wtorek, 24 października 2017 r.

Lublin

Przegrana lekcja wychowania w Szkole Podstawowej nr 6

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 grudnia 2013, 19:02

Matka 10-latka, który miał trafić do innej klasy interweniowała w Ratuszu i kuratorium. Wizytator sk
Matka 10-latka, który miał trafić do innej klasy interweniowała w Ratuszu i kuratorium. Wizytator sk

Stwarzali problemy, za co mieli zostać przeniesieni do innej klasy, a nawet szkoły. Próby zmiany otoczenia trzem 10-latkom zakończyły się jednak fiaskiem. Kuratorium twierdzi, że szkoła działała niezgodnie z prawem

– Wciąż nie wiemy, co takiego zrobił nasz syn, że miał być przeniesiony do innej klasy. Pani dyrektor nie pokazała nam żadnej dokumentacji dotyczącej jego zachowania. Wszystko jest ściśle tajne – mówi pani Ewa, mama ucznia Szkoły Podstawowej nr 6 w Lublinie, który miał być przeniesiony do innej klasy. I dodaje: Syn dobrze się uczy, wychowawca nie zgłaszał nam żadnych problemów wychowawczych czy edukacyjnych.

– To nieprawda – odpowiada Danuta Nowakowska-Bartłomiejczyk, dyrektorka szkoły przy ul. Czwartaków. – Już w ubiegłym roku o nieprawidłowym zachowaniu chłopca informowaliśmy jego rodziców na piśmie.

Sprawa dotyczy trzech uczniów jednej z klas czwartych SP nr 6. 14 listopada rada pedagogiczna przyjęła uchwały opiniujące w sprawie przeniesienia dwóch uczniów, w tym syna pani Ewy – "ze względu na szczególne indywidualne potrzeby rozwojowe i edukacyjne” – do innej klasy i to już 2 grudnia. Trzeci chłopiec miał zmienić szkołę.

Według Nowakowskiej-Bartłomiejczyk, wszystko po to, aby uczniom pomóc. – To nie była kara, bo osoba, której to dotyczy, musi być tego świadoma, a to są 10-letnie dzieci – tłumaczy dyrektorka. – 16 rodziców na 24 podpisało pismo, że oczekują od nas radykalnych działań i przeniesienia niektórych uczniów z tej klasy. Chcieliśmy, aby mogli funkcjonować w innej grupie.

Czym naraził się pedagogom syn pani Ewy? – W przypadku syna tej pani chodziło o dokuczanie innemu uczniowi, którego również musimy chronić – mówi dyrektorka.

Sprawa nabrała jednak rozgłosu. Matka 10-latka interweniowała w Ratuszu i kuratorium, które wysłało kontrolę do szkoły. Wizytator stwierdził nieprawidłowości. W statucie szkoły nie było określonych przypadków, w których można dokonać przeniesienia ucznia do innej klasy czy szkoły. Nie było na to również zgody rodziców.

Ostatecznie w wyniku podjętych mediacji uczniowie zostali w klasie. Sprawa się jednak nie kończy. – W uchwale zamieszczonej w internetowym Biuletynie Informacji Publicznej dotyczące przeniesienia syna do innej klasy zostały ujawnione jego dane osobowe – wskazuje matka 10-latka i dodaje: Zastanawiamy się nad złożeniem zawiadomienia do prokuratury.

– To nie powinno się wydarzyć – przeprasza za informację w BIP dyr. Nowakowska-Bartłomiejczyk.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
Ivi
kaja
(45) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (16 marca 2016 o 15:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mam troje dzieci. Jedno z nich jest absolwentem tej szkoły a pozostałe uczniami SP6. Uważam, że jest to szkoła bezpieczna i przyjazna dziecku. Jestem bardzo zadowolona z kadry nauczycielskiej rzetelnie uczącej moje dzieci. Moje dzieci lubią swoich nauczycieli. Natomiast słuchając niektórych rodziców, dziwnym trafem najwięcej mówią ci, których dzieci są kłopotliwe czasem ręce opadają. Ludzie zacznijcie wychowywać własne dzieci, a nie za wszystko obwiniać szkołę i tyle w tym temacie.
Rozwiń
Ivi
Ivi (3 września 2015 o 09:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nikt nie wspomina dobrze tej szkoły, brak obiektywizmu, stronniczość, etykietowanie ucznów itp,

Ja wspominam bardzo dobrze i moje dziecko tez tam teraz chodzi i nie zauważyłam żadnej stronniczości. Moze to kwestia konkretnego nauczyciela ale ja nie mam nic do zarzucenia.

Rozwiń
kaja
kaja (19 grudnia 2013 o 16:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name="elle" post="851728" timestamp="1387364749"]

gorszej podstawówki w lublinie chyba nie ma, wiem bo sama tam chodziłam w latach 80 i widać że nic się nie zmieniło[/quot

Przeginasz.Szkoła była ok.Ktoś teraz jest na niewłaśviwym stołku a urząd śpi.Co sie jeszcze musi wydarzyć?
Rozwiń
kaja
kaja (19 grudnia 2013 o 16:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
estamp="1387364749"]

gorszej podstawówki w lublinie chyba nie ma, wiem bo sama tam chodziłam w latach 80 i widać że nic się nie zmieniło[/quote

Ta szkoła była super.Ktoś ją spieprzył i pieprzy nadal.Urząd śpi.
Rozwiń
Gość
Gość (18 grudnia 2013 o 22:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

W szkole moj syn sie bał  wyzywał go kolega od grubasow świ... grubych było mu przykro , rozmawiałam z pania powiedziała mi zeby nie zwracał uwagi jak go kolega bił uczyłam go zeby nie odawał tylko powiedział pani pani mówiła nie skarz bo nie ładnie było tak długi czas ze był bity i wyzywany wiec powiedziałam jak ma sie bronic ma odac powiedziała ze nie wolno odpowiedziałam ze jeśli ona nie potrafi z dziecmi porozmawiac to w taki razie bedzie odawał nie bede patrzyc na uwagi bo od tego jest wychowawca zeby z dzieciakami porozmwiac  tym bardziej ze wiedziała o ty jaka sprawa jest.To ta sama szkoła dziwie sie takiego podejscia

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (45)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!