam tytuł inżyniera, pracę w zawodzie znalazłem już na trzecim roku, teraz awansowałem i pracodawca obiecał mi, że zapłaci za moją podyplomówkę na Wyspie. A tak w ogóle to mało kto wie, że studia podyplomowe można robić już po uzyskaniu stopnia licencjata czy inzyniera i wcale nie trzeba do tego studiów magisterskich.
Rozwiń
Gość
Gość (8 czerwca 2015 o 18:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Przyjmą tam każdego byle zapłacił a potem lament ,że studia skończone i nie ma pracy.Dobry uczeń wybiera renomowane uczelnie a nie różne nowości.

Ale to do danej osoby zależy, czego się nauczy i jak się przyłoży do tego. To, że gdzieś może być np. "niski poziom" to nie znaczy, że ktoś nie może robić czegoś ponad ten poziom... 

Najlepsza uczelni sama z siebie nikomu nic nie da....

Rozwiń
Gość
Gość (3 czerwca 2015 o 11:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ludzie ale wstyd. uczelnia sama pisze sobie komentarze bo ten sam styl pisania i takie same błędy !!!!!! wstyd ---- i kto tu robi błędy???
Rozwiń
taka prawda
taka prawda (2 czerwca 2015 o 17:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Przyjmą tam każdego byle zapłacił a potem lament ,że studia skończone i nie ma pracy.Dobry uczeń wybiera renomowane uczelnie a nie różne nowości.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!