wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lublin

Przewieźli most spod Zamościa do Lublina

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 kwietnia 2015, 06:45
Autor: Dominik Smaga

W piątek rano miasto ma się obudzić bogatsze o jeden most. I to stary, z roku 1914. W chwili powstawania tego tekstu konstrukcja stała jeszcze pod Zamościem. Teraz, gdy to czytacie powinna już się znajdować na zielonych terenach Politechniki Lubelskiej.

– Wie pan, wśród mostowców jest pełna świadomość tego, co dziedziczymy po poprzednikach – mówi dr inż. Stanisław Karaś z Politechniki Lubelskiej. Uczuciem do starego mostu zapałał w październiku, za sprawą młodszego zapaleńca, który zaproponował, by obejrzeć konstrukcję stojącą w podzamojskiej miejscowości Łabunie Reforma. W dotychczasowym miejscu most kolidował z rozbudową drogi krajowej nr 17. – Byliśmy pod wrażeniem. Wiedzieliśmy, że most ma być rozebrany, a Maciek Kowal wtedy rzucił: "może byśmy go spróbowali uratować?”.

Udało się. Wczoraj (w czwartek) o godzinie 22.30 transport miał wyruszyć w kierunku Lublina. Most w dwóch kawałkach powinien dotrzeć za Politechnikę Lubelską o wpół do pierwszej w nocy, a rozładunek zaplanowano na 7.30 rano. Zestawianie ze sobą jego dwóch części jadących osobnymi ciężarówkami miało zająć godzinę w porywach do trzech. O takim harmonogramie dr Karaś mówił nam wczoraj po południu, ale zastrzegał, że operacja jest na tyle trudna, że nie można być niczego pewnym. A zakładając, że wszystko się powiedzie mówił, że most stanie się prawdziwą ozdobą.

– Jest piękny, to dowód kunsztu budowlanego – dr Karaś rozpływa się w zachwytach. – Przez cały swój okres istnienia został przykryty 60 centymetrami różnych nawierzchni, od pierwotnej warstwy cegły klinkierowej po różne warstwy asfaltu. – dodaje. Most przez sto lat dźwigał cały ruch na drodze krajowej, poruszały się po nim również bardzo ciężkie transporty ponadnormatywne.

Patrząca na most z góry zobaczymy niemalże kwadrat: ma nieco ponad 10 metrów długości i zbliżoną do niej szerokość. Wiadomo, że powstał w roku 1914, ale nie wiadomo, kto był jego projektantem. "Podejrzanych” jest trzech, w tym inż. Marian Lutosławski, który zaprojektował znany chyba każdemu mieszkańcowi Lublina most w ciągu ul. Zamojskiej, noszący od niedawna jego imię.

Konstrukcja stanie się nie tylko ozdobą i cackiem politechniki, przyda się też do prowadzenia zajęć ze studentami.
  Edytuj ten wpis
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!