czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Przed I Maratonem Lubelskim: "Do mety choćby pełznąc"

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 czerwca 2013, 18:01

 (Karol Zienkiewicz/ Archiwum)
(Karol Zienkiewicz/ Archiwum)

Rozmowa z Sylwią Lasok z Lublina, uczestniczką Pierwszego Maratonu Lubelskiego.

• Jak się pani przygotowuje do sobotniego maratonu?

– Trenuję cały czas, ale niekoniecznie w taki sposób, jak bym chciała. Najczęściej biegam między piętrami. Nie ukrywam, że mój start jest trochę "na wariata”. Dzwonią do mnie znajomi. Martwią się, że nie dam rady i pukają w głowę. Liczę, że odezwie się we mnie wola walki i dobiegnę. Oczywiście wiem, że przed startem warto jeść makaron. Ja i tak jem dużo spaghetti, więc węglowodanów mam pod dostatkiem.

• Od dawna pani biega?

– Zaczęłam w styczniu. To było postanowienie noworoczne. Bieganie to jedyna forma aktywności, którą można uprawiać, gdy ma się dwójkę dzieci, bo można to robić o dowolnej porze. Miałam chętkę na dłuższe trasy i nagle – znak z niebios – maraton w Lublinie. Ostatnio pobiegłam w białostockim półmaratonie i nie miałam problemów z dobiegnięciem do mety. Przed maratonem czuję jednak większy respekt.

• Na jaki czas pani liczy?

– Na 4,5 godziny. Tak naprawdę nie wyobrażam sobie, że zejdę z trasy. Choćbym miała pełzać, to chcę dotrzeć do mety. Pobiegnę razem z koleżanką, która też jest amatorką. Zresztą sama ją namówiłam do biegania i wzięcia udziału w maratonie.

• Co daje pani bieganie?

– Bardzo dużą satysfakcję, która łączy się z dziwnym poczuciem wolności. Poza tym na takich imprezach jest świetna atmosfera. Ale zobaczymy, co powiem po maratonie. Bieg chciałabym zadedykować mojej babci Grecie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Stefan
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Stefan
Stefan (8 czerwca 2013 o 15:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Brawo Idol, dobiegłaś i do tego ze świetnym wynikiem!!!

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!