piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Przeczekać zimę w schronisku

Dodano: 4 stycznia 2004, 19:16

Najtrudniej jest przetrwać zimę. Nie ma gdzie przenocować, nie ma gdzie się ogrzać. Przeganiani są z dworców i klatek schodowych. Co roku w Polsce z wychłodzenia umiera kilkadziesiąt osób. Duża część z nich to bezdomni.

– Przyjmujemy wszystkich – mówi pracownik jednego z lubelskich schronisk dla bezdomnych. – Jedynym warunkiem jest trzeźwość. Nawet jeśli nie będzie już wolnych łóżek, to mamy materace i polówki.
Zimą spać na dworze już się nie da. – Jeśli zobaczymy kogoś leżącego na ulicy, natychmiast zabieramy taką osobę – mówi nadkom. Janusz Wójtowicz, rzecznik prasowy KWP. – Apelujemy także do wszystkich, by powiadamiali o takich zdarzeniach policję. Być może komuś uratuje to życie.
– Nie każdy nadaje się do tego, by mieszkać w schronisku – mówi mieszkaniec jednego z nich. – Tu nie można pić, a powstrzymanie się przed alkoholem to dla wielu z nas największy problem. Dlaczego? A co nam jeszcze pozostało? Życie bez rodziny, domu i pracy traci sens. Zostaje nam tylko alkohol i zbieranie pieniędzy na jeszcze jedno wino.
To właśnie największy problem, bo w prawie każdym schronisku czy noclegowni, zamontowany jest alkomat.
Jeśli ktoś wypił za dużo – nie może wejść.
Ci, którzy są w schroniskach i nie przestrzegają tych zasad, tracą miejsce. O tej porze roku to prawdziwa tragedia.
– Staramy się być wyrozumiali – mówi Jan Sidor, założyciel Fundacji SOS, która prowadzi jedyną w Lublinie noclegownię dla kobiet. – Jeśli kobiety są spokojne, to nawet po alkoholu pozwalamy im zostać na noc. Wyrzucić kogoś na mróz, to tak jak skazać na pewną śmierć. W noclegowni jest 15 miejsc, ale w razie potrzeby dysponujemy kocami i materacami.
Podobnie jest w innych placówkach. Nie ma możliwości, by ktoś odszedł bez pomocy. Ciepła herbata czy zupa to także bardzo dużo dla zmarzniętych, potrzebujących, często głodnych ludzi.
– To, co dostanę w schronisku, to bardzo często jedyny posiłek, jaki mogę zjeść – mówi jeden
z lubelskich bezdomnych, korzystający z pomocy schronisk. – Taka pomoc bardzo wiele dla mnie znaczy.

Schronienia można szukać

Schroniska dla mężczyzn
Lublin, ul. Garbarska 17, ul. Dolna Panny Marii 32, ul. Abramowicka 2F; Świdnik, ul. Orzeszkowej; Puławy, ul. Rybacka 6; Chełm, ul. Orlicz-Dreszera; Chełm, ul. Wołyńska 69; Hrubieszów, ul. Nowa 69, ul. Ciesielczuka; Radzyń, ul. Brzostowiecka 2, Biała Podlaska, ul. Narutowicza 55, Biłgoraj, ul. Sikorskiego 3, Wysokie, ul. Nowa 1.

Schroniska dla kobiet
Lublin, ul. Chmielewskiego 9, ul. Romantyczna 1, ul. Bronowicka 3; Bychawa, ul. Ściegiennego 25; Chełm, ul. Kąpieliskowa 28, Hrubieszów, ul. Nowa 69.


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!