środa, 16 sierpnia 2017 r.

Lublin

Przed wyborami posłanki PO ścigają się z dobrymi nowinami

Dodano: 19 lipca 2011, 20:59
Autor: Dominik Smaga

Gąsior-Marek zajmuje pierwsze miejsce na lubelskiej liście PO do Sejmu, a Mucha drugie (Jacek Świerc
Gąsior-Marek zajmuje pierwsze miejsce na lubelskiej liście PO do Sejmu, a Mucha drugie (Jacek Świerc

Rywalizujące ze sobą posłanki PO ogłaszają sukces w sprawie budowy olimpijskiego basenu w Lublinie.

Jedna mówi, że lada dzień minister sportu zatwierdzi dotację. Druga, że już ją zatwierdził. A ministerstwo studzi emocje.

Rzecz dotyczy 50-metrowego krytego basenu przy Al. Zygmuntowskich. Bez rządowej dotacji miasto go nie zbuduje. Szansa na nią pojawiła się w sierpniu 2009 r. Na interpelację poseł Magdaleny Gąsior-Marek minister sportu odpisał wtedy, że miesiąc wcześniej inwestycja została ujęta w rządowym programie, ale nie oznacza to jeszcze przyznania pieniędzy.

W zeszłą sobotę poseł Joanna Mucha wysłała mediom komunikat. – (…) pan wiceminister podpisał decyzję o dofinansowaniu budowy basenu olimpijskiego w Lublinie. W tej chwili decyzja ta czeka już tylko na podpis ministra Adama Giersza. A to zgodnie ze słowami wiceministra Stachurskiego powinno być tylko formalnością – pisze Mucha. I podkreśla, że to wspólny sukces jej, Janusza Palikota i Gąsior-Marek. – Mam też nadzieję, że nikt z kandydatów nie podejmie próby zawłaszczenia wspólnego wysiłku.

Tymczasem, wczoraj Gąsior-Marek rozesłała do mediów zaproszenie na konferencję "w związku z piątkowym podpisaniem przez ministra sportu Adama Giersza decyzji o dofinansowaniu budowy basenu olimpijskiego”. Nie ma daty, ani miejsca konferencji. – Odbędzie się w przyszły czwartek lub piątek – pisze Gąsior-Marek. I zapowiada udział ministra sportu i prezydenta Lublina, który specjalnie wróci z urlopu.

Tyle że ministerstwo ma inną wersję

– W zeszłym tygodniu basen został umieszczony na liście inwestycji strategicznych z planowaną dotacją 30 mln zł. Nie jest to jeszcze przyznanie dofinansowania – wyjaśnia Jakub Kwiatkowski, rzecznik ministra sportu. – Pieniądze mogą być uruchomione dopiero po podpisaniu umowy. Wcześniej miasto musi wystąpić o dotację, a wniosek ten musi pozytywnie przejść ocenę merytoryczną. Dopiero wtedy będzie stuprocentowa pewność, że Lublin dostanie pieniądze.

Dlaczego posłanki na wyścigi ogłaszają sukces? – Nie powiedziałabym, że na wyścigi. Z tego, co wiem, jest to decyzja o przyznaniu pieniędzy – mówi Joanna Mucha. – Lublin starał się o 60 mln zł, dostał 30 mln. Nadal wspólnie będziemy zabiegały o kolejne pieniądze.

– Z informacji, które posiadam, wynika, że nic nie jest w stanie zagrozić przyznanym funduszom – stwierdza Gąsior-Marek. – Wszelkie wątpliwości rozwieje minister Giersz i właśnie po to zwołuję przyszłotygodniową konferencję.
Czytaj więcej o:
kromka
Gość
cza
(25) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kromka
kromka (21 lipca 2011 o 09:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='trax' timestamp='1311182416' post='504268']
macie takie posłanki na jakie zasługujecie tłumoki... żenada
[/quote]

Coś w tym jest. Ponoć gdzieś jest (było) takie dzikie plemię (N. Gwinea?), których obywatele nie widzieli związku między, powiem, aktem seksualnym, a urodzeniem dziecka.I tak samo jest w Lublinie, i nie tylko w Lublinie. Obywatele, także wykształceni i z dużych miast, nie widzą związku między swoim głosowaniem (albo niegłosowaniem) a swoją sytuacją życiową i życiem w swojej miejscowości. I głosują na byle kogo, a potem; o Boże ale jest syf. Dla mnie takim klasycznym przykładem było głosowanie na panią dwojga nazwisk do europarlamentu. Żeby, chociaż baba miała jakąś pozycję w PO, żeby mogła w czymkolwiek pomóc miastu, regionowi... Jak jest to widać. Pani europosłanka ma sporą uciechę wspominając, pewnie do końca, życia młodych i wykształconych z Lublina oraz kmiotów z Lubelszczyny, którzy umożliwili jej takie wspaniałe wakacje i całkiem sporą kasę. Co, do zbliżających sie wyborów, to najpierw trzeba rozliczyć tych, którzy rządzili i w Polsce i w Lublinie przez 4 lata. Co zrobili np. p. bukietowa, Marek i ferajna z PO. Co zrobili kumowie z PSL, poza naturalnie nabijaniem kabzy. Marszałkiem został facet b. wiceminister; wydawało się, ze pomoże regionowi. Jak jest to wszyscy widzą. A, taki p. Stefaniuk; przecież ten dziad posłuje już 22 lata? Oni wszyscy startują do sejmu. I, pewnie przejdą, bo durniów nie brakuje. I to jest smutne. Ale, każdy wie co robi i na kogo głosuje.
Rozwiń
Gość
Gość (20 lipca 2011 o 21:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='trax' timestamp='1311182416' post='504268']
macie takie posłanki na jakie zasługujecie tłumoki... żenada
[/quote]
dymac takie POslanki.
Rozwiń
cza
cza (20 lipca 2011 o 20:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='trax' timestamp='1311182416' post='504268']
macie takie posłanki na jakie zasługujecie tłumoki... żenada
[/quote]

Ty tłumoku masz je również.
Rozwiń
trax
trax (20 lipca 2011 o 19:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
macie takie posłanki na jakie zasługujecie tłumoki... żenada
Rozwiń
Flo.
Flo. (20 lipca 2011 o 17:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No i zaczęła się kampania polityczna. Pani Poseł Gąsior-Marek musi bardzo obawiać się podsumować, które przyniesie kampania i próbuje zawłaszczyć sukces, który jest udziałem wszystkich posłów ale i Mieszkańców!! Chciałabym zobaczyć rzetelne podsumowanie pracy pani Gąsior-Marek bo póki co trudno mi przypomnieć sobie jej sukcesy, nie licząc słynnej akcji z bukietem kwiatów dla kiepskiego Ministra jeszcze gorszej polskiej infrastruktury. Wtedy zasłynęła jako "Bukietówa" teraz myślę, że pseudonim "Basenówa" bardziej do niej pasuje. Mam nadzieje, że Pani poseł Joanna Mucha nie da wciągnąć się w basenowe rozgrywki, niech Jej dotychczasowa działalność będzie najlepszą rekomendacją na przyszłą kadencje. A pani poseł Gąsior-Marek, no cóż...poczekajmy na konferencje prasową na której zabłyśnie może chociaż ten jeden raz..
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (25)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!