poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

PSL kontra PiS w sądzie. Do zgody daleko

Dodano: 13 kwietnia 2017, 13:01
Autor: TOMA

Na początku stycznia odbyła się pierwsza rozprawa, na której nie doszło do ugody. Wczoraj sąd zaproponował stronom możliwość mediacji
Na początku stycznia odbyła się pierwsza rozprawa, na której nie doszło do ugody. Wczoraj sąd zaproponował stronom możliwość mediacji

Sprawa, którą polityk PSL Henryk Smolarz wytoczył radnym wojewódzkim PiS Andrzejowi Pruszkowskiemu i Markowi Wojciechowskiemu została skierowana do mediacji.

Chodzi o list otwarty, jaki 11 sierpnia ubiegłego roku obaj radni wystosowali do Zarządu Województwa Lubelskiego i mediów. Odnieśli się w nim do tekstu, w którym kilka dni wcześniej opisywaliśmy sprawę unijnych dopłat, jakie Smolarz otrzymywał z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

– Z artykułu […] wynika jednoznacznie, że pan Henryk Smolarz wyłudził dotacje – napisali autorzy listu. Dodali, że polityk PSL miał przy tym wykorzystać m.in. swoje powiązania partyjne z Andrzejem Bieńko, ówczesnym dyrektorem lubelskiego oddziału ARiMR. Działacze PiS domagali się wyciągnięcia konsekwencji wobec Smolarza i zawiadomienia o sprawie prokuratury.

Były poseł PSL zarzucił swoim konkurentom politycznym pomówienie i skierował sprawę do sądu, domagając się przeprosin i zadośćuczynienia na rzecz organizacji zajmującej się dziećmi niepełnosprawnymi z terenów wiejskich. Przywoływał też korzystną dla siebie decyzję prezesa ARiMR, który pod koniec ubiegłego roku uchylił postanowienie lubelskiego oddziału agencji o unieważnieniu otrzymanych przez niego dopłat.

Na początku stycznia odbyła się pierwsza rozprawa, na której nie doszło do ugody. Wczoraj sąd zaproponował stronom możliwość mediacji.

– Przystałem na tę propozycję, ale w dalszym ciągu będę domagał się przeprosin – mówi nam Smolarz. Jednak z odpowiedzi drugiej ze stron wynika, że porozumienie w tej sprawie nie wydaje się tak oczywiste.

– Wierzymy, że pan Smolarz zreflektuje się i wycofa ze swoich roszczeń, bo my nie czujemy się winni – mówi Marek Wojciechowski.

W najbliższym czasie sąd wyznaczy mediatora, którego zadaniem będzie przeprowadzenie mediacji.

Czytaj więcej o: sąd polityka PiS prawo
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(28) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (27 kwietnia 2017 o 09:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Już raz, za niejakiego pana Zdrojkowskiego lubelski PiS pokazał, o jaka sprawiedliwość chodzi mu w samorządzie województwa. 90% sił i środków zmarnował na rugowanie z urzędu przeciwników z PSL-u. I co, czy ktoś jeszcze pamięta, albo powie choćby dobre słowo o tym, co dla województwa zrobił wówczas PiS i jego marszałek. Konflikt, walka, konfrontacja i myślenie o zdobyczach dla swoich, a nie rozmowy i współpraca ponad podziałami, by zostawić po sobie coś dobrego. Taki jest ten nasz PiS.
Rozwiń
Gość
Gość (20 kwietnia 2017 o 14:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
lider PSLu to co on ma wspólnego z ludowcami z rolnikami? On w zyciu ziemniaka nie POsadzil ani nie wykopał
Rozwiń
Gość
Gość (20 kwietnia 2017 o 14:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PSL broniący niezależności samorządów to jak mafia walcząca o dobrobyt świadków koronnych.
Rozwiń
Gość
Gość (19 kwietnia 2017 o 06:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jaka to w PiS zero merytoryki i godności tylko pyskowka
Rozwiń
Gość
Gość (18 kwietnia 2017 o 21:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A cóż to za myśliciel? Do roboty a nie ściemę walisz w ARR
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (28)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!