poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Przykład idzie z góry


Mieszkaniec Bychawy wsiadł pijany za kierownicę i uciekał przed policją. Do zdarzenia doszło w sobotę w nocy na ul. 11 Listopada w Bychawie. Policjanci chcieli zatrzymać do kontroli volkswagena.

Kierowca dodał gazu. Radiowóz ruszył w pogoń. Dopiero po kilkuset metrach volkswagen się zatrzymał. Okazało się, że samochód prowadził 44-letni instruktor prywatnej szkoły jazdy w Bychawie. Miał prawie 1 promil alkoholu. Jechał prywatnym samochodem. Nie można go było przesłuchać. Policja musiała czekać,
aż wytrzeźwieje.
W ubiegłym miesiącu policja złapała pijanego instruktora nad Zalewem Zemborzyckiem, a w lipcu egzaminatora w Lublinie. Obydwaj mieli ponad 2 promile.
W czasie minionego weekendu funkcjonariusze zatrzymali w naszym regionie ponad 50 pijanych kierowców. Rekordzistą był 46-letni kierowca z Łęcznej. Jechał maluchem. Wpadł na ul. Chełmskiej w Cycowie. Miał 3,72 promila. W ubiegłym roku na Lubelszczyźnie policja złapała prawie
16 tys. pijanych kierowców. (kris)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!