piątek, 9 grudnia 2016 r.

Lublin

Przecieramy ścieżki dla rowerzystów

Dodano: 10 kwietnia 2003, 18:52

Uczestnicy wczorajszego spotkania w gabinecie zastępcy prezydenta Wiesława Perdeusa pochylają się na
Uczestnicy wczorajszego spotkania w gabinecie zastępcy prezydenta Wiesława Perdeusa pochylają się na

Lubelski ratusz ma już plany budowy ścieżek rowerowych - w sumie 175 kilometrów tras. Ale trzeba na to znaleźć pieniądze. Między innymi o tym rozmawiali wczoraj przedstawiciele władz Lublina i redakcji Dziennika.

W miniony poniedziałek rzuciliśmy hasło: Lublin dla rowerzystów. Chcemy, by w ciągu trzech lat Lublin pokrył się siecią ścieżek rowerowych. By z każdej dzielnicy można było dojechać do centrum: do pracy, szkoły lub na zakupy. Wczoraj koalicja rowerowa poszerzyła się o kolejne osoby.
- Nie musimy tworzyć nowej mapy ścieżek, bo taki plan już istnieje - mówił podczas spotkania w ratuszu zastępca prezydenta Wiesław Perdeus. - Obejmuje w sumie 175 kilometrów ścieżek na terenie całego miasta.

Henryk Korczewski, dyrektor Wydziału Strategii i Rozwoju UM, zademonstrował szczegółowy plan miasta z zaznaczonymi trasami: -W 2000 roku zatwierdziliśmy główne kierunki rozwoju tych tras. Ale to nie oznacza, że nie można udoskonalić planu czy rozbudować. Powiem krótko, po budowlanemu: kasa i robimy!
- Jest potrzebna promocja zdrowego stylu życia - uważa radny Stanisław Podgórski. - Trzeba przekonać ludzi, że miasto potrzebuje tych ścieżek, pomyśleć skąd wziąć na to pieniądze.
- Powinniśmy korzystać z dobrych wzorów z innych miast - uważa Stanisław Sowa, red. Naczelny Dziennika. - Dowiemy się, w jaki sposób sfinansowali to przedsięwzięcie i zrobimy podobnie.
Zdaniem rozmówców część pieniędzy będzie można znaleźć po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej. - Te trasy przecież powstają, ale zbyt wolno, bo nie ma na nie pieniędzy. Nie przegadajmy więc tematu, tylko zróbmy to! - apelował radny Wojciech Krakowski.
Być może uda się przeforsować pomysł, by już w przyszłorocznym budżecie przeznaczyć na budowę ścieżek milion złotych.
- Jeśli taka suma ma się znaleźć w kasie miasta w 2004 roku, to trzeba do czerwcowej sesji przekonać o tym radnych i prezydenta -tłumaczył dyr. Korczewski. - Przygotowywanie dokumentacji także zajmie trochę czasu, więc już w maju powinien być gotowy konkretny wniosek.
Radna Helena Pietraszkiewcz, inicjatorka wczorajszego spotkania, zaproponowała, by do maja każdy ze zwolenników ścieżek rowerowych przygotował pomysły, skąd brać pieniądze na finansowanie przedsięwzięcia. - Wybierzemy również wzory stojaków na rowery, które powinny masowo pojawiać się w Lublinie - mówiła. - Ludzie muszą wiedzieć, że jazda rowerem jest lepsza niż jazda samochodem.
- Dlatego ważna jest również edukacja młodzieży i dorosłych. Znalezienie w naszym mieście ludzi, dla których jazda rowerem jest doskonałym sposobem na życie. Jest wiele takich osób - uważa Burek.
zastępca dyrektora Piotr Burek oświaty i wychowania
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO