sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

Przystanek arcybiskup

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 maja 2007, 16:56

Arcybiskup Józef Życiński wybiera się na Przystanek Woodstock - największy festiwal rockowy w Polsce i jeden z największych w Europie.

- Dziewięć razy ktoś do mnie dzwonił z zastrzeżonego numeru - opowiada metropolita lubelski. - Zadzwonił jeszcze raz. Ten osobnik był właśnie na lotnisku w Warszawie i czekał na samolot. To Jurek Owsiak. Zapytał, czy 3 i 4 sierpnia nie przyjechałbym na Woodstock, aby spotkać się z młodzieżą.
Arcybiskup przyjął zaproszenie, mimo że miał już plany na te dni. Na początku sierpnia miał być w Stanach Zjednoczonych na spotkaniu 90 biskupów. - Doszedłem do wniosku, że jeżeli będzie ich 89, to świat się nie zawali i powiedziałem Jurkowi, że przyjadę na Woodstock - stwierdził arcybiskup Życiński.
Jaki będzie udział lubelskiego metropolity w rockowym festiwalu, jeszcze nie wiadomo. - Spotkanie, dialog i dyskusja o wyborach egzystencjalnych - mówi duchowny i dodaje, że nie mógł dłużej rozmawiać z Owsiakiem, gdyż zapowiedzieli mu samolot. - Więc tylko powiedziałem, że jak wróci, to dogramy szczegóły.
Wiadomo, że arcybiskup będzie gościem Akademii Sztuk Przepięknych, która po raz drugi odbędzie się w ramach Przystanku Woodstock. - W spotkaniu uczestniczą przedstawiciele Kościoła katolickiego, islamu i judaizmu - tłumaczy Jacek Stachyra, asystent Jurka Owsiaka.

- Zastanawialiśmy się, kogo zaprosić. Wahaliśmy się między biskupem Pieronkiem, a arcybiskupem Życińskim. Wybraliśmy metropolitę lubelskiego. Głównie z powodu jego otwartości, zaangażowania w pracę z młodzieżą i wspieranie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Decyzja arcybiskupa zdziwiła widzów i artystów związanych z Woodstockiem. - Arcybiskup Życiński? Naprawdę? - nie dowierza Krzysztof Skiba, lider zespołu Big Cyc, który wystąpił na festiwalu w ubiegłym roku. - Myślę, że to świetny pomysł. Duchowni powinni przyjeżdżać w miejsca, gdzie jest tak wiele młodzieży. Z tego mogą być tylko same plusy: arcybiskup polubi muzykę rockową, a młodzi zobaczą, że arcybiskupi nie są sztywniakami.
Czy z Centrum Duszpasterstwa Młodzieży, które działa przy lubelskiej kurii, ktoś pojedzie razem z arcybiskupem? - Dopiero dotarła do nas ta informacja - mówi Marta Jachowicz z CDM. - Do sierpnia mamy jeszcze trochę czasu, więc jeśli będzie taka potrzeba coś zorganizujemy. (PAP)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!