czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Przesiedział trzy tygodnie i wyszedł

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 lipca 2003, 20:32
Autor: (er)

Rano zostało wpłacone 50 tys. zł poręczenia majątkowego, a po południu Jacek R., podejrzany w głośnej aferze o próbę skorumpowania lubelskiego radnego, był już wolny. Jacek R. opuścił Areszt Śledczy w Lublinie tuż przed godz. 16.

Z dwoma reklamówkami w ręku wyszedł przez więzienną bramę razem z trzema innymi aresztantami.
– Nie będę teraz rozmawiał o całej sprawie – powiedział reporterowi DW.
– A w przyszłości? – naciskamy.
– W przyszłości porozmawiamy – odparł.
Jace R. serdecznie przywitał się z dwoma mężczyznami, którzy oczekiwali na jego wyjście, po czym odjechał efektowną czarną hondą.
O uwolnieniu Jacka R. zdecydował w czwartek Sąd Okręgowy w Lublinie, który zamienił mu areszt na poręczenie majątkowe. Mężczyzna trafił za kratki na początku lipca, kiedy został aresztowany przez Sąd Rejonowy.
Przypomnijmy: Jacek R. podejrzany jest o próbę przekupienia Romana Szota, radnego Rady Miejskiej w Lublinie. Prokuratura twierdzi, że 18 czerwca Jacek R. przyszedł do Jarosława Urbana, działacza Samoobrony. Chciał, żeby Urban pośredniczył w skorumpowaniu radnego, który miałby zagłosować za uchwałą umożliwiającą utworzenie hipermarketu przy al. Kraśnickich. Urban rozmowę nagrał na magnetofonie, a taśmę dostarczył do prokuratury. Jacek R. ma zakaz opuszczania kraju.


Jacek R. opuścił areszt wczoraj tuż przed szesnastą
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!