piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Przysnął w szoferce

Dodano: 1 czerwca 2004, 22:21

Najpierw nie mogli go wyprzedzić, bo jechał wężykiem. A jak już go dopadli, to im zasnął nad kierownicą. Tak pijanego kierowcy policjanci z Tomaszowa Lubelskiego dawno nie widzieli.

Do zdarzenia doszło przedwczoraj. Funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu wracali z rekonesansu z byłego obozu zagłady w Bełżcu, gdzie jutro z udziałem władz państwowych mają się odbyć uroczystości odsłonięcia monumentu. W Budach na trasie Zamość-Hrebenne chcieli wyprzedzić ciężarówkę. Próby kończyły się niepowodzeniem, bo samochód jechał zygzakiem. W końcu BOR-owcom udało się zatrzymać pojazd. Kierowca był tak zamroczony alkoholem, że nie miał siły wyjść z kabiny. Wezwani policjanci zdjęli go z fotela i chcieli postawić na nogi.
- Mężczyzna nie był w stanie się na nich utrzymać - relacjonuje nadkomisarz Marek Czerenko z Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Lub. - Został mu podany alkomat. Niestety, kierowca był tak pijany, że nie miał siły dmuchać.
Pirat chyba niewiele zapamięta z tego zdarzenia, bo wkrótce zasnął w szoferce. Zdążył jeszcze wybełkotać, że podąża do Nowego Dworu Mazowieckiego, zaś o żadnej tragedii nie może być mowy, bo jedzie bez ładunku.
Jeszcze wczoraj po południu mężczyzna trzeźwiał w policyjnym areszcie. Pobrano mu krew do badań. Grozi mu nawet 8 lat więzienia. (lew)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!