wtorek, 24 października 2017 r.

Lublin

Psy wejdą do Saskiego? Sąd zajmie się zakazem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 lutego 2015, 06:30
Autor: Dominik Smaga

5 marca sędziowie zajmą się kontrowersyjnym zakazem wprowadzania psów do Ogrodu Saskiego. Od ich decyzji zależy, czy zakaz nadal będzie obowiązywać

Regulamin mówiący co w parku jest dozwolone, a co zabronione, obowiązuje już od niemal 10 miesięcy. Jego projekt radni dostali od prezydenta z uzasadnieniem, że chodzi o zapewnienie użytkownikom bezpieczeństwa i komfortu oraz o dobro zabytku, którym jest założony w 1837 r. Ogród Saski.

Spis zasad uchwalono niedługo po zakończeniu trwającego 1,5 roku remontu, który pochłonął 13 mln zł i obejmował m.in. nasadzenie 170 tys. roślin. I to właśnie obawa o sadzonki była podawana jako jeden z argumentów za zakazem wprowadzania psów.

- Wykonawca tych nasadzeń zastrzegł wyraźnie, że utracilibyśmy gwarancję - tak Grzegorz Siemiński, ówczesny zastępca prezydenta tłumaczył radnym, że powinni zagłosować za wprowadzeniem zakazu.

Argumentów było zresztą więcej: psy biegające samopas mogą być niebezpieczne i brudzą trawniki mające służyć do wypoczynku na kocykach. Siemiński oferował nawet, że ma zdjęcie ze spaceru, gdy wielu ludzi "przechodziło koło dużej nieczystości, którą spowodował pies”. I choć dyskusja trwała długo, to ostatecznie tylko jeden radny zagłosował przeciw regulaminowi.

Przeciwników zakazu jednak nie brakuje. Od razu skrzyknęli się, założyli nieformalną grupę "Lublin z psem”, a jej dwóch nieformalnych liderów wezwało Radę Miasta do uchylenia zakazu. Nie przekonywały ich argumenty o możliwej utracie gwarancji na sadzonki.

- O tym miasto powinno pomyśleć przed rewitalizacją, a nie po - mówił radnym Andrzej Jaworski, jeden ze wspomnianych liderów. Tym razem w głosowaniu rację przyznało mu pięciu radnych. Większość była jednak innego zdania, wezwanie "Lublina z psem” zostało odrzucone, a to umożliwiło aktywistom zaskarżenie uchwały do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Skarga została złożona w sierpniu, w październiku sąd zdecydował, że ją rozpozna, a teraz wyznaczył termin posiedzenia. Odbędzie się ono 5 marca.
Sąd może utrzymać zakaz w mocy lub stwierdzić jego nieważność. Wyrok będzie można jeszcze zaskarżyć do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

- Co się nie stanie, to my będziemy konsekwentni - czytamy na profilu "Lublin z psem” na portalu Facebook.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Ogród Saski psy
milosniczka psow
aaa
aaa
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

milosniczka psow
milosniczka psow (12 lutego 2015 o 11:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Mieszkam w kamienicy, wynajmuje 1 pokoj, ktory dziele z moim psem.Pies jest dosc pokaznych rozmiarow - dog niemiecki. Nie wydaje mi sie zeby cierpial z tego powodu. Mieszkanie z psem w miescie nie musi podchodzic pod znecanie sie ale pod warunkiem ze zapewnimy psu odpowiednia dawke ruchu i Naszej uwagi (biegania rower spacery jak ktos nie ma czasu lub nie domaga to jest opcja wyprowadzaczy psow).
Kolejna sprawa - odchody. Pole minowe pod moja kamienica doprowadza mnie do szewskiej pasji - moj pupil nie zawsze zauwazy kupsko pod lapami i po prostu w nie wlazi. Zastanawia mnie jedna rzecz: dlaczego ja nie mam problemu z zebraniem bomby monstrualnych rozmiarow a ludziom sprawia trudnosc zebranie kupy po malym czy srednim kundelku?Mieszkam na miasteczku, duzo ludzi posiada tutaj psy i ani razu nie widzialam aby ktokolwiek sprzatał po pupilu :blink: .
Śmietniki- choc od jesieni jest ciut lepiej bo podostawiali troche tych czarnych nadal brak jest smietnikow na psie odchody.
Saski- wg mnie wstep dla psow jak najbardziej TAK ale na smyczy, z odpowiedzialnymi, kulturalnymi wlascicielami, noszacymi zapas woreczkow w kieszeni :) zakaz puszaczania luzem ze wzg na bezpieczenstwo dzieci, rabatek oraz pawi (zaloze sie ze 90% czworonogow zabawe w ganianego z kolorowym ptakiem uznaloby za genialny pomysl :D ) 
Straz miejska - jesli juz musza istniec to niech zajma sie takze wlepianiem mandatow za niesprzatanie po ukochanych pieskach. Po Saskim tez chyba maja patrole jak ktos raz zabuli to zapamieta ;) 
Podsumowując: wszystko da sie pogodzic.

Rozwiń
aaa
aaa (11 lutego 2015 o 09:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

 Jestem wlaścicelem psa. Trudno  mieć psa w Lublinie.

My często jeżdzimy po Polsce i nie tylko. W innych miastach są wybiegi ( ogrodzone) dla psów, kosze na psie kupy co kilkadziesiat metrów. Nawet w Krakowie na Plantach .

U nas- o czym tu mowa? Nieraz zdarzyło mi się paradować z woreczkiem dobre kilkaset metrów do najbliższego kosza. zwykłegooczywiście, bo jeśli trafi sie nawet pomarańczowy ,,azorek" jest zazwyczaj zapchany wszelkim śmieciem w reklamowkach.

Nie spuszczam psa w żadnym z lubelskich parków i żaden odpowiedzialny psiarz tego nie robi. Dlaczego? Bo boi sę o zwierzę! Tony butelek, potluczonego szkła, spleśniałych resztek jedzenia, zuzyte pieluchy, pety. Czyżby to psy zrobiły?

Poki co, posiadanie psa w tym kraju nie jest przestęstwem. A jakoś tak się składa, że więcej kultury i zwykłej ludzkiej życzliwości wykazują wlasnie ci, co chodzą z psami.

Zgadzam się z tą opinią w 1000%. Mam te same problemy: brak wybiegów, koszy na psie prezenty, szkło pod nogami i wrogość porządnych "ludzi".

Rozwiń
aaa
aaa (11 lutego 2015 o 09:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie dla psów w blokach!!!!!! Masz domek to niech pies sra wkoło Twojego domku.

Idź się leczyć na głowę! Człowiek posprząta po swoim psie, bydlę na dwóch nogach zostawi pod nogami i gówno i butelki i pety. Zakaz trzymania dwunogich bydląt w blokach!

Rozwiń
roman
roman (11 lutego 2015 o 08:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

W jednym z mniejszych bloków na osiedlu Błonie mieszka ok. 30 rodzin, w tym 20 ma psy. I wierzcie, a bywam tam u krewnych dość często, tylko jedna pani sprząta po swoim psie. Inni wyprowadzają pieski przed blok i już ich nie obchodzi, gdzie one napaskudzą. A potem chodzą slalomem pomiędzy kupami, także swoich podopiecznych. Park Saski dla ludzi, nie dla psów - POPIERAM!

Rozwiń
BellaKoza z NossaNossa
BellaKoza z NossaNossa (10 lutego 2015 o 12:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

ZAKAZ WPROWADZANIA PSÓW - JAK NAJBARDZIEJ JESTEM ZA !!!

Byłam posiadaczką czworonoga i nigdy nie miałam problemów ze sprzątaniem po moim psie. Mimo to podpisuję się obiema rękami pod zakazem wprowadzania psów do Ogrodu Saskiego. To ma być miejsce przyjazne dla rodzin, które w naszym mieście mało mają do dyspozycji miejsc w których mogłyby piknikować na trawie. Jeśli chodzi o psy jestem wielką zwolenniczką wprowadzenia podatku od posiadania psów w naszym mieście. W mojej klatce doszło swojego czasu do takiej paranoi, że na 12 rodzin było 13 psów!!! To co się dzieje po odwilży wkoło bloków WOŁA O POMSTĘ DO NIEBA. Ciężko jest przejść chodnikiem, aby nie narazić się na tzw "wdepnięcie". Może dzięki wprowadzeniu takiego podatku miłośnicy zastanowią się czy czworonogi są im potrzebne i w jakiej ilości...


ZAKAZ WPROWADZANIA PSÓW - JAK NAJBARDZIEJ JESTEM ZA !!!

Byłam posiadaczką czworonoga i nigdy nie miałam problemów ze sprzątaniem po moim psie. Mimo to podpisuję się obiema rękami pod zakazem wprowadzania psów do Ogrodu Saskiego. To ma być miejsce przyjazne dla rodzin, które w naszym mieście mało mają do dyspozycji miejsc w których mogłyby piknikować na trawie. Jeśli chodzi o psy jestem wielką zwolenniczką wprowadzenia podatku od posiadania psów w naszym mieście. W mojej klatce doszło swojego czasu do takiej paranoi, że na 12 rodzin było 13 psów!!! To co się dzieje po odwilży wkoło bloków WOŁA O POMSTĘ DO NIEBA. Ciężko jest przejść chodnikiem, aby nie narazić się na tzw "wdepnięcie". Może dzięki wprowadzeniu takiego podatku miłośnicy zastanowią się czy czworonogi są im potrzebne i w jakiej ilości...

święta racja! Co najmniej 90 % mieszkańców Lublina (posiadaczy psów) nie dorosła jeszcze do "posiadania psa i wszystkiego co się z tym wiąże" -sprzątanie, odpowiedzialność za wystraszenie cudzego dziecka, smycz lub kaganiec, itd.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!