niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lublin

Prywatyzacja szpitali. Ciąg dalszy...

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 lutego 2009, 18:59
Autor: (tom)

Na wczorajszym posiedzeniu komisji zdrowia sejmiku wojewódzkiego radni zastanawiali się nad "Planem B” rządu czyli nad programem "Ratujmy polskie szpitale”.

- Doszliśmy do wniosku, że jeśli będzie on realizowany w takiej formie jak jest, nie damy rady sprywatyzować zgłoszonych szpitali - mówi Arkadiusz Bratkowski, członek zarządu województwa odpowiedzialny za służbę zdrowia.

Natomiast dyrektorzy szpitali zgłoszonych do prywatyzacji zastanawiają się, jaki będzie los kierowanych przez placówek. - Dziwią mnie wypowiedzi pana Bratkowskiego - mówi Mariusz Kowalczuk, p.o. dyrektora chełmskiego szpitala.

- Zgłaszając szpitale doskonale wiedział jakie są zasady. Żeby przekształcić szpital w spółkę, trzeba go zlikwidować i jednocześnie przejąć jego długi. Jeśli przekształcanie nie dojdzie do skutku, cofniemy się do punktu wyjścia. Nadal nie będzie wiadomo jak ratować szpitale.

W Zamościu również czekają na konkrety. - Przeprowadziliśmy restrukturyzację szpitala - mówi Ryszard Pankiewicz, rzecznik prasowy zamojskiego szpitala "Papieskiego”. - Gdy program nie dojdzie do skutku będziemy nadal się zadłużać, zwłaszcza przy takiej wycenie punktu przez NFZ. My już działamy pod kreską.

Przez najbliższe dwa miesiące trwać będą konsultacje w ministerstwie. - Jest szansa, że MZ pokryje wszystkie długi szpitali, a nie tylko publicznoprawne - dodaje Bratkowski.

Do programu zgłoszone zostały szpitale” Jana Bożego, przy alei Kraśnickiej i kolejowy w Lublinie, oraz placówki w Białej Podlaskiej, Chełmie i Zamościu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
malwina
emeryt
Zamrazalka
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

malwina
malwina (21 lutego 2009 o 23:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nikt, wszelkiej maści "Bratkowskim", nie broni iść do banku, wziąć kredyt i postawić budynek. Potem zatrudnić lekarzy i pozostały biały personel. Następnie ogłosić się i zacząć leczyć ludzi. Ale na własny rachunek i ryzyko. A od państwowej służby zdrowia won.
STOP działaniom hohsztaplerów!! STOP kręceniu lodów!!
Rozwiń
emeryt
emeryt (21 lutego 2009 o 12:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
NIe doszukujmy się winy Bratkowskiego, on nie mógł przewidzieć jaki będzie kształt planu B, gdyż nie było konkretów. Jeżeli uda się przekształcić część zgłoszonych szpitali to jest również szansa dla pozostałych. Zadziwiająca jest natomiast aktywność i krytyka ze strony dyrektorów szpitali, przecież to oni doprowadzili do zadłużeń swoją działalnością.
Rozwiń
Zamrazalka
Zamrazalka (21 lutego 2009 o 10:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W tej chwili to już chyba nie jest ważne jaki smak gałki będą miały - byle tylko rożki logowe były rozpuszczalne...
Nie żebym coś przeciwko lodom miała ale jak popatrzę na "oszczędności" na pacjentach w "prywatnych" przychodniach to bez zimnych lodów dostaję na całym ciele gęsiej skórki.

Od wszystkich pasożytów pożerających składki zdrowotne i środki budżetowe zacząć trzeba a nie kolejny raz od pacjentów.
Pozdrowienia dla "ogrodników szpitalnych długów" i "grupy trzymającej sondaże" !!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!