środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Przedszkole "Mali Odkrywcy” ma oddać miastu co najmniej 115 tys. zł

Autor: Dominik Smaga

Do przedszkola "Mali Odkrywcy” uczęszcza 28 dzieci. (Bartek Żurawski)
Do przedszkola \"Mali Odkrywcy” uczęszcza 28 dzieci. (Bartek Żurawski)

Co najmniej 115 tys. złotych ma zwrócić miastu niepubliczne przedszkole "Mali Odkrywcy”. Kontrolerzy z Ratusza uznali, że placówka niewłaściwie wydawała pieniądze. – Nieprawda. Będę się odwoływać – odpowiada jej właściciel.

To była rutynowa kontrola. Magistrat sprawdził, jak przedszkole przy ul. Siewnej wydawało dotację od miasta. Chodzi o lata 2010 i 2011. W tym czasie placówka otrzymała z Ratusza ponad 263 tys. zł. Ale tylko co do kwoty 87 tys. zł kontrolerzy nie mieli wątpliwości, że została wydana prawidłowo.

Pozostałe wydatki, czyli prawie 176 tys. zł zdaniem urzędników nie miały potwierdzenia w dokumentach. Kontrolerzy wytknęli, że operacje widoczne w historii bankowego konta przedszkola nie zgadzały się z inną dokumentacją. Pieniądze miały być wydawane m.in. na opłacenie zaległych podatków i składek na ZUS, a składki były odprowadzane nawet z kilkumiesięcznym opóźnieniem. Zgodnie z prawem powinny być opłacane do 15. dnia następnego miesiąca.

Urzędnicy stwierdzili, że pieniądze z miejskiej dotacji poszły też na wynagrodzenia dla osób prowadzących zajęcia dodatkowe, organizowane na życzenie rodziców i na ich koszt. A na to dotacji nie wolno było wydawać. Kontrola wykazała też duże rozbieżności w kwotach tych wydatków: dyrektor podał 10 tys. zł, magistrat doliczył się w rachunkach tylko 3,5 tys. złotych. Przedszkole miało też wbrew prawu opłacać z dotacji zakup materiałów i wyposażenia.

Lista zarzutów jest dłuższa. Z akt kontroli wynika też, że dyrektorka zamiast na etacie zatrudniona była na umowie-zleceniu, pensje pracowników były wypłacane z opóźnieniem, a od marca do czerwca tego roku dotacja w łącznej kwocie 43 tys. zł – zamiast przez konto przedszkola – przechodziła przez prywatny rachunek właściciela placówki.

– Zażądaliśmy zwrotu pieniędzy – informuje Anna Morow, dyrektor Wydziału Audytu i Kontroli. Chodzi o 116 tys. złotych. A jeśli przedszkole nie skoryguje dokumentów dotyczących dotacji otrzymanej w 2011 roku, będzie musiało zwrócić dodatkowo prawie 60 tys. zł.

– Odwołam się i na pewno nie będę musiał niczego zwracać – mówi Stanisław Jagodziński, właściciel przedszkola. – Kontrolerzy nie mieli wszystkich dokumentów. Nie wydałem z publicznych pieniędzy ani złotówki na to, na co nie miałem prawa wydać.

W tym roku to kolejna taka kontrola w niepublicznym przedszkolu. – Sprawdziliśmy sześć placówek i tylko w jednym przypadku nie stwierdziliśmy konieczności zwrotu pieniędzy – stwierdza Morow.
Czytaj więcej o:
STRUMYK
Business plan
dsfds
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

STRUMYK
STRUMYK (19 października 2011 o 19:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja proponuje sprawdzić PRZEDSZKOLE STRUMYK A.i W. Rożek. Tam to oszukują miasto Lublin biorąc dotacje za dzieci które już dawno nie uczęszczają do przedszkola a są na liście i co ciekawe są odnotowywane jako ciągle uczęszczające, a dodatkowo, przecież można zarobić na rodzicach oszukując ich na jedzeniu, bo przecież rodzic i dziecko i tak nie wie czy dostanie kanapkę z nutellą, czy innym mazidłem kupionym jako produkt ARO. Albo jabłko nieważne że jedno zostało podzielone na 10 części, przecież dziecko dostało jabłko za które rodzic zapłacił. Radzę zabierać dzieci przed podwieczorkiem i upominać się o podwieczorek na wynos bo na tę okoliczność przygotowany jest w szafce wypasiony podwieczorek aby zamydlić oczy rodzicom.
Rozwiń
Business plan
Business plan (19 października 2011 o 06:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Zielona wyspa" z podwójnym dnem. Tylko w jednej z kontrolowanych placówek było ok. To i tak bardzo dobrze, że ktoś zdecydował się prowadzić biznes ze stratami, a nie zyskiem...

Wiesz skąd ja to wiem? Wiem bo w przeciwieństwie do premiera i prezydenta kraju oraz prezydenta Lublina zrobiłem business plan przedszkola. To co piszę nie oznacza, że próbuję usprawiedliwiać tych, którzy dotacji nadużyli - piszę żeby podkreślić medialny mit "zielonej wyspy".


Zrób business plan przedszkola opartego o rzetelność wobec dzieci, rodziców, fiskusa, ZUS i PIP, a zobaczysz gdzie jest cały pic...
Rozwiń
dsfds
dsfds (18 października 2011 o 22:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
http://www.granna.pl/indexmain.php?pwid=66499ebf4a52452e91b2195697cd9445
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!