poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Przyspawamy się do Europy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 sierpnia 2005, 20:06

Nasi spawacze, śladem hydraulików, ostro szykują się na europejski rynek pracy. Do lubelskich firm szkoleniowych codziennie zgłaszają się zainteresowani kursami, po których będą mogli wykonywać ten zawód na Zachodzie. A zagranicznych ofert pracy dla spawaczy nie brakuje.

- Nabór na szkolenia dla spawaczy prowadzimy dopiero od tygodnia, ale już jest duży ruch - przyznaje Ewa Winiarczyk, prezes firmy Oświata-
Lingwista. I dodaje, że kurs pod hasłem "Europejski spawacz” jest odpowiedzią na zapotrzebowanie rynku. - Proszę prześledzić ogłoszenia prasowe. Codziennie można znaleźć kilka ofert dla spawaczy. Na przykład do pracy w Norwegii.
Jednak europejskiemu fachowcowi od spawania nie wystarczy dziś zwykła książeczka spawacza. Teraz po zakończeniu kursu otrzymuje on certyfikat i dyplom europejskiego spawacza, potwierdzający zgodność jego uprawnień z normami europejskimi. W dwóch językach. - To na pewno pomaga w znalezieniu pracy - uważa Winiarczyk. - Szczególnie za granicą.
A zdaniem Pauliny Król z lubelskiego Consultora, to właśnie zagraniczni pracodawcy są najbardziej zainteresowani polskimi spawaczami. W tej chwili kierownictwo Consultora prowadzi negocjacje z brytyjskimi agencjami pośrednictwa w sprawie naboru do pracy w tym zawodzie. I jest już przygotowane na ewentualne zapotrzebowanie zagranicznych kontrahentów. - Tylko w ostatnim miesiącu swoje aplikacje zostawiło u nas kilkunastu spawaczy - mówi Paulina Król. - Z naszego doświadczenia wynika, że po ogłoszeniu naboru ta liczba będzie wielokrotnie większa.
W Liderze w latach 2003-2004 roku szkolenie zakończyły trzy 15-
osobowe grupy spawaczy. - Ale na pewno większym powodzeniem cieszą się kursy refundowane przez urząd pracy - usłyszeliśmy w spółce. I rzeczywiście tak jest. W Zakładzie Doskonalenia Zawodowego, który szkolił bezrobotnych z Powiatowego Urzędu Pracy, nie ma problemu ze znalezieniem chętnych.
- Nasi spawacze otrzymują certyfikat z Instytutu Spawalnictwa w Gliwicach, który jest honorowany za granicą - mówi Urszula Skrzypczak z ZDZ. - We wrześniu zaczniemy kurs dla następnej grupy, tym razem z indywidualnego naboru. Już zgłaszają się zainteresowani.
Na przykład Andrzej, który w tym roku skończył technikum samochodowe. Ale nie może znaleźć pracy w zawodzie kierowcy. Dlatego pomyślał o tym, żeby zrobić kursy spawacza. - Praca jak każda inna, a przy odpowiedniej reklamie może zacząć się na nią moda, tak jak z hydraulikami. Wtedy będziemy rozchwytywani w Europie - mówi.
W Consultorze przyznają, że praca dla spawaczy to otwarty i perspektywiczny temat. - Ale po doświadczeniach z murarzami i tynkarzami wiemy, że pracodawcy oczekują od pracowników przynajmniej podstawowej znajomości języka - mówi Paulina Król. - Żeby choć jeden człowiek w całej grupie wyjeżdżającej na kontrakt mówił po angielsku. Bo jakoś się przecież trzeba dogadać...
Magdalena Bożko
• Czytaj rozmowę
na stronie 2
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!