czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Przyszłość Lublina określą wizjonerzy

Dodano: 23 lipca 2009, 22:23
Autor: Dominik Smaga

Za plany zagospodarowania miasta mają się zabrać wizjonerzy. To oni określą, co i gdzie można budować. To główne założenie reformy, którą Ratusz chce wprowadzić w miejskiej architekturze.

– Musi być jakiś wizjoner, który będzie widział jak miasto musi się przekształcać – wyjaśnia Jacek Gurbiel, dyrektor Wydziału Architektury, Budownictwa i Urbanistyki w lubelskim Urzędzie Miasta. To właśnie ta komórka magistratu zajmuje się tworzeniem planów zagospodarowania przestrzennego.

Taki plan to dla danej dzielnicy coś w rodzaju budowlanej konstytucji: mówi o tym, gdzie i co wolno budować, gdzie mają być biura, szkoły, osiedla, parki, parkingi i jak wysokie można stawiać budynki.

– Lubelska Pracownia Urbanistyczna (działająca w ramach wydziału – przyp. red.) robiła to do tej pory w sposób zachowawczy, odpowiadając na doraźne potrzeby i nie widząc celów strategicznych – twierdzi Gurbiel. – Gdy powstawały plany zagospodarowania ludzie składali do nich wnioski. Że tu może by warto zbudować szpital, a tam może szkołę. Nikt nie miał wizji, jak Lublin ma wyglądać np. w roku 2050.

Po reformie ma być inaczej, podobnie jak np. w Poznaniu, Warszawie czy Gdańsku. Z wydziału wyłonić ma się Biuro Rozwoju. Tam wizjonerzy będą głowić się nad tym, jak zagospodarować poszczególne części Lublina, co miastu będzie potrzebne za kilkadziesiąt lat. Zajmą się też zagospodarowaniem terenów poprzemysłowych, takich jak np. te zwolnione po likwidacji Cukrowni Lublin. Szczególnie mają zająć się też obwodnicą.

– Już teraz trzeba rezerwować tereny na centra logistyczne, które zwykle lokuje się przy obwodnicach. Właśnie tak możemy sprawić, by ciężkie samochody rzeczywiście nie przejeżdżały przez Lublin – mówi Gurbiel.

Nowe biuro ma ustalać, gdzie i co powinno się znaleźć a takie wytyczne trafią do przyszłego Biura Planowania Przestrzennego, którego pracownicy będą przerysowywać na papier to, co wymyślą wizjonerzy. W strukturach biura będzie trzech głównych urbanistów: jeden zajmie się śródmieściem, a reszta Lublina zostanie podzielona na dwie części po jednej dla każdego urbanisty.

Na czele nowych biur stanąć mają szefowie wybrani w drodze konkursu. Pozostali pracownicy miejskiej architektury zajmą się bieżącą obsługą interesantów. W przyszłości biura mogą zostać wydzielone poza magistrat, jako samodzielne jednostki, by móc zaoferować pracownikom lepsze płace.
Czytaj więcej o:
ire
Andrzej
kl
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ire
ire (24 lipca 2009 o 19:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
moim zdaniem ci wizjonierzy to powinni sie kontaktowac z gazetami aby najpierw przanalizowac co i gdzie i co najpotrzebniejsze bo wyjdzie tak jak z kupcami
Rozwiń
Andrzej
Andrzej (24 lipca 2009 o 19:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No proszę.Wizjonerzy już są i wiedzą jak wyrwać stołki i kasę"Na czele nowych biur stanąć mają szefowie wybrani w drodze konkursu. Pozostali pracownicy miejskiej architektury zajmą się bieżącą obsługą interesantów. W przyszłości biura mogą zostać wydzielone poza magistrat, jako samodzielne jednostki, by móc zaoferować pracownikom lepsze płace." I CUD NASTĄPI ale dla wybranych.
Rozwiń
kl
kl (24 lipca 2009 o 18:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nalezy wykorzystać istniejace tory kolejowe aby uruchomic kursy szynobusu łączace dzielnice Lublina i podlubelskie miejscowosci takie jak Swidnik,Nałęczów, Lubartów,.itd. Wystarczy kupić czy lizingować szynobus Miasto rozciagnie się wzdłuż kolei,odciaży sie transport drogowy.Do tego nie trzeba wielkich pieniędzy tylko trochę chęci.
Rozwiń
Pytajnik
Pytajnik (24 lipca 2009 o 18:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po zakończeniu wakacji będzie można zatrudnić sympatyczne Cyganki z Kazimierza Dolnego.
Rozwiń
archi
archi (24 lipca 2009 o 12:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nowe deptaki, szybki tramwaj, skm... a może po prostu kolejne parkingi, dwupasmówki w centrum wyburzenia.
Sadzę że w Lublinie realny jest ten drugi scenariusz.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!